REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Farmaceuci z aptek sieciowych piszą do Ministra Zdrowia skargę na samorząd

11 grudnia 2020 08:02

Trwa zbieranie podpisów pod listem, jaki farmaceuci zatrudnieni w aptekach sieciowych zamierzają wysłać do Ministra Zdrowia, Adama Niedzielskiego. W dokumencie skarżą się oni na dyskryminację przez organy samorządu aptekarskiego, przytaczając konkretne wypowiedzi członków Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Z kolei w Niemczech, przyznano farmaceutom szersze uprawnienia przy rozwiązywaniu kwestii niedoborów leków (fot. Shutterstock).
Autorzy listy czują się nie tyle pominięci co dyskryminowani przez jednostki, które powinny występować w ich imieniu i bronić ich interesów (fot. Shutterstock)

List przygotowało dwoje farmaceutów: dr n. farm. Justyna Kaźmierczak i dr n. farm. Łukasz Fijałkowski. Po 4 dniach od jego umieszczenia na portalu petycjeonline.com, popadło go ponad 400 farmaceutów. Jak przekonują autorzy, izby aptekarskie zamiast stawać w ich obronie, dyskryminują ich ze względu na miejsce wykonywania zawodu farmaceuty. Zarzucają też samorządowi brak transparentności (czytaj również: Lepsza sieciowa czy indywidualna? Trwa przepychanka na rynku aptecznym…).

– Docierają do nas co chwila informacje o zamykanych aptekach. Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek na swojej stronie internetowej publikuje listy kolejnych aptek do zamknięcia. Aptek, w których My, Farmaceuci wykonujemy zawód zaufania publicznego, nosimy biały fartuch a naszą misją jest pomoc Pacjentowi bez względu, kto jest właścicielem placówki, w której pracujemy. Chcemy wymieniać się doświadczeniami, pielęgnować przyjaźnie ze studiów czy poprzednich miejsc pracy. Ważna jest dla Nas jedność w zawodzie i możliwość wykonywania obowiązków z pełną niezależnością, bez stygmatyzowania i przypinania jakichkolwiek łatek. Zachęcamy do przeczytania listu i dołączenia się do starań o jedność Farmaceutów bez względu w jakim miejscu pracują – apelują autorzy listu.

REKLAMA

Izby szkalują pracowników sieci aptecznych?

W treści listu można przeczytać o „powtarzających oraz nasilających się działaniach polegających na szkalowaniu pracowników sieci aptecznych, dokonywaniu wyraźnego podziału na farmaceutów zatrudnionych w aptekach sieciowych oraz farmaceutów pracujących w tzw. aptekach indywidualnych, antagonizowaniu środowiska aptekarskiego, nastawianiu społeczeństwa (szczególnie pacjentów) przeciwko aptekom sieciowym”. Zdaniem autorów te działania są niezgodne z celami i zadaniami samorządu aptekarskiego, nieetyczne, a przede wszystkim krzywdzące dla farmaceutów (czytaj również: Gemini pozywa Naczelną Izbę Aptekarską i żąda przeprosin).

REKLAMA

– Takie działania Samorządu Aptekarskiego godzą w dobre imię Farmaceuty i podważają wiarygodność części reprezentantów tego zawodu – czytamy w liście.

Dalej pojawiają się przykłady takich właśnie działań izb aptekarskich oraz wypowiedzi ich działaczy. Jednym z nich jest ankieta wystosowana przez Okręgową Izbę Aptekarską w Warszawie do farmaceutów, gdzie pojawiło się pytanie o to czy ankuetowany odpowiada w imieniu apteki sieciowej czy niezależnej. Innym przykładem jest włączanie się izb do postepowań administracyjnych, w których stroną jest podmiot apteczny, „pod pretekstem podejrzenia złamania prawa, w celu uniemożliwienia otwarcia apteki lub jej unieruchomienia i jednostronne działanie na niekorzyść pracowników zatrudnionych w aptekach, których dotyczą postępowania” (czytaj również: Sieciówki kontra małe apteki – odwieczna walka trwa, porozumienia brak).

– Wybiórcze dołączanie do postępowań administracyjnych celem występowania na korzyść partykularnych interesów członków izb aptekarskich prowadzących apteki w pobliżu aptek, których dotyczą przedmiotowe postępowania – wymieniają dalej autorzy listu.

