REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Minister Zdrowia uwzględnił uwagi NIA w sprawie kar dla aptek

śr. 28 sierpnia 2019, 08:45

Decyzją Ministra Zdrowia treść rozporządzenia dot. ogólnych warunków umów na realizację recept – jakie NFZ podpisuje z aptekami – zostanie istotnie zmodyfikowania. Resort zdrowia wydłużył też o 7 dni konsultacje projektu zmian.

Spółka przekonywała, że WIF i GIF w żaden sposób nie uzasadniły, w jaki sposób sprzedaż produktów z umieszczonymi na nich informacjami „Super oferta! " i „Gratis!" miałoby stanowić reklamę apteki, a nie tylko samych produktów (fot. Shutterstock)
Wiceminister zdrowia przyznał, że wyższe kary dla aptek nie są dobrym pomysłem (fot. Shutterstock)

– Decyzją ministra Łukasza Szumowskiego treść rozporządzenia dot. OWU dla aptek zostanie istotnie zmodyfikowana, m.in. w celu uwzględnienia uwag Naczelnej Izby Aptekarskiej. Nowa treść projektu zostanie upubliczniona do dodatkowych, 7-dniowych, konsultacji – zapowiedział na Twitterze wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

REKLAMA

Na początku lipca do konsultacji publicznych oddano projekt rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków umów na realizację recept oraz ramowego wzoru umowy na realizację recept (czytaj również: Będą zmiany w umowach aptek z NFZ na realizację recept). Trzykrotnie podniesiono w nim kary umowne (z 200 zł do 600 zł) nakładane przez NFZ na apteki. Dodatkowo wprowadzono możliwość nałożenia na aptekę kary w wysokości do 2 proc. refundacji  w przypadku realizacji recepty niezgodnie z przepisami ustawy, ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne, ustawy o świadczeniach, ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2019 r. poz. 537, 577 i 730) oraz aktów wykonawczych wydanych na podstawie tych ustaw (czytaj również: Wzrosną kary dla aptek za brak informacji o tańszym zamienniku).

REKLAMA

Podniesienie wysokości kar bez uzasadnienia

Propozycje zmian wywołały sprzeciw środowiska farmaceutów. Naczelna Izba Aptekarska wysłała do ministerstwa zdrowia swoje uwagi, apelując o przywrócenia dotychczasowej wysokości kar dla aptek. NIA domagała się też usunięcia nowych zapisów, umożliwiających karanie aptek za realizację recept niezgodnie z wymienionymi przepisami.

Po tym jak środowisko farmaceutyczne zaprotestowało przeciwko zmianom, redakcja MGR.FARM przeprowadziła wywiad z wiceministrem zdrowia Januszem Cieszyńskim. Zapewnił w nim, że resort wycofa się z trzykrotnego podniesienia wysokości kar umownych dla aptek (czytaj więcej: Janusz Cieszyński: kary dla aptek powinny pozostać na dotychczasowym poziomie).

– Uwagi Naczelnej Izby Aptekarskiej idą w tym samym kierunku co moje dyskusje z prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia Adamem Niedzielskim. Można powiedzieć, że równolegle mieliśmy ten sam pomysł. W trakcie dyskusji doszliśmy do wniosku, że wspomniane kary powinny pozostać na dotychczasowym poziomie. Warto zresztą wspomnieć, że nawet w uzasadnieniu do tego rozporządzenia nie znalazła się żadna przesłanka, by dokonać aż tak radykalnego podniesienia kar – wyjaśniał Cieszyński.

Przyznał też, że podnoszenie kar w tym momencie nie jest najlepszym pomysłem. A to choćby ze względu na to, że w trakcie kryzysu lekowego, to farmaceuci najmocniej wsparli pacjentów, m.in. proponując zamienniki.

REKLAMA

Błędny numer PESEL i kara dla apteki?

Jednocześnie wiceminister zapewnił, że nie jest celem resortu karanie farmaceutów za jedną błędną cyferkę w numerze PESEL. Odniósł się też do kwestii możliwości nakładania kar przez NFZ do 2 proc. wartości refundacji. Rozporządzenie pozwala karać apteki w ten sposób za realizację recepty niezgodnie z wszystkimi możliwymi przepisami.

– Przepisy są ustalane po to, aby ich przestrzegać. Od każdego obywatela, przedsiębiorcy czy przedstawiciela zawodu medycznego oczekujemy, że będzie przestrzegał prawa – mówił Cieszyński.

Wskazał jednocześnie, że przepisy podają górną granicę wysokości kar dla aptek. Takie rozwiązanie służy temu, aby ustalać ich wysokość stosownie do wagi naruszeń. Zwrócił też uwagę, że w uchwalonej niedawno nowelizacji kilku ustaw – tzw. ustawie kontrolerskiej – wprowadzono zw. próg bagatelności. Jest to kwota, poniżej której NFZ nie będzie dochodzić należności. Wysokość tego progu to jednorazowo 500 zł lub w ujęciu rocznym 2000 zł (czytaj więcej: W NFZ powstanie „korpus kontrolerski”. Będą też zmiany w kontrolach aptek).

– Innymi słowy, z mocy ustawy Fundusz nie będzie dochodził należności w przypadku tych najniższych kar, gdyż nie ma to ekonomicznego uzasadnienia. Naszą intencją nakładanie kar za przewinienia, które w żaden sposób nie wpływają na nieefektywne wykorzystywanie środków publicznych czy też na dostęp pacjentów do farmakoterapii. Jestem przekonany, że praktyka funkcjonowania Funduszu – bez względu na to jaki będzie ostateczny kształt tych zapisów – nie będzie obejmowała nakładania kar za błahe przewinienia  – zapewnił Janusz Cieszyński.

Źródło: ŁW/TT
©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

9 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Brawo. Nie dowalą nam teraz, to tylko czekać na kolejny nagłówek. Ktoś ma jakiś pomysł, czemu się tak farmaceutów akurat przyczepili?
Bo to stado baranów do strzyżenia.
Albo może inaczej, powinniśmy czuć się może wybrani😉
Nie będzie już kar.Inspektor będzie mógł mieć BROŃ.Po co czekać na kasę, od razu odstrzelić aptekarza i po bólu.
I następny na jego miejsce.
Jak widzę to zdjęcie z nagłówka to aż mam odrzut. Ryj dziada w czapce a la Nicolae Caucescu to kwintesencja aptecznych realiów. Ja nie wiem jak można samemu i z własnej woli wybrać taki zawód, gdzie ma się do czynienia z chorymi i starymi ludźmi. Ta praca wykończy psychicznie 90% ludzi. Obcowanie ze starymi i chorymi w wydaniu aptecznym zmienia serce w kamień, gorzej jak narkotyki. Przestajesz być człowiekiem.
Normalnie pieskie życie - wierność i oddanie pacjentowi do emerytury, a potem role się odwrócą... Za moich szczenięcych lat w każdej aptece wisiało godło i choć orzeł nie miał korony, mężczyźni wchodząc do pomieszczenia, ściągali czapki z głów...
Ja czekam kiedy nastaną czasy, kiedy konsekwencje będzie podnosił autor błędu-marzenie ściętej głowy😒
Zapewniam, że jakby NFZ premiował np zamianę na tańszy odpowiednik a nie karał, to by miał więcej keszu w kieszeni niż od karania.