REKLAMA
pt. 26 lipca 2019, 09:42

Farmaceuta zamknie aptekę, jeśli właściciel nie zapewni obsady kadrowej

Projekt ustawy o zawodzie farmaceuty zawiera zapisy, które mogą zmienić rynek apteczny. Na ich mocy kierownik apteki, będzie mógł skrócić godziny pracy apteki, jeśli jej właściciel nie zapewni odpowiedniej liczby pracowników do jej prawidłowego funkcjonowania. Autorzy projektu wskazują, że takie zapisy mają zlikwidować patologie stwierdzane obecnie na rynku aptecznym…

kobieta za drzwiami trzyma tabliczkę z napisem zamknięte
Zapis ma na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom polegającym na zmniejszaniu ilości personelu aptek przy jednoczesnym utrzymaniu lub wręcz zwiększeniu ilości usług (fot. Shutterstock)

Trwają konsultacje publiczne projektu ustawy o zawodzie farmaceuty (czytaj więcej: PILNE: Projekt ustawy o zawodzie farmaceuty w konsultacjach publicznych!). To pierwszy tego typu akt prawny, który w sposób kompleksowy opisuje zawód farmaceuty, ale też wyznacza dla niego nowe miejsce w systemie ochrony zdrowia. Do tej pory zasady wykonywania tego zawodu rozproszone były w kilku innych ustawach (Prawo farmaceutyczne, ustawa o izbach aptekarskich). Farmaceuci jako ostatni z zawodów medycznych, nie posiadali swojej własnej ustawy. Projekt oddany kilka dni temu do konsultacji publicznych zwiększa rolę farmaceutów w systemie m.in. precyzując zagadnienie opieki farmaceutycznej, ale również zwiększając ich uprawnienia i odpowiedzialność za funkcjonowanie apteki.

– W aktualnym stanie prawnym samodzielność i niezależność zawodowa w zawodzie farmaceuty nie jest dostatecznie chroniona. Warunki funkcjonowania zawodu farmaceuty, który bardzo często pracuje w podmiocie gospodarczym, będącym własnością nie-farmaceuty sprzyjają tworzenia systemu premiowania, rozliczania czy często naciskania na sposób pracy aptekarza, który nie ma zagwarantowanej możliwości nieskrępowanej relacji z pacjentem – czytamy w uzasadnieniu projektu (czytaj więcej: Farmaceuci w sieciach mają narzucone co sprzedawać. To zagrożenie dla zdrowia publicznego…).

Jego autorzy wskazują, że projekt ustawa o zawodzie farmaceuty gwarantuje środki ochrony niezawisłości zawodowej. Wskazują jednocześnie na brzmienie pojawiającego się w nim art. 36. Wskazano, że farmaceuta samodzielnie podejmuje decyzje w zakresie sprawowania opieki farmaceutycznej oraz udzielania usług farmaceutycznych, kierując się wyłącznie dobrem pacjenta i nie jest związany w tym zakresie poleceniem służbowym (czytaj również: Projekt ustawy o zawodzie farmaceuty: specjalizacja kierownika apteki obowiązkowa czy nie?).

Jednocześnie projekt zakłada, że podmiot prowadzący aptekę, punkt apteczny, dział farmacji szpitalnej albo hurtownię farmaceutyczną jest zobowiązany umożliwić farmaceucie samodzielne podejmowanie decyzji w zakresie sprawowania opieki farmaceutycznej oraz udzielania usług.

Projekt wprowadza także zmiany w ustawie z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne, penalizując próby nacisku na farmaceutę. Zgodnie z proponowanym brzmieniem art. 103 wojewódzki inspektor farmaceutyczny może cofnąć zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej, jeżeli podmiot prowadzący aptekę nie wykonuje obowiązku, o którym mowa w art. 36 ust. 2 (zapewnienie farmaceucie samodzielnego podejmowania decyzji).

Obsada kadrowa apteki i obowiązki kierownika

Projekt ustawy o zawodzie farmaceuty liczy sobie ponad 90 stron, z czego około 20 stanowią zmiany w innych, istniejących już aktach prawnych (czytaj więcej: Farmaceuta wystawi pacjentowi receptę na leki refundowane). Najwięcej z nich dotyczy ustawy – Prawo farmaceutycznego. W projekcie pojawia się m.in. nowe brzmienie art. 99b, które przewiduje nałożenie na podmiot prowadzący aptekę obowiązku zapewnienia oraz udokumentowania wykonywania czynności w aptece przez farmaceutów i/lub techników farmaceutycznych w ilości odpowiadającej realnym potrzebom placówki. Jednocześnie, ten sam przepis (w ust. 2) przewiduje możliwość skrócenia godzin pracy apteki przez jej kierownika, w przypadku niewypełnienia wskazanego powyżej obowiązku (czytaj więcej: Technik sam w aptece i źle wydany lek? Kolejny przypadek w Wielkopolsce…).

– Założeniem projektu jest zwiększenie kompetencji i uprawnień farmaceutów w zakresie opieki farmaceutycznej, co – w ocenie projektodawców – powinno korespondować z zapewnieniem im warunków pracy pozwalających na rzetelne wykonywanie tak poszerzonego katalogu usług – czytamy w uzasadnieniu projektu ustawy (czytaj więcej: Opieka farmaceutyczna w projekcie ustawy o zawodzie farmaceuty).

Jej autorzy wskazują, że zapis ten ma na celu przeciwdziałanie stwierdzonym w praktyce nieprawidłowościom polegającym na zmniejszaniu ilości personelu aptek przy jednoczesnym utrzymaniu lub wręcz zwiększeniu ilości usług świadczonych w godzinach jej otwarcia (czytaj więcej: Pozostawienie w aptece samego technika uniemożliwia jej prawidłowe funkcjonowanie ). Zjawisko to odbija się negatywnie na jakości świadczonych usług, a w konsekwencji może rodzić negatywne skutki dla pacjentów (czytaj więcej: Technik sam w aptece i źle wydany lek? Kolejny przypadek w Wielkopolsce…)

– Wykonywanie nadmiernej ilości obowiązków, często pod presją czasu, przez personel apteki zwiększa bowiem ryzyko pomyłki przy przygotowywaniu lub wydawaniu produktu leczniczego, ogranicza czas niezbędny do przeprowadzenia rozmowy z pacjentem, co zmniejsza szanse na udzielenie rzetelnej porady i potencjalne wykrycie problemów w zakresie farmakoterapii – wskazują autorzy projektu ustawy o zawodzie farmaceuty (czytaj więcej: Konsultacje publiczne ustawy o zawodzie farmaceuty potrwają 21 dni).

Przypominamy, że trwają konsultacje publiczne projektu ustawy. Swoje uwagi do niego można zgłaszać do izb aptekarskich lub bezpośrednio do ministerstwa zdrowia, pod adres t.lisiewski@mz.gov.pl.

Etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Oprac.: ŁW
©MGR.FARM

Wpływ opakowania na trwałość leku recepturowego

15 kwietnia 202411:21

Leki wykonywane w aptece są bardziej wrażliwe na warunki otoczenia od leków przemysłowych. Wynika to z faktu, że przeważnie nie zawierają konserwantów oraz ulepszaczy, które sprawiają, że leki mają dłuższy okres przydatności do użycia.

Wpływ opakowania na trwałość leku recepturowego (fot. shutterstock)

Na szeroko rozumianą trwałość leku recepturowego składają się między innymi trwałość chemiczna, trwałość fizyczna, trwałość mikrobiologiczna, trwałość toksykologiczna, trwałość farmakologiczna i trwałość biofarmaceutyczna. Każda z tych składowych ma udział w całościowej, czyli praktycznej trwałości postaci leku.

Czynniki wpływające na trwalość leku recepturowego

Na okres przydatności środka leczniczego mają wpływ liczne czynniki występujące na poszczególnych etapach sporządzania i stosowania produktu:

– Przed wytworzeniem:

  • przechowywanie surowców
  • czystość surowców

– Przygotowywanie leku:

  • sekwencja dodawania składników,
  • sposób mieszania
  • temperatura procesu technologicznego
  • zastosowane opakowania

– Okres od wytworzenia do użycia:

  • warunki przechowywania w aptece
  • warunki w czasie transportu

– Użytkowanie preparatu:

  • sposób aplikacji przez pacjenta
  • warunki przechowywania w domu
  • częstotliwość otwierania opakowania

Opakowanie a trwałość leku recepturowego

Czytając powyższe punkty łatwo zauważyć, jak ważną rolę w trwałości leku recepturowego odgrywa opakowanie leku magistralnego. Najważniejszą rolą, jakie ma spełnić to zapewnienie bezpieczeństwa i jakości produktu, a w efekcie bezpieczeństwa pacjenta. Opakowanie chroni lek przed czynnikami zewnętrznymi, czyli wilgocią i temperaturą, które mogą zmienić właściwości produktu. Materiały, z których zostało wykonane, muszą być dobrane w taki sposób, aby nie miały niekorzystnego wpływu na produkt leczniczy. Również składniki, z których został wykonany lek magistralny, nie mogą mieć negatywnego wpływu na opakowanie.

Jałowe leki recepturowe i wpływ opakowania na ich trwałość

Szczególne wymogi stawiane są opakowaniom przeznaczonym do przechowywania leków jałowych i tych o podwyższonej czystości mikrobiologicznej. Przykładem takich produktów są opakowania firmy Med-Pak, które spełniają najwyższe standardy technologiczne.

Spośród szerokiej gamy pojemników, butelek, tub do mikserów aptecznych znajdujących się w ofercie firmy warto zwrócić uwagę na butelki sterylizowane tlenkiem etylenu, pakowane po 20 sztuk. Opakowanie zbiorcze przyspiesza produkcję roztworów, które wydawane są pacjentowi w opakowaniach jednodawkowych. Dobrym przykładem jest hipertoniczny roztwór chlorku sodu dla chorych na mukowiscydozę. W przypadku rozfasowania 200 gramów takiego roztworu do butelek o pojemności 5 ml będziemy potrzebować 40 buteleczek. Dzięki ofercie firmy Med-Pak osoba wykonująca taki lek robiony wystarczy, że otworzy 2 opakowania zbiorcze jałowych butelek pakowanych po 20 sztuk i tym samym nie traci czasu na rozpakowywanie pojedynczo pakowanych butelek.

Filtry strzykawkowe do przygotowywania jałowych roztowrów

Przygotowując roztwory jałowe, których sterylizacja odbywa się przez sączenie wyjaławiające, warto pamiętać o zastosowaniu dobrych filtrów strzykawkowych. Oprócz jakości ważną rolę odgrywa również cena produktu, gdyż koszty użycia takich sączków do wykonania leku nie są pokrywane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Firma Med-Pak w swojej ofercie na stronie www.opakowaniadoreceptury.pl posiada w atrakcyjnej cenie wysokiej jakości sączki o średnicy 25 mm z membraną 0,2 µm wykonaną z celulozy octanowej (CA). Sączki pozwalają na sterylną filtrację roztworów oftalmicznych jak krople oczne, płyny do przemywania oczu czy roztwory do szkieł kontaktowych. Produkt umożliwia usunięcie mikroorganizmów (m. in. bakterii, grzybów) i stałych substancji zawieszonych. Rekomendowana objętość filtrowanej próbki: < 10ml.
Obudowa filtra posiada z obu stron końcówki Luer – z jednej strony do mocowania w strzykawce, z drugiej opcjonalnie umożliwia montaż igły.

Wybierając opakowanie dla leku magistralnego, warto postawić na jakość. Dzięki temu preparat będzie dobrze zabezpieczony przed środowiskiem zewnętrznym, co przełoży się na jego trwałość i bezpieczeństwo.

Autor: mgr farm. Arkadiusz Przybylski

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

39 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Darmaceuta - osoba udzielająca usług farmaceutycznych ZA DARMO !
Pytanie tylko jak takie prawo byłoby egzekwowane, bo po takim zamknięciu apteki właściciel złoży farmaceucie/kierownikowi propozycję wypowiedzenia... więc z jednej strony w przypadku niedotrzymywania zobowiązań przez właściciela ws. obsady będzie strach przed utratą pracy, a z drugiej strony strach przed inspekcją i stwierdzeniem braku obsady, za którą w związku ze zwiększoną odpowiedzialnością kierownika odpowiadać będzie po cześci on?
W projekcie jest również zapis, że kierownik komunikuje zapotrzebowanie na personel fachowy. Jeżeli pracodawca nie spełnia tego, to kierownik ma prawo ograniczyć godziny. Na tej podstawie nie może zwolnić. Pracodawca musiałby być bardziej kreatywny w wymyślaniu powodu -- co wiąże się z ryzykiem Inspekcji/Sądu Pracy... Ustawa daje dużo uprawnień i obowiązków kierownikowi. Coś za coś. Podejrzewam, że wynagrodzenia nie kierownik/kierownik się bardziej zróżnicują.
pytanie właśnie jak to będzie w praktyce i czy (a na pewno) właściciele znajdą furtkę w przepisach..
@WojciechPawłowski. Wlasciciel zwolni kierownika wg kodeksu pracy zgodnie z umowa o pracę. Właściciel ma prawo zwolnić i nie musi podawac przyczyny. Ma prawo rozwiazac umowę o pracę. Umowa o pracę to nie cyrograf nierozwiazywalny. Ci, co nie zgodza się na wałki na obsadzie beda zwalniani.
Skąd takie wywody? Pracownik jest chroniony prawem pracy i pracodawca nie może umowy rozwiązać "no bo tak". Pracownik może odejść w każdej chwili, ale pracodawca MUSI podać przyczynę, która nie może być wymyślona z sufitu. W przeciwnym razie sąd pracy nakazuje przywrócenie do pracy i odszkodowanie. Jest jedna furtka - pracownikowi będącemu na umowie na czas określony można wypowiedzieć umowę bez podania przyczyny, ale należy pamiętać, że nie ma również możliwości zatrudniania bez końca tej samej osoby na czas określony. Jeżeli natomiast pracodawca w wypowiedzeniu nie poda przyczyny wypowiedzenia to takie wypowiedzenie jest z miejsca nieważne i w sądzie pracy wygrywasz na pierwszej rozprawie.
No błagam, na jakim ty świecie żyjesz? Chcesz uderzyć pasa kij zawsze się znajdzie...w aptekach sieciowych postawią pod nos wyniki audytu tajemniczego pacjenta. Raz, drugi, trzeci wynik będzie poniżej oczekiwanego, bo nie poleciłeś jakiego gownianego preparatu i do widzenia. Albo inny przykład: kierownik lub pracownik nie wyrabia norm, albo następuje "spadek zaufania do pracownika" I pa pa. Byli i tacy, którzy krytykowali pracodawcę i niezgadzali się z jego pomysłami to też dostawali wypowiedzenie.
Chyba nigdy nie pracowałeś w aptece sieciowej i nie wiesz jak to wygląda od środka. Nie chce mi się opisywać wszystkiego, bo nie mam na to czasu, ale powiem ci, że sprawy są załatwiane w "białych rękawiczkach". Powód to jedno, papier to drugie i z punktu widzenia prawnego nie ma się do czego przyczepić.
Po to jest ta ustawa. Że polecasz zgodnie z sumieniem i nie mogą podać tego jako argument, że nie wybrałeś zalecanej marki. W tym momencie decydujesz co jest najlepsze dla pacjenta.
To co jest najlepsze dla pacjenta nie musi być najlepsze dla ciebie. Czystym sumieniem, spokojem ducha i dobrymi uczynkami się nie najesz, a papier to jedno, a życie to drugie.
Doucz się, przynajmniej trochę. Brak podania powodu wypowiedzenia umowy na czas nieokreślony nie opłaca się prowadzącemu aptekę. Każdy sąd pracy przyzna odszkodowanie. Trzeba znać swoje prawa i mieć JAJA, tylko tyle i aż tyle.
@Jan niezbedny. ``W wyroku z dnia 4 grudnia 1997 r., I PKN 419/97 stwierdzono, że przyczyna wypowiedzenia nie musi mieć szczególnej wagi czy nadzwyczajnej doniosłości, skoro wypowiedzenie jest zwykłym sposobem rozwiązania bezterminowego stosunku pracy. Brak oczekiwanej przez pracodawcę dbałości, staranności i uwagi w wykonywaniu obowiązków, w pełni uzasadnia wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę.`` Wystarczy że pracodawca poleci kierownikowi stawać za lada i wyrabiac dodatkowy target lub kilka. Za brak lub nienależyte polecanie goownosupla kiero leci w trymiga na zbita jadaczkę. I to zgodnie z prawem pracy. Nawet mu na mysl nie przejdzie aby sie narazac pracodawcy przez pyskowanie na temat czasu pracy apteki. Zwalili odpowiedzialność na kierownika, żeby sieć mogła raczki umyc.
cytat: "Po drugie pracodawca musi uzasadnić wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę. Przycyzna wypowiedzenia powinna być rzeczywista, jasna dla pracownika i istniejąca w chwili wręczenia pracownikowi wypowiedzenia." /dotyczy umowy o pracę na czas nieokreślony/ źródło: https://tinyurl.com/y28vslt2
Optymista z Pana. Apteka nie ma prawa być otwarta bez zatrudnionego kierownika. A to dlatego,że działa na podstawie jego prawa wykonywania zawodu ( PWZ,licencja). Jeśli kierownik idzie na urlop powyżej dwóch tygodni i zatrudniony jest zastępca apteka działa nadal na postawie licencji urlopowanego kierownika. Jest to odpowiedzialność wynikająca z Prawa farmaceutycznego, nie jest to odpowiedzialność materialna lecz karna ( do 2 lat za wprowadzenie do obrotu leków bez wymaganych uprawnień ) Dbają o to Izby w przypadku lekarzy-lekarska, w przypadku adwokatów -adwokacka w przypatku aptekarzy -aptekarska. Aptekę bez człowieka z licencją ( tego lub innego , na którgo wyrazi zgodę Izba aptekarska tzw.rękojmia) trzeba zamknąć. Nową otworzyć już może tylko farmaceuta.
I tak właśnie kierownik apteki nie ma żadnego wyjścia ,bo żadne nie jest dobre
NIE DRAMATYZUJMY! Jak go zwolnią to 1. ciężko znaleźć 2 kierownika 2. osoba zwolniona z łatwością znajdzie pracę nawet jako magister więc nie umrze z głodu.
Na papierku wszystko łądnie wygląda.
Ciekawe, który kierownik się odważy 🤔
właśnie, jeśli byłaby solidarność i większa odwaga tej grupy zawodowej może coś by drgnęło e temacie
Tak racja gdyby była solidarność a jej nie ma, plus strach przed wychyleniem
jeśli farmaceuci byliby jak lekarze samodzielnymi jednostkami, to może i byłaby solidarność. A tak wszyscy pracujemy dla kogoś i to nie zawsze jest farmaceuta z powołania...
Jestem zdania,że w obecnym stanie prawnym , jeśli samorząd znając sytuację zamknięcia apteki nie wyda rękojmi dla kolejnej osoby o nią się ubiegającej ., właściciel będzie musiał ponownie zatrudnić zwolnionego farmaceutę ale już na jego warunkach, bądż sam podjąć pracę jeśli jest aptekarzem o odpowiednich uprawnieniach. Uważam, że apteka ma być dla aptekarza a właściwie dla pacjenta , któremu zapewni się właściwą opiekę i świadczenia przez osobę niezależną od presji tych którzy zapomnelni do czego leki służą.Być może dobrze by było zobowiązać do takiego postępowania Izby farmaceutyczne
I jeszcze dodam,że etyczne postępowanie farmaceuty, każdemu się opłaci i Pacjentowi właściwie leczonemu mogącemu skorzystać z najnowszych osiągnięć często tanim kosztem i Właścicielowi ,który nie będzie musiał utylizować leków ( bo mu nawet ich zjeść nie wolno ani przesunąć) całej apteki po tym jak mu aptekarz łatkę przypnie a Izba aptekarska wyrokiem swego sądu zatwierdzi i w końcu Aptekarzowi wypełniającemu swoją powinność. Można.., tylko trzeba znać swoje prawa..
Raz zamkniętą aptekę może otworzyć tylko farmaceuta. Takie jest prawo I dobrze Społeczeństwo nie zaryzykuje ponownie oddać swe zdrowie ( czasem i życie ) w ręce dorobkiewiczów. A swoją drogą może warto wprowadzić jakieś kursy dla posiadaczy aptek ( często ludzi bez wykształcenia ) , przeprowadzić jakąś ocenę moralną,
Ocenę moralną... Zobowiązać Izby, żeby nie wydawały rękojmi przypadkowej osobie chcącej pracować w jakimś miejscu.... Społeczeństwo nie zaryzykuje... Oczy pękają... Straszno i smieszno...
Szanowny Panie . Istnieje coś takiego jak ....etyka... przynajmniej dla farmaceutów. Lekarze mają swoją "korporację" Adwokaci swoją, Aptekarze wykonujący zawód medyczny a także zawód zaufania publicznego swoją. Nie jesteśmy przypadkowymi osobami, Ażeby ukończyć farmację należy odbyć 5,5 letnie ciężkie studia , odbyć roczny staż by uzyskać PWZ ( prawo wykonywania zawodu) czy też pięcioletni jeśli chce się być kierownikiem apteki- to nie jest do przejścia dla małpy z brzytwą .Aby uzyskać coś takiego jak rękojmie Izby aptekarskiej-czyli opinię co najmniej 5 już pracujących kierowników aptek z długoletnim stażem i specjalizacją trzeba się wykazać czymś takim co ma niewielu (kręgosłupem). Rękojmię można też cofnąć Niech Pan nie uważa że farmaceuta to nisko opłacany w stosunku do kwalifikacji pracownik i że lepiej zamiast tego 3 lata popracować na zmywaku w Londynie by być posiadaczem apteki i robić handel.Skąd się wziołbył odwrócony łańcuch Skąd te wszystkie patologie.Mafie lekowe. Zapewniam Pana ,że nie przez farmaceutów lecz tych których mamy na myśli .Nie bójmy się mówić prawdy Zasady są proste.Teraz ażeby otworzyć aptekę (placówkę Służby Zdrowia , choć niektórym to przeszkadza) trzeba być farmaceuta i trzeba chcieć pomagać ludziom.Proszę mi wierzyć sa tacy co chcą pomagać ludziom i to nie jest banał . Inaczej izba nie wyda rękojmi,, tym bardziej jeśli tzw Właściciela zna z nie najlepszej strony. Adeptowi na kierownika poleci lepsze miejsce .Pamiętajmy ,ze nIe jesteśmy podzieleni a razem stanowimy siłę w służbie społecznej bądżmy tylko etyczni i postępujmy zgodnie z wymogami zawodu.
Szanowny Panie Absolutnie nie zgadzam się z tym, co Pan pisze oprócz "nie bójmy się mówić prawdy". Wiem, że są tacy, co chcą pomagać ludziom. Zazwyczaj pracują z ludźmi. Kto pcha się do Izb czy polityki ? Poproszę Pana o prawdę i popartą nazwiskami odpowiedź.
Są wystarczy tylko chcieć patrzeć, Dziękuję za twórczą wypowiedz
O. To tylko część tzw. prawdy może poznać zwykły mgr farm ?...
Polemika zaczyna być interesująca. Chętnie z Panem podyskutuję ale nie dziś jestem trochę zmęczony po dyżurze. Proszę coś więcej napisać, Czym dla Pana jest tą właściwa prawda i jak się z nią Panu żyje, Czy Pan był kiedyś a może jest kierownikiem apteki a może miał Pan albo ma własną aptekę. Czy etyczne podejście do wykonywanego zawodu Panu przeszkadza i co jest tak naprawdę dla Pana ważne, etc. Pozdrawiam
Ejj kierowniku - mało to jest przypadków, kiedy w wywóz i przekrety zamieszane są osoby z farmaceutycznego świecznika? Utytułowani izbowcy, kadra uczelniania, działacze. Nie siej kłamstw i propagandy - każdy człowiek jak ma możliwość zarobic w sposób przestępczy to tego dokona - kwestia tylko skali zysku do poniesionego ryzyka. 95% właścicieli aptek będących farmaceutami dla zysku dopuściło się przestępstwa. Nawet nie chodzi tu tylko o wywóz, ale choćby dobicie na zniżkę leku, z którego ktoś zrezygnował. Wszyscy wiemy o co chodzi w farmacji.
"Wszyscy kradną a Polska to jedno wielkie bagno" chciałoby się zaśpiewać Aż wstyd być wstyd być człowiekiem uczciwym. Mamy tego rodzaju przekręty -zgoda i pora wreszcie to zmienić. A może lepiej dalej okradać Polskę .Farmaceuci dopuścili do wykonywania zawodu nie farmaceutów, (złodziej też -w końcu nikt ich nie sprawdzał liczył się kapitał )a Ci dawno zapomnieli ,że są tylko gośćmi na cudzym podwórku. ( Lekarze nie pozwalają leczyć nie lekarzom ).Myślę,że należy wyrzucić zgniłe jabłka z koszyka Zlikwidować patologię w zarodku .Po to ma być ta ustawa. Może i nie byłeś ale masz być etycznym i uczciwym , bo to jest nasz kawałek podłogi. Się nie podoba -wypad.
1. Rękojmia oznacza uznanie określonej osoby za kompetentną do pełnienia funkcji kierownika - zatem jej niewydanie komuś w zależności od miejsca jest zaprzeczeniem jej sensu (jak ktoś może być dobrym kierownikiem u Jasnowidza z Człuchowa, ale złym kierownikiem w tym samym miejscu po jego przejęciu przez Wiedźmę z Jaffy ?). 2. Rozumiałbym mechanizm typu - zwolnienie kierownika za dobre kierowanie = pomoc izby dla kierownika w sądzie pracy + zgłoszenie do WIF => utrata pozwolenia przez pracodawcę. 3. Ocenianie "moralności" i etyki przez grupę osób, z których każda ma swój jakiś interes i których etyki żadne inne "gremium ekspertów" nie weryfikowało, w dodatku wybranych w trybie wyborczym, jaki teraz funkcjonuje w Izbach, jest porównywalne do przekonania, że dzieci przynosi bocian a o ład na świecie dba As z Hydrozagadki. 4. Społeczeństwo kupi, co mu się wmówi i będzie dążyć, by udało się to zrobić jak najtaniej. 5. Niszczenie w zarodku miało sens, gdy zarodek był zarodkiem. Teraz jest ogród pełen chwastów - przekopać i założyć od nowa by trzeba, i to bez gwarancji powodzenia - pamiętając, że ludzie są zawsze tylko i wyłącznie ludźmi (także farmaceuci), co widać na przykładzie z powyższego artykułu oraz innych.6. Etyczne wykonywanie zawodu mi nie przeszkadza, poza tym, że "w dzisiejsych cosach tak widno go mao" i praktycznie jest to trudne do zrealizowania. 7. Ponieważ prawda jest jedna, trudno mi odnieść się do pytania, która jest właściwa, a która nie. Z prawdą żyje mi się zdecydowanie lepiej, niż z fałszem, Za nieprawdę uważam próby twierdzenia, że w ORA zasiadają wyłącznie wzorce etyki, deontologii i zdroje cnót wszelakich, a jedynie ludzie. Jeżeli uważa Pan inaczej - oczywiście to szanuję, ale absolutnie się z tym nie zgadzam. 8. Przepytywanie mnie z życiorysu odczytuję jako próbę unikania merytorycznej dyskusji w stylu czarny PR - sygnuję swoje wypowiedzi imieniem i nazwiskiem. 9. Czy studia są "ciężkie" i czy staż jest roczny, nie chce mi się dyskutować. 10. Nie jestem pewien, czy dobrze zrozumiałem - wg Pana tylko kierownik lub eks-kierownik z apteczyny otwartej ma niby prawo decydować o kształcie farmacji w pl ????? 11. Przepraszam za długiego posta.
Żeby nie do tego ze będą to nagminne zamknięcia.
Sprawa nie jest jednoznaczna. Nie każdy kierownik apteki jest w praktyce kierownikiem zakładu pracy. Jeśli jest (czyli zatrudnia i zwalnia, wystawia zaświadczenia itd.), to kiedy nie ma w aptece farmaceuty - sam powinien przybyć do apteki. Jeśli kierownikiem zakładu pracy jest kierownik regionalny lub podmiot prowadzący aptekę, to ich zadaniem jest załatwienie farmaceuty, nawet jeśli oznacza to wypłatę nadgodzin kierownikowi apteki. Najlepszym rozwiązaniem tego problemu byłoby postanowienie, że kierownik apteki musi być kierownikiem zakładu pracy. Jeśli apteka jest czynna powyżej 8 godzin dziennie i 5 dni w tygodniu, wówczas w aptece powinien być ustanowiony zastępca kierownika apteki/zakładu pracy (powyżej 12 godzin lub 6 dni - 2 zastępców).