Publiczne wypowiedzi członków NRA

Formą dyskryminacji farmaceutów z aptek sieciowych ma też być prezentowanie przez działaczy izb aptekarskich publicznych wypowiedzi szkalujących działalność i intencje sieci aptecznych. I tutaj autorzy listu wymieniają konkretne przykłady.

REKLAMA

„Część ogromnych sieci aptek, próbuje się przedstawiać jako balsam na bolączki pacjentów w małych miejscowościach. Niestety nie odróżniają balsamu od napalmu” – miał napisać na Twitterze Marek Tomków, wiceprezes NRA.

„Określenie po grupach do celu w czasie kryzysu nabiera nowego znacznie…” – post o takiej treści miał udostępnić Marek Tomków na Twitterze, w odniesieniu do propozycji wprowadzenia możliwości wysyłkowej sprzedaży leków na receptę.

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

22 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Jesteście tylko (cyt.) "przygłupami do ogarnięcia" a Wasz "biały fartuch i akademicka głowa" są permanentnie opluwane przez właścicieli nie-farmaceutów i jeszcze sami mówicie że to deszcz na Was pada... Waszą misję właściciele mają w żoopie, póki kasa się zgadza będą Was trzymać a jak nie to "załatwią" Was jak czarodzieje nawet nie będziecie wiedzieć kiedy. Kierunek jest jeden: apteka tylko dla aptekarza i od Was zależy czy wygracie czy zostaniecie z gołą żoopą i ręką w nocniku. Wtedy sobie przypomnicie kolegów ze studiów czy poprzednich miejsc pracy, tych którzy się nie poddali jakoś przetrwali. I co się wtedy okaże??? Możecie usłyszeć jak w Piśmie napisane: "nie znamy Was... odejdźcie precz..." I do jakiego ministra wtedy będziecie słać pisma?
Proponuję wziać rutynę z wit. C bo pisze Pan niewyraźnie ;-)
P. Justyna Kaźmierczak nie jest zwykłym farmaceutą, który broni aptekarzy sieciowych tylko prezesem Zdrowitu, co zaburza szczerość intencji. Sieci w znacznej mierze są nastawione na zysk. Wiem bo byłem. Ale pamiętajmy , że zwykłe apteki też muszą zarabiać i nikt nie uprawia wolontariatu. W sieci można sobie pracować w miłej atmosferze, ale głównie dzięki ekipie w samej aptece. A jak będą świetne wyniki finansowe to może zasłużycie na uścisk dłoni Szefa.
ZAPPA powinien zapytać byłych pracowników sieciówek.Komentarzy było by mnóstwo i wszystkie bardzo nieprzychylne dla tych Aptek które tak bardzo troszczą się o zdrowie pacjenta kiedy chcą ich likwidować.
Zgadzam się z pankracym. P Kaźmierczak interesuje los jej firmy Apteka Zdrowit a nie los najemnych farmaceutów. Ona nigdy nie pracowała za pierwszym stole. Ciekawe czy z dumą nosiła by te apażki które każecie nosić pracownikom. Liczy się tylko zysk i ile każecie wciskać panawitow ludziom. Ciekawe jest to ile zdrowitow jest na Śląsku i nikt się im do tylka jeszcze nie dobrał. Może zarząd lobuje i nikomu nie przyszło na myśl ze dawno przekroczyli 1 procent. Ile oni to mają spóleczek. 8 czy 10?
Pracuje za pierwszym stołem od wielu lat, na początku staż odbyłam w aptece prywatnej, następnie zatrudnienie na umowę o pracę i tak kolejne upłynęły kolejne miesiące. W związku z tym, że było coraz mniej Pacjentów, bo wiadomo że każdy Pacjent zwraca uwagę na cenę, stało się... dla mnie najgorsze straciłam pracę z dnia na dzień, bo właściciel zamknął Aptekę. Na przestrzeni czasu pracowałam w dwóch czołowych sieciach Aptecznych i muszę stwierdzić jedno, ŻE W DZISIEJSZYCH CZASACH TRZEBA DOCENIAĆ TO ŻE CZŁOWIEK MA PRACĘ. Czy tym gdzie pracujecie, jesteście w stanie zapłacić bieżące rachunki? Nie. Dzięki moim doświadczeniom wiem, że sieć daje stabilizację. Pozwala również podnosić kwalifikacje, można liczyć na różne bonifikaty. Ludzie wychodzą z inicjatywą, starają się najlepiej pisać, komentować i obrażać. Jeśli 400 osób w zaledwie 4 dni podpisało petycje, to samo mówi za siebie. Pamiętajcie, że hejt rodzi hejt. Traktujcie siebie z szacunkiem. A na pewno każdemu będzie żyło się lepiej a przede wszystkim radośniej. Pozdrawiam.
Nie krytykuję, każdy ma inną sytuację życiową i cele, ale czasy, w których wystarczyło być wdzięcznym za umowę o pracę to się już dawno skończyły. Ludzie kończą studia, później się wypalają po paru tygodniach/miesiącach i do końca życia mają się cieszyć, bo mogliby być bezrobotni? Apteki prywatne nie muszą być lepsze, ale przerażajàce jak mało ludzie wymagają od swojej pracy, To po co w ogóle kończyć te studia?
Jakub Lenard masz rację i każdy ma inne doświadczenia. Niestety sytuacja związana z Sars-CoV-2 bardzo zmieniła rynek pracy :( i upłynie trochę czasu zanim sytuacja wróci do "normy" sprzed pandemii. Umowa o pracę w korporacjach jest stały elementem, niestety pracując w aptece indywidualnej przez pierwsze trzy miesiące pracowałam na umowie zlecenie, nadgodziny były wypłacane "do ręki". Masz rację kończysz studia i co? Jeśli trafisz do sieć to masz wszystko gwarantowane, jeśli pracujesz w aptece indywidualnej u "króla Juliana" to nie masz nawet pewność czy dostaniesz wynagrodzenie. Żeby się wypowiadać w temacie, należy mieć doświadczenie na różnych płaszczyznach życiowych. Bo jeśli Twoje doświadczenia są zbudowane wyłącznie na pozytywnych rzeczach, to ciężko będzie odnieść się do sytuacji w ocenie drugiej osoby - negatywnych. Dalej, kończyłam studia aby pomagać Pacjentom, wierzyłam głęboko że mogę "zbawiać świat", jednak rynek pracy zweryfikował wszystko. Życzę głębokich doświadczeń!
Możesz pracować w Biedronce, jak co, pewnie szybko zostaniesz kierownikiem i też będzie ok, ale z twoim wykształceniem wybrałbym raczej pracę w branżowej korporacji, często można pracować z domu. To już zależy od tego, co lubisz! i co umiesz lub chcesz umieć. Jeśli apteka ma być zamknięta, to chyba nie bez powodu, nie? Naprawdę chcesz tam pracować?
Tu się z Tobą zgodzę! Jeśli pragniesz rozwoju, to musisz stawiać w życiu na samorealizację. Musiało upłynąć dużo czasu, aby mogła pewne rzeczy ułożyć w swojej głowie.
Schowaj sie zalosny trollu
Proszę o niestosowanie przemocy słownej i piętnowanie osób o odmiennych poglądach.
Nastepny troll, czy ten sam z innego konta? Sugerowanie osobie po studiach, wykonującej licencjonowany wolny zawód, ze ma sie cieszyc ze w ogole ma prace, to policzek. Kazdy w tym zawodzie wie, ze macie nas za "przygłupów do ogranięcia" i najchetniej to byscie w ten sposob zbili nasze oczekiwania finansowe do najnizszej krajowej, wiec mozesz sie nie wysilac. Nara.
Jestem farmaceutą, który ma staż pracy ponad 10 lat i wiele widzałem jako pracownik aptek prywatnych tych samych ludzi, którzy teraz walczą o ,,dobre imie farmacuty” praca z nimi nie była tak różwa. To farmaceuci sami chcieli, aby apteka nie była dla farmaceuty w latach 90 i teraz na siłe robią rzeczy, które nie mieszcze się w kanonach demokracji, ponieważ sami chcieli aby rodzinna aptekarzy mogła dziedziczyć apteki. Jako pracownik apteki prywatnej nie miałem wielu możliwość rozwoju osobistego jak i zawodowego. Obecnie pracuje sieci aptecznej która pozwala poszerzać moje kompetencje zawodowe, tworzy przyjemne środowisko pracy i pozwala na rozwój moje kariery zawodowej na przejrzystych warunkach.
Przejrzyste warunki ile i czego trzeba upchnąć bo w przeciwnym wypadku będzie po premi haha
Powoływanie się na farmaceutów z lat 90, których już chyba nie ma, to anachronizm. Myślę, że nie chodzi o to, że apteki sieciowe są złe, bo są sieciowe, tylko dlatego, że łamią prawo. Póki co, nie zamyka się całych sieci, a tylko te apteki, których dotyczy złamanie prawa...
To nie anachronizm , to przykłada jak decyzje maja wpływ na funkcjonowanie rynku aptek i że decyzję jakie podejmujemy dziś wpłyną na następne pokolenia farmaceutów, My jako farmaceuci nie zawracamy na to uwagi, bo zamiast działać dobra nas i działać wspólnie to jak zwykle działamy odwrotnie i nie skupiamy się na faktycznych problemach tylko na tym kto i co ma oraz opluwaniu go ale to przecież takie ‘’Polskie”. Duża cześć obrotów poza aptecznego to Rossmann, stacje benzynowe które sprzedają leki przeciw bólowe itp. Niskie marze apteki. To są problemy faktyczne środowiska farmaceutycznego Wszyscy stawiać sobie lekarzy za wzór, ale nie „Walczą” przeciw przychodnią sieciowym prywatny czy szpitala prywatnym ale o swoje prawa. A My Farmaceuci „walczymy” nie tak jak zwykle nie powinno się robić. W ogóle nie czujemy timingu zmiany. Wszystkie ustawy które Farmaceuci lobowali to obracały się przeciwko nimi ostania o zawodzie tech. Farmaceutycznego została zablokowana i to był dobry ruch bo był by to przysłowiowy gwoździ do trumny. Znam wiele farmaceutów którzy sobie radzą świetnie w swoich aptekach ,,Prywatnych” a wcześnie pracowali w sieciach. Bo wiedzieli i mieli pomysł na siebie, większość ludzi która się tu wypowiada przypomina Szlachtę Polska z najlepszego okresu. Mieć liberum veto i jest super. Drodzy koledzy i koleżanki to nie problem leży w sieciach czy gdzie indziej to tylko w Was. Zamiany zaczyna się od Siebie i Swojego myślenia. Osoby które podpisały się pod petycją to one solidaryzują się z cały środowiskiem a nie że chcą go podziel. Może w końcu środowisko farmaceutów będzie działo w sprawie wspólnej mimo różnicy zadań na poszczególne kwestie które są sporna Z pewnością wiedziały, że jak z robią to oficjalnie to stawiają naszli swoje dobre imię oraz narażają dobie imię Firm które reprezentują ale mi to odważyły się i pokazaniu całemu środowisku, że chcą działać ponad podziałami.
Jestem kierownikiem aptek od ponad 18 lat, bywało różnie, sami wiecie, ale teraz tak naprawdę pracując w jednej z największych poważnych (nie Słonecznej:-)) sieci w Polsce widzę jakie zalety ma tak naprawdę praca dla największych! Po pierwsze normalne ceny dla Pacjentów, gdzie nie kroi mi się serce jak widzę ludzi odchodzących od okienka, po drugie duża dostępność leków, po trzecie godne warunki pracy dla nas, bez grzyba na scianach i moździerzy w recepturze, po kolejne standardy pracy, dlugo by wymieniać, ja jestem zadowolona i dziwię się tym komentarzom, powinniśmy zawrzeć szyki w walce z samorządem, który jest dla nas, a nie się tu przegadywac, do boju w walce o równe traktowanieeeee!!!!
Z całym szacunkiem dla waszych opinii, doświadczenia w zarzadzaniu personelem i współpracy z nim. To wszystko zależy od kierowania, właściciela, koordynatora. Od samego wynagrodzenia po premię i czy na pewno wszystko jest zgodne z umową o pracę. A doskonale wiemy, że bywa z tym różnie. Nawet to co się działo w ostatnich miesiącach pokazało, że nie wszędzie dba się o personel. Nie wszyscy mieli dla siebie od razu udostępnione maseczki, rękawiczki itd. A to powinien zapewnić pracodawca. Dla szarych pracowników ważne jest czy muszę wypychać suple i inne cuda, bo inaczej nie ma premii? Wiadomo zawsze się data trafi, czy coś co ma termin, ale cały czas trwa wojna cenowa między aptekami i pacjenci nadal sądzą, że kosimy maże na poziomie 100-300 %. Ostatnio po zmianie cen było kilka awantur, że oszukałem kogoś - bo zmniejszono limit i opr. szybko poszło, ale przepraszam po co? Pytanie czy nasza ciężka i odpowiedzialna praca jest należycie wynagradzana? W to wątpię i od lat nic się nie zmienia.
