REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 23 stycznia 2020, 12:02

NIA chce zakazu udziału farmaceutów w reklamach wyrobów medycznych

Naczelna Izba Aptekarska chce jednoznacznego wskazania w ustawie o wyrobach medycznych, że farmaceuta nie może prowadzić lub uczestniczyć w reklamie tego typu produktów, kierowanej do publicznej wiadomości. Obecna propozycja przepisów jest pod tym względem niejednoznaczna.

Kara za reklamę wyrobu medycznego sprzeczną z przepisami może wynieść nawet 2 mln zł (fot. Shutterstock)
Odwołanie się do autorytetu farmaceuty w reklamie jakiegokolwiek produktu mającego zastosowanie w ochronie zdrowia nie powinno mieć miejsca ze względu na ochronę odbiorcy reklam (fot. Shutterstock)

11 października 2019 r. do konsultacji publicznych trafił projekt ustawy o wyrobach medycznych autorstwa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. Dzisiaj w Rządowym Centrum Legislacyjnym opublikowano opinie, jakie wpłynęły do projektu. Jeden z obszernych rozdziałów projektu został poświęcony reklamie wyrobów medycznych. I to właśnie do niego zastrzeżenia ma Naczelna Izba Aptekarska (czytaj więce: Projekt ustawy o wyrobach medycznych – restrykcyjne zasady reklamy).

REKLAMA

W ocenie NIA konieczne jest doprecyzowanie w projekcie ustawy, poprzez jednoznaczne wskazanie, że farmaceuta nie może prowadzić lub uczestniczyć w reklamie wyrobu medycznego, kierowanej do publicznej wiadomości. Obecnie w rozdziale 12 projektu można przeczytać, że reklama wyrobu medycznego „nie może wykorzystywać wizerunku osób podających się za osoby wykonujące zawody medyczne lub przedstawiać osoby prezentujące wyrób w sposób sugerujący, że wykonują taki zawód”.

Czy farmaceuta wykonuje zawód medyczny?

Już w połowie listopada eksperci wskazywali, że tak skonstruowane przepisy mogą stanowić furtkę do dalszego wykorzystywania farmaceutów w reklamach wyrobów medycznych. Tomasz Bek – radca prawny i autor bloga farmaceutycznie.pl – zwracał uwagę, że projekt w odsyła do definicji zawartej w art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej. Zgodnie z nią za osobę wykonującą zawód medyczny uznaje się „osobę uprawnioną na podstawie odrębnych przepisów do udzielania świadczeń zdrowotnych oraz osobę legitymującą się nabyciem fachowych kwalifikacji do udzielania świadczeń zdrowotnych w określonym zakresie lub w określonej dziedzinie medycyny.”

– Wbrew pozorom odpowiedź na pytanie czy zgodnie tą definicją za osobę wykonującą zawód medyczny w rozumieniu ustawy o działalności leczniczej uznaje się farmaceutę nie jest oczywista – uważa Bek.

Zwraca uwagę, że przywołana definicja umożliwia zakwalifikowanie osoby wykonującej określony zawód jako osoby wykonującej zawód medyczny wówczas gdy osoba ta posiada uprawnienie do udzielania świadczeń zdrowotnych. I właśnie zakres pojęcia „świadczenie zdrowotne” było źródłem wątpliwości interpretacyjnych dotyczących możliwości zaliczenia farmaceuty do osób wykonujących zawód medyczny (czytaj więcej: Farmaceuci nadal będą mogli reklamować wyroby medyczne?).

Przepisy powinny chronić odbiorców reklam

Najwyraźniej wątpliwości te podzieliła Naczelna Izba Aptekarska, która zaproponowała doprecyzowanie przepisów. NIA zwraca uwagę, że w reklamie dość popularne jest odwoływanie się do autorytetów i przyjmuje się, iż takie działanie jest jedną z technik wywierania wpływu na konsumentów.

– Osoby wykonujące zawód farmaceuty (zawód zaufania publicznego) cieszą się wysokim zaufaniem społecznym. Potwierdzają to dostępne badania opinii publicznej – przykładowo międzynarodowe badanie zaufania do zawodów przeprowadzone przez instytut Gfk wykazało, że 87% ankietowanych w Polsce darzy zaufaniem farmaceutów (zaufanie grup zawodowych Gfk Polonia, 2014 r., próba 1000 osób). Taki sam poziom zaufania osiągnęli farmaceuci w uśrednionym zestawieniu wyników badań przeprowadzonych przez Gfk w 25 krajach (28 659 respondentów). Odwołanie się do autorytetu farmaceuty w reklamie jakiegokolwiek produktu mającego zastosowanie w ochronie zdrowia nie powinno mieć miejsca ze względu na ochronę odbiorcy reklam, który jak się zakłada, wykazuje skłonność do ustępstw wobec autorytetów – pisze NIA.

REKLAMA
REKLAMA

Jednocześnie przedstawiciele samorządu aptekarskiego wskazują, że zgodnie z art. 19 ust. 2 Kodeksu Etyki Aptekarza RP aptekarz powinien unikać działalności przyczyniającej się do zwiększenia konsumpcji leków.

– Pomimo, iż zapis ten odnosi się wyłącznie do produktów leczniczych, zasadnym jest także jednoznaczne wskazanie w przepisie na poziomie ustawowym, iż farmaceuci nie mogą przyczyniać się do zwiększania konsumpcji także wyrobów medycznych – argumentuje Naczelna Izba Aptekarska.

Stąd też zdaniem NIA propozycja dodania do projektu zakazu reklamowania przez farmaceutów także wyrobów medycznych jest odzwierciedleniem istniejących zapisów prawa oraz doniosłej roli farmaceutów w systemie ochrony zdrowia.

Co z lekami i suplementami diety?

Zgodnie z obowiązującym prawem w reklamie leku OTC nie może występować farmaceuta ani osoba sugerująca posiadanie wykształcenia farmaceutycznego. W przypadku suplementów diety przepisy nie są jednak już tak jednoznaczne. Prawo oraz Kodeks Etyki Aptekarza RP nie odnoszą się bowiem do sposobu reklamowania suplementów diety. Niemniej samorząd aptekarski stara się walczyć z farmaceutami biorącymi udział w tego typu reklamach (czytaj więcej: Farmaceuta w reklamie).

Kilka lat temu szerokim echem odbiła się w środowisku sprawa jednego z suplementów z magnezem, w którego reklamie wystąpiła farmaceutka. W spocie telewizyjny przekonywała ona, że swoim pacjentom poleca właśnie ten konkretny preparat i sama go stosuje. Sprawą zajął się wtedy Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej, a Sąd Aptekarski postanowił ukarać farmaceutkę naganą.

W swoim wyroku Okręgowy Sądy Aptekarski argumentował, że udział farmaceutki w reklamie miał negatywny wpływ na odbiór środowiska aptekarskiego w społeczeństwie. Mógł bowiem sugerować, że aptekarz przedkłada ponad zasady zawodowej etyki potencjalną korzyść materialną, jaką może uzyskać poprzez udział w reklamie danego produktu. Jednocześnie Sąd uznał, że przewinienie farmaceutki miało charakter sprawy o precedensowym znaczeniu, albowiem regułą w latach poprzednich było, że aptekarze nie uczestniczyli w reklamie produktów leczniczych i przestrzegali w tym względzie etyki zawodowej (czytaj więcej: Farmaceutka ukarana za udział w reklamie suplementu diety).

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA