REKLAMA
czw. 20 maja 2021, 08:01

GIF nałożył 665 mln zł kar, ale skuteczność egzekucji jest… żadna

Wczoraj odbyło się specjalne posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia, podczas której przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych oraz Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego przedstawili informacje na temat bieżącej polityki lekowej państwa. Szczególnie ciekawe było wystąpienie Ewy Krajewskiej, Głównego Inspektora Farmaceutycznego.

Jest mała szansa, że uda się wyegzekwować ponad pół miliarda kar, jakie GIF nałożył na podmioty nielegalnie wywożące leki (fot. screen)
Jest mała szansa, że uda się wyegzekwować ponad pół miliarda kar, jakie GIF nałożył na podmioty nielegalnie wywożące leki (fot. screen)

W trakcie wczorajszego posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia dyskutowano o tym jak administracja państwowa radzi radzi sobie z problemem utrudnionego dostępu do leków. Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski opowiedział o podziale odpowiedzialności kompetencji w tym zakresie między organy państwowe, ale przestawił też plany resortu dotyczące rozwiązań, które mają umożliwić produkcję substancji czynnych w Polsce. Z kolei dr Grzegorz Cessak – prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych – przedstawił informację o działaniu jego instytucji w ostatnich miesiącach.

Z punktu widzenia rynku aptecznego zdecydowanie najwięcej interesujących informacji przekazali przedstawiciele Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. Ewa Krajewska opowiedziała m.in. o udziale inspekcji farmaceutycznej w walce z nielegalnym wywozem leków i patologiami na rynku aptek oraz hurtowni.

Nieuczciwe podmioty są usuwane z rynku

Krajewska wskazała, że „odwrócony łańcuch dystrybucji” został w dużej mierze zatrzymany – głównie za sprawą zmian legislacyjnych, które następowały w ostatnich latach. Aktualnie GIF i wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczny sukcesywnie prowadzą postępowania administracyjne, które mają na celu usunięcie z rynku podmiotów biorących udział w tym procederze (czytaj również: Walka z „odwróconym łańcuchem dystrybucji” nie przyniosła widocznych efektów?).

– Przy współpracy z Prokuraturą Krajową, Policją i Krajową Administracją Skarbową udało się z sukcesem przeprowadzić wiele postępowań administracyjnych, które zakończyły się wydaniem decyzji o cofnięciu zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej lub punktu aptecznego czy cofnięciem zezwolenia na prowadzenie hurtowni farmaceutycznej – mówiła Ewa Krajewska.

Wskazała, że od 2019 roku do 2020 roku GIF wydał 15 decyzji cofających zezwolenie na prowadzenie hurtowni farmaceutycznej. Związane były one z prowadzeniem nielegalnego obrotu produktami leczniczymi – w tym udziałem w „odwróconym łańcuchu dystrybucji” (czytaj również: Walka z mafią lekową: “Szukać paragrafów na wszystko, na co można znaleźć”).

GIF prowadził ponadto walkę z nielegalnym wywozem leków za granicę nakładając około 665 mln zł kar pieniężnych w 16 przypadkach dokonania wywozu lub zbycia produktów leczniczych zagrożonych brakiem dostępności na terytorium RP bez uprzedniego zgłoszenia GIF – mówiła Krajewska.

Gdzie są te pieniądze?

W trakcie posiedzenia Komisji Zdrowia pytanie kwestię kar finansowych zadała posłanka Marcelina Zawisza (Lewica). A zapytała ona jaką kwotę ze wspomnianych kar, nałożonych przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego, udało się realnie ściągnąć od ukaranych podmiotów. Odpowiedzi na to pytanie udzieliła Renata Rychter – Dyrektor Departamentu Prawnego GIF – która przyznała, że jest to bardzo istotny problem (czytaj więcej: Ponad 200 mln zł kar nałożonych przez GIF. Nie wyegzekwowano ani złotówki…).

– Rzeczywiście Główny Inspektor Farmaceutyczny na przestrzeni kilku ostatnich lat nałożył kary pieniężne w wysokości znacznie przekraczającej ponad pół miliarda, na podmioty, które z naruszeniem przepisów prawa dokonywały nielegalnego procederu. Działały zdecydowanie z naruszeniem przepisów prawa i w związku z czym GIF w sposób prawidłowy w każdym z tych przypadków reagował. Niemniej jednak chciałabym wyjaśnić, że GIF jest wierzycielem jeśli chodzi o należności pieniężne, ponieważ przedsiębiorcy, pomimo ostatecznych i prawomocnych decyzji administracyjnych, nie uiszczali w terminie nałożonych na nich kar pieniężnych – mówiła Rychter.

Okazuje się, że mimo podejmowanych przez GIF najróżniejszych kroków prawnych, należności tych nie udawało się odzyskać. Organ wykorzystywał wszystkie dostępne narzędzia, poczynając od działań informacyjnych, po wystawianie upomnień, tytułów wykonawczych i wnioskowanie do organów egzekucyjnych o wszczęcie postępowania egzekucyjnego (czytaj również: Dla KAS walka z mafią lekową to zadanie mimo wszystko drugoplanowe…).

– I ku naszemu zdziwieniu organy egzekucyjne nie wszczynały w ogóle postępowania administracyjnego, odmawiając GIF-owi, wskazując i powołując się na tzw. ubóstwo majątku zobowiązanych. Wskazując, że to tak naprawdę wierzyciel [GIF] będzie obciążony kosztami postępowania egzekucyjnego ponieważ podmioty te nie mają żadnego majątku. My oczywiście zaskarżaliśmy wszelkie tego typu postanowienia organów egzekucyjnych. Mało tego, występowaliśmy do sądu z wnioskami o wyjawienie majątku – tłumaczyła przedstawicielka GIF.

Podmioty w likwidacji lub bez majątku

Główny Inspektorat Farmaceutyczny miał też występować dwukrotnie do Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa o interwencję i pomoc by wystąpić z powództwem cywilnym przeciwko członkom zarządu podmiotów w trybie art. 299 ksh. Dwukrotnie też GIF występował z oficjalnymi pismami do Podsekretarza Stanu, odpowiedzialnego za nadzór nad Krajową Administracją Skarbową w Ministerstwie Finansów, z prośbą o interwencję, wskazując, że są to należności znaczne i podając dokładnie listę zobowiązanych.

– Niestety w większości przypadków ci zobowiązani są obecnie w procesie likwidacji. Mało tego, jedna ze spółek została przejęta przez spółkę czeską, z którą mamy ogromny problem ze skutecznością doręczeń, ponieważ w spółce tej, która oczywiście jest już w likwidacji, nawet nie ma obsadzonych organów. Przesyłki zwracane były z uwagi na te braki. Występowaliśmy również do Ambasady RP w Czechach z prośbą o pomoc i interwencję w tej sprawie – opowiadała Renata Rychter.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]