REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Krótka historia „klauzuli ogumienia”, czyli jak powstaje fake news…

czw. 5 listopada 2020, 08:57

Wczoraj medialną burzę wywołała publikacja „Polityki” o prowadzeniu do ustawy o zawodzie farmaceuty klauzuli, która pozwoli farmaceutom i technikom farmaceutycznym odmówić wydania prezerwatyw. Samorząd aptekarski błyskawicznie te rewelacje zdementował.

Farmaceuci liczą, że ich argumenty przekonają Ministerstwo Zdrowia (fot. Shutterstock)
Ustaw o zawodzie farmaceuty nie zawiera "klauzuli sumienia", ani też "klauzuli ogumienia" (fot. Shutterstock)

„Klauzula ogumienia” – w ten sposób całe zamieszanie określił w swoim felietonie dziennikarz Patryk Słowik. Informacja o tym, że ustawa o zawodzie farmaceuty umożliwi w aptece odmowę sprzedaży prezerwatyw, zrobiła wczoraj zawrotną karierę. Bezrefleksyjnie podały ją czołowe serwisy informacyjne, powielając w ten sposób nieprawdziwe informacje (czytaj więcej: Farmaceuta odmówi sprzedaży prezerwatywy? Większej bzdury dziś nie przeczytacie).

Zajmuję się prawem farmaceutycznym od 6 lat, wczytuję się w ustawy, ale pierwszy z brzegu celebryta może mnie „zaorać”, bo wystarczy, że wrzuci link do tekstu z „Polityki” lub omówienia w Onecie, a już większość ludzi jest przekonana, że lada moment Jarosław Kaczyński nie dość, że nie pozwoli sprzedawać prezerwatyw, to osobiście będzie ludziom odbierał „gumkowe” zapasy – pisze Patryk Słowik w felietonie dla Bezprawnika.

REKLAMA

Wskazuje, że pomysł wprowadzenia do ustawy o zawodzie farmaceuty „klauzuli sumienia” pojawił się, ale w sierpniu 2019 roku. W ramach konsultacji publicznych taką propozycję złożyło Ordo Iuris. Pomysł ten jednak nigdy nie trafił do projektu (czytaj również: Ustawa o zawodzie farmaceuty już w Senacie. Opublikowano treść po zmianach…).

REKLAMA

– Wówczas w skrajność postanowili popaść politycy Lewicy. Zaproponowali oni, by w ustawie wprost wpisać, że nie ma w niej klauzuli sumienia dla farmaceutów. Większość sejmowa jednak uznała – całkiem niegłupio – że nie ma potrzeby tego wpisywać w ustawie, że czegoś nie będzie, skoro tego po prostu nie ma. Rozżaleni politycy uznali więc – nie wiem, na ile szczerze – że odmowa uwzględnienia ich postulatów oznacza, iż klauzula sumienia będzie. O swych obawach zaczęli informować media – pisze Patryk Słowik.

Prawo do odmowy wydania wyrobu medycznego…

I w ten sposób powstał tekst „Polityki”, który bezwiednie powieliło tyle mediów. Punktem zaczepienia w nim stal się art. 96 ust. 5 prawa farmaceutycznego opisujący sytuacje, w których farmaceuta może odmówić świadczenia usługi farmaceutycznej lub wydania leku lub wyrobu medycznego. Wraz z ustawą o zawodzie farmaceuty, do tego zapisu dodano właśnie wyroby medyczne, którymi są m.in. prezerwatywy (czytaj więcej: Farmaceutka odmówiła wydania leku. Sprawę opisała lokalna prasa…).

– Prawo odmowy wydania z apteki określonych produktów leczniczych, ściśle reguluje art. 96 ust. 5 ustawy Prawo farmaceutyczne, które jednoznacznie wskazuje na przesłanki jakie mogą kierować farmaceutą lub technikiem farmaceutycznym podczas podejmowania decyzji o odmowie. Należą do nich m.in. sytuacje, w których wydanie produktu może skutkować zagrożeniem zdrowia lub życia pacjenta lub gdy istnieje podejrzenie o zastosowaniu danego preparatu leczniczego w celach pozamedycznych (np. odurzenie pseudoefedryną) – informuje w swoim stanowisku Naczelna Izba Aptekarska.

Wskazuje też, że procedowany obecnie w Parlamencie RP projekt ustawy o zawodzie farmaceuty rozszerza prawo do odmowy wydania produktu o wyroby medyczne, jednak wyłącznie w szczególnych przypadkach, gdy mogą one zostać użyte w celach pozamedycznych. Na rynku dostępnych jest dziś wiele produktów o statusie wyrobów medycznych, które jeszcze do niedawna były zarejestrowane jako leki (czytaj również: PharmaNET chce odrzucenia ustawy o zawodzie farmaceuty. NIA broni…).

REKLAMA

– Omawiany projekt ustawy nie zawiera przepisów związanych z tzw. klauzulą sumienia, od wielu lat obowiązującą choćby w ustawie o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Przypisywanie obecnie procedowanym przepisom podobnych rozwiązań jest manipulacją i próbą dyskredytacji projektu ustawy. Zwracamy się więc z prośbą o zaprzestanie publikowania nieprawdziwych i niesprawdzonych informacji – podkreśla NIA.

Źródło: ŁW/Bezprawnik/NIA

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]