Tytuł tego artykułu wprowadza czytelnika w błąd, ponieważ Pani Kaźmierczak reprezentuje sieć apteczną Zdrowit jako członek zarządu (współwłaściciel), a więc reprezentuje pracodawcę a nie nas farmaceutów (jestem magistrem farmacji). Podobnie Pan Łukasz Fijałkowski członek struktury biznesowej pod nazwą Rada Franczyzobiorców Sieci Gemini. Z racji pełnionych funkcji trudno ich utożsamiać z farmaceutą/aptekarzem w dosłownym słowa znaczeniu. Sa to osoby ściśle związane z biznesem aptek sieciowych. Ja też mogę napisać , że np. reprezentuję Świętego Mikołaja, bo zrobiłem komuś prezent na gwiazdkę i czuję się Świętym Mikołajem....
Jestem przeciwny stygmatyzowaniu farmaceutów wykonujących zawód w aptekach sieciowych, jeśli coś takiego się dzieje. Ale twierdzenie, i to w pierwszym punkcie petycji, że pytanie o miejsce pracy w ankiecie z podziałem na apteki indywidualne i sieciowe stanowi stygmatyzację, zdecydowanie jest nadużyciem, i skreśla tą inicjatywę. Jeśli samorząd zawodowy ma powód, żeby włączyć się do postępowania administracyjnego, ma wręcz OBOWIĄZEK zrobienia tego, od tego jest samorząd, proszę więc nie odwodzić go od tego. Jeśli występuje wybiórczość, interweniujcie w sprawie podejrzanych o przekroczenie 1% lub niedozwoloną reklamę aptek indywidualnych, a nie przeciwko polskiemu prawu. Wybiórczość może właśnie wynikać z tego, że w aptekach sieciowych wiele decyzji jest niezależnych od kierownika apteki, więc zaufanie publiczne jest mniejsze. Nie wszystkie apteki sieciowe stanowią zagrożenie dla zdrowia publicznego, tak jak nie wszystkie apteki indywidualne są święte. Na pewno rozliczanie ze sprzedaży określonych produktów jest takim zagrożeniem, bo pacjent przez to przestanie ufać farmaceutom jako zawodowi. Trudno też nazwać to dobrym serwisem, bo ostatnim, czego oczekuje w aptece np. pacjent po chemioterapii, jest pytanie: "A może szampon do tego?". Podobnie jak to było z suszarkami do włosów za punkty dla ludzi bez włosów. To są prawdziwe przykłady. Nie wspomnę o promocjach na pseudoefedrynę. Zamęt wśród ludzi powoduje też duże zróżnicowanie cenowe leków (bardziej wina hurtowni powiązanych z sieciami aptek, które zawyżają ceny małym aptekom, żeby obniżyć dużym, czy to etyczne?, gdzie tu jest konstytucyjny równy dostęp do leków?). Farmaceuci nie są winni, muszą gdzieś pracować, ale nie mają prawa realizować tych GŁUPICH pomysłów. Przypomnę, że oprócz farmaceutów w aptekach są też technicy, i nigdy nie wiadomo, czy będą bardziej postępować zgodnie z wolą kierownika apteki czy pracodawcy, i myślę, że tu jest pies pogrzebany, bo farmaceuta naraża się nanieprzyjemności w izbie, jak podpadnie moralnie, a taki technik? Co mu kto zrobi, jeśli z poklaskiem pracodawcy będzie zarabiał na bezrefleksyjnym polecaniu suplementu magnezu wszystkim z określonymi objawami CHOROBOWYMI? Co to ma wspólnego z medycyną i farmacją, czy obywatel może ufać poradzie w aptece? Czy już naprawdę z każdym problemem zdrowotnym trzeba będzie się udawać do specjalisty, żeby przeżyć, bo w aptece prawdy ci nie powiedzą? Tak więc, nie wszystkie sieci aptek wywierają presję na farmaceutów i techników, ale te największe, które można wymienić z nazwy, na pewno to robią, lub przynajmniej robiły. Komfort pracy bywa lepszy w sieciach aptek, ale to nie jest ważniejsze od dobra zdrowia publicznego. Dodam jeszcze na koniec, że - jak sama wskazuje - samorząd aptekarski jest SAMORZĄDEM, i nie podlega Ministrowi Zdrowia, a jedynie jego członkom i Konstytucji, więc nie wiem, co Minister Zdrowia może w tej sprawie zrobić dla tej sieci aptek...

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz