REKLAMA
śr. 1 czerwca 2022, 10:40

NIK wytyka nieprawidłowości w działalności URPL i GIF. Dwa zawiadomienia do Prokuratury…

W ocenie Najwyższej Izby Kontroli nieprawidłowości w działalności Głównego Inspektora Farmaceutycznego (GIF), głównie dotyczące badań jakościowych produktów leczniczych dopuszczanych po raz pierwszy do obrotu na terenie Polski mogą zagrażać zdrowiu publicznemu. NIK skontrolował też działalność Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych.

Po raz pierwszy do wykazu leków, których dostawy zostały wstrzymane do Polski, nie dopisano nowych leków (fot. Shutterstock)
W związku z ustaleniami kontroli Najwyższa Izba Kontroli skierowała do prokuratury dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Prezesa URPL (fot. Shutterstock)

Nawet 3-letnie opóźnienia w procedurach rejestracji produktów leczniczych, błyskawiczna i podjęta na podstawie niewystarczających dowodów decyzja o dodaniu nowego wskazania terapeutycznego dla jednego z leków, stosowanie pozaprawnej praktyki wydawania bezwarunkowych decyzji o dopuszczeniu do obrotu produktów leczniczych po złożeniu przez podmioty odpowiedzialne tzw. zobowiązań porejestracyjnych, problemy kadrowe Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL/ Urząd). Ponadto nieprawidłowości w działalności Głównego Inspektora Farmaceutycznego (GIF), głównie dotyczące badań jakościowych produktów leczniczych dopuszczanych po raz pierwszy do obrotu na terenie Polski, które w ocenie Najwyższej Izby Kontroli mogą zagrażać zdrowiu publicznemu. To niektóre wyniki kontroli NIK przeprowadzonej w URPL i GIF.

– Obywatele powinni mieć dostęp do produktów leczniczych o udowodnionej skuteczności, jakości i bezpieczeństwie. Za dopuszczanie do obrotu produktów leczniczych odpowiedzialny jest Prezes URPL. Nadzór i kontrolę nad wytwarzaniem i obrotem produktami leczniczymi sprawuje GIF – wskazuje NIK w informacji prasowej.

Przyczynkiem do wszczęcia kontroli NIK była skarga, dotycząca wydania przez URPL decyzji o dodaniu nowego wskazania terapeutycznego dla leku Arechin. Wyniki kontroli skargowej spowodowały podjęcie kontroli planowej, która dotyczyła rejestracji i zmian porejestracyjnych produktów leczniczych. Kontrolą objęto okres od 1 stycznia 2019 r. do 30 czerwca 2021 r.

Opóźnienia procedury rejestracji produktów leczniczych

Spośród wydanych w okresie objętym kontrolą 279 decyzji o dopuszczeniu do obrotu produktów leczniczych w procedurze narodowej, jedynie 23 postępowania zakończono w ustawowym terminie (zgodnie z ustawą Prawo farmaceutyczne postępowanie powinno trwać nie dłużej niż 210 dni). Pozostałe 256 postępowań zakończono z opóźnieniem wynoszącym od czterech do 1 021 dni. Wliczając ustawowy termin – to ponad trzy lata!

W trakcie procedury rejestracyjnej podmioty odpowiedzialne (np. firmy farmaceutyczne, producenci, dystrybutorzy, importerzy) wielokrotnie występowały do URPL z prośbą o przedłużenie terminu na złożenie uzupełnień i wyjaśnień wymaganych przez Urząd. Urząd zaś, bez podania podstawy prawnej decyzji, zgadzał się na jego przesunięcie. Praktyka ta doprowadziła do sytuacji, że jedno ze skontrolowanych postępowań rejestracyjnych trwało ponad sześć lat.

Bezprawne zobowiązania porejestracyjne?

Aż 114 bezwarunkowych decyzji o dopuszczeniu produktów leczniczych do obrotu w procedurze narodowej wydano po złożeniu przez podmioty odpowiedzialne, w formie informacyjnej, tzw. zobowiązań porejestracyjnych, czyli zobowiązania się podmiotów odpowiedzialnych do wykonania określonych czynności po dopuszczeniu produktu leczniczego do obrotu. Praktyka taka była działaniem poza procedurą wynikającą z przepisów prawa. W konsekwencji brak było możliwości egzekwowania ich wypełnienia przez URPL, gdyż zobowiązań tych nie ujęto w decyzjach dopuszczających produkty lecznicze do obrotu.

O tym jak istotne mogą być tzw. zobowiązania porejestracyjne świadczy przykład postępowania w sprawie dopuszczenia do obrotu produktu leczniczego Indywidualny Zestaw Autostrzykawek przeciwko Bojowym Środkom Trującym IZAS-05. Prezes URPL dopuścił go do obrotu bezwarunkowo, w maju 2020 r., po złożeniu przez podmiot odpowiedzialny szeregu zobowiązań porejestracyjnych, w tym do zmiany dostawcy substancji czynnej (chlorek pralidoksymu) natychmiast po otrzymaniu pozwolenia.

– Prezes URPL dopuścił ten produkt leczniczy do obrotu mimo, że w kwietniu 2020 r. dla dostawcy w/w substancji czynnej wydano negatywny certyfikat świadczący o braku spełniania przez niego (tego dostawcę) wymagań Dobrej Praktyki Wytwarzania (tzw. Statement of non-compliance with GMP). W certyfikacie wskazano, że wytwórca ten nie powinien uzyskać autoryzacji w żadnych nowych lub trwających procedurach dopuszczenia do obrotu lub zmian porejestracyjnych. Zarekomendowano zmianę dostawcy tej substancji z uwagi na fakt, że wytwarzane przez tego wytwórcę produkty mogą być szkodliwe dla pacjentów. URPL nie weryfikował, czy podmiot odpowiedzialny wypełnił tzw. zobowiązania porejestracyjne mimo, iż w czerwcu 2020 r. poinformował ten podmiot, że w przypadku niespełnienia zobowiązania do zmiany dostawcy substancji czynnej „natychmiast po uzyskaniu pozwolenia”, decyzja o dopuszczeniu do obrotu dla produktu IZAS-05 może zostać zawieszona lub cofnięta – wskazuje NIK.

IZAS-05 został wprowadzony do obrotu w listopadzie 2020 r. mimo niewywiązania się podmiotu odpowiedzialnego ze złożonych zobowiązań porejestracyjnych. W grudniu 2020 r. podmiot odpowiedzialny poinformował URPL, że jest w trakcie ich wypełniania oraz, że certyfikat Dobrej Praktyki Wytwarzania nie został wytwórcy chlorku pralidoksymu przywrócony. Pomimo tego, URPL nie podjął czynności zmierzających do zawieszenia lub cofnięcia pozwolenia na dopuszczenie do obrotu IZAS-05.

Dopiero po upływie półtora roku od dopuszczenia do obrotu Urząd poinformował NIK, że zostanie wszczęta procedura zawieszenia pozwolenia z powodu niewywiązania się podmiotu odpowiedzialnego ze zobowiązań porejestracyjnych złożonych w trakcie procedury rejestracji. Produkt ten cały czas figuruje w Rejestrze Produktów Leczniczych dopuszczonych do obrotu – wskazuje NIK.

Pozwolenia warunkowe wydane – i co dalej?

W okresie objętym kontrolą, w procedurze narodowej, wydano 140 tzw. pozwoleń warunkowych. Prezes URPL nie zapewnił właściwego nadzoru nad spełnieniem dodatkowych warunków określonych w tych decyzjach. Nie określano w nich konkretnych dat na spełnienie warunków, a głównie stosowano zapis: odpowiednio przed lub po wprowadzeniu do obrotu.

Okazało się jednak, że URPL nie ma możliwości samodzielnego ustalenia daty wprowadzenia leku do obrotu i zdaje się w tej kwestii na informacje od podmiotów odpowiedzialnych. Te z kolei, nie zawsze wywiązywały się z obowiązku informowania Urzędu o pierwszym wprowadzeniu produktu leczniczego do obrotu. Prezes URPL, w przypadku niewypełnienia w terminie przez podmiot odpowiedzialny warunków określonych w w/w decyzjach, zgodnie z ustawą Prawo farmaceutyczne, cofa pozwolenie na dopuszczenie leku do obrotu.

Śmierć pacjentów po Arechinie?

Zmiany porejestracyjne typu II C.I.6, to zmiany tzw. istotne polegające na dodaniu nowego wskazania terapeutycznego. Spośród 33 pozytywnych decyzji w sprawie tego rodzaju zmian porejestracyjnych w procedurze narodowej, z opóźnieniem rozpatrzono aż 15 z nich. Opóźnienie to wyniosło od trzech do 289 dni (czytaj również: Arechin nie będzie już stosowany w leczeniu COVID-19. Sprawę bada NIK… ).

– NIK ustaliła, że w przypadku produktu leczniczego Arechin, w ciągu zaledwie jednego dnia na podstawie decyzji Prezesa URPL z 13 marca 2020 r. dodano dla tego leku nowe wskazanie „Leczenie wspomagające w zakażeniach koronawirusami typu beta, takimi jak SARS-CoV, MERS-CoV i SARS-CoV-2”. W ocenie NIK złożona przez podmiot odpowiedzialny dokumentacja nie dawała wystarczających podstaw do dodania tego wskazania. Brakowało wyników badań klinicznych potwierdzających skuteczność tego leku w leczeniu pacjentów z COVID-19. Akceptacji zmiany nie uzasadniała również opinia eksperta zewnętrznego, opracowana na zlecenie URPL ani wyjaśnienia złożone przez tegoż eksperta. Nadmienić należy, że pierwszego pacjenta z COVID-19 zdiagnozowano w Polsce 4 marca 2020 r., a już 13 marca 2020 r. rozszerzono wskazanie terapeutyczne dla leku Arechin – wskazuje NIK.

W czasie kontroli NIK zwróciła się do utworzonych wiosną 2020 r. 21 szpitali jednoimiennych o podanie informacji na temat wykorzystania Arechinu w leczeniu pacjentów z COVID-19. Informacje przekazało 13 z szpitali. W kwietniu 2020 r. prawie połowa pacjentów tych szpitali była leczona Arechinem, podczas gdy w marcu 2020 r. niecała jedna trzecia. W kolejnych miesiącach liczba ta spadała, i we wrześniu osiągnęła niecałą jedną dziesiątą pacjentów. W okresie objętym kontrolą, w tych szpitalach zmarło 276 pacjentów z COVID – 19, których leczono Arechinem. Kierownictwo szpitali uznało, iż w przypadku dwóch pacjentów przyczyną ich śmierci mogło być podanie leku Arechin (czytaj również: Chlorochina w leczeniu COVID-19).

W październiku 2020 r., a więc 7 miesięcy po decyzji o dodaniu w/w wskazania terapeutycznego, podmiot odpowiedzialny złożył w URPL wniosek o wykreślenie wnioskowanego w marcu 2020 r. wskazania. Przyczyną tego było opublikowanie wyników międzynarodowych badań klinicznych SOLIDARITY i RECOVERY, które dowiodły, że stosowanie chlorochiny u pacjentów chorych na COVID-19 nie zmniejsza śmiertelności, nie skraca okresu hospitalizacji lub nie zapobiega konieczności rozpoczęcia prowadzenia mechanicznej wentylacji pacjenta, w porównaniu do standardowego leczenia (czytaj również: Chlorochina i hydroksychlorochina nadal będą podawane w Polsce pacjentom z COVID-19).

Prezes URPL nie podjął z urzędu działań w celu zmiany Charakterystyki Produktu Leczniczego leku Arechin pomimo opublikowania w czerwcu 2020 r wstępnych wyników badania RECOVERY, a następnie w I połowie października 2020 r. ostatecznych wyników badań RECOVERY i SOLIDARITY. Wykreślenie dodanego w marcu 2020 r. nowego wskazania terapeutycznego nastąpiło ostatecznie 23 października 2020 r. na wniosek podmiotu odpowiedzialnego (czytaj również: Zamieszanie wokół chlorochiny to element walki konkurencyjnej?).

Problemy kadrowe URPL

Problemy kadrowe URPL były jedną z głównych przyczyn opóźnień w procedowaniu wniosków o rejestracje i zmiany porejestracyjne produktów leczniczych.

– W okresie objętym kontrolą z departamentów URPL zajmujących się dopuszczaniem produktów leczniczych do obrotu i procedowaniem zmian porejestracyjnych odeszło 53 pracowników, z czego 30 na własną prośbę. Na 111 naborów do pracy w URPL, 38 nie zakończyło się zatrudnieniem pracowników, w tym dziewięć z uwagi na brak kandydatów. Powodem rezygnacji z pracy w Urzędzie był głównie niski poziom wynagrodzeń oferowanych pracownikom. W badanym okresie średnie wynagrodzenie brutto w Urzędzie wyniosło: w 2019 r. – 4690 zł, w 2020 r. – 6091 zł, w 2021 r. (I połowa) – 5430 zł – wskazuje NIK.

Najwyższa Izba Kontroli zauważa, że dochody budżetowe z tytułu opłat za złożenie wniosków o rejestrację produktów leczniczych wyniosły w badanym okresie ponad 62 mln zł, a wydatki związane z ich procedowaniem – nieco ponad 9 mln zł. Z tytułu opłat za złożenie wniosków o dokonanie zmian w dokumentacji dotyczącej wprowadzania do obrotu leków, dochody wyniosły ponad 238 mln zł, a wydatki związane z ich procedowaniem niecałe 28 mln zł (czytaj również: Arechin znika z aptek – co mają robić pacjenci, którzy przyjmują go od lat?).

W ocenie Najwyższej Izby Kontroli, brak stabilności kadrowej, spowodowany dużą fluktuacją kadr i niską efektywnością naborów, stanowi zagrożenie dla realizacji ustawowych zadań Urzędu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo lekowe obywateli.

Główny Inspektor Farmaceutyczny

W ocenie NIK Główny Inspektor Farmaceutyczny nie monitorował terminowości zawiadamiania przez podmioty odpowiedzialne o pierwszorazowym wprowadzeniu produktu leczniczego do obrotu. Nie wykorzystywał również możliwości wydawania decyzji o wycofaniu produktu leczniczego z obrotu w razie niepowiadomienia o wprowadzeniu leku do obrotu w ustawowym terminie, mimo iż część podmiotów odpowiedzialnych nie dochowała tego terminu.

Nie zawsze wywiązywał się też z obowiązku niezwłocznego kierowania zarejestrowanego produktu do badań jakościowych, do czego obliguje go Prawo farmaceutyczne. Nie wprowadzono procedury monitorowania realizacji decyzji GIF o skierowaniu do badań jakościowych produktów leczniczych. Zdaniem NIK może to stanowić zagrożenie dla pacjentów (czytaj również: GIF i URPL zawierają porozumienie o współpracy).

– Sytuacja, gdy badanie jakościowe leku dopuszczanego pierwszy raz do obrotu w Polsce odbywa się wiele miesięcy, czy nawet lat, od jego wprowadzenia na rynek powoduje, że wielu pacjentów skorzysta z produktu zanim zostanie on przebadany przez niezależne laboratorium. Ponadto istnieje ryzyko, że na rynku znajdują się produkty lecznicze, wobec których nigdy nie uruchomiono procedury badań jakościowych – wskazuje NIK.

Wnioski NIK

Do Prezesa URPL:

  • Usprawnienie procesu rejestracji produktów leczniczych i procedowania zmian porejestracyjnych.
  • Zaniechanie praktyki przyjmowania zobowiązań porejestracyjnych w formie informacyjnej.
  • Wprowadzenie skutecznego nadzoru nad wypełnianiem przez podmioty odpowiedzialne warunków określanych w decyzjach dopuszczających do obrotu produkty lecznicze.

Do Głównego Inspektora Farmaceutycznego o pilne podjęcie działań, we współpracy z URPL i Narodowym Instytutem Leków, w celu zidentyfikowania produktów leczniczych, które mimo wprowadzenia do obrotu nie zostały skierowane do badań jakościowych oraz wydanie decyzji o wycofaniu ich z obrotu lub doprowadzenie do bezzwłocznego wykonania tych badań.

Do Ministra Zdrowia o zapewnienie warunków umożliwiających rozwiązanie problemów kadrowych URPL.

Wniosek o nowelizację Prawa farmaceutycznego

W ocenie Najwyższej Izby Kontroli powinien zostać nałożony obowiązek powiadomienia o dacie wprowadzenia produktu leczniczego do obrotu. Natomiast sankcje zawarte w ustawie, nakładane za niepowiadomienie GIF o wprowadzeniu produktu leczniczego do obrotu w ustawowym terminie, powinny być zróżnicowane, w zależności od skali naruszenia obowiązków informacyjnych. Niezbędne jest wskazanie terminu na przekazanie próbki produktu leczniczego do badań jakościowych oraz określenie terminu na ich wykonanie, liczonego od dnia otrzymania próbki wraz z dokumentacją i materiałami niezbędnymi do przeprowadzenia badania jakościowego danego produktu.

W związku z ustaleniami kontroli Najwyższa Izba Kontroli skierowała do prokuratury dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych.

Źródło: ŁW/NIK

Flora bakteryjna – jak o nią prawidłowo dbać?

11 kwietnia 202408:44

Flora bakteryjna człowieka kształtuje się od pierwszego dnia jego narodzin, a przez wszystkie następne lata podlega ciągłym fluktuacjom. Wpływ na zmianę składu i jakości mikrobiomu ma bardzo wiele czynników, m.in. stosowana dieta, przebyte infekcje, zażywane leki, aktywność fizyczna, przewlekły stres, zmiany hormonalne i szereg innych. [1][2]

Flora bakteryjna- jak o nią prawidłowo dbać? (fot. shutterstock.com)

Odpowiednio ukształtowana flora bakteryjna jelit jest jednym z najważniejszym elementów, warunkujących utrzymanie dobrego stanu zdrowia człowieka przez całe życie. Badania naukowe dowodzą, iż zachowanie homeostazy organizmu w dużej mierze zależy od składu mikrobiomu, a zmiany w nim zachodzące mogą przełożyć się na trwałe efekty, wpływające na funkcjonowanie całego organizmu przez wiele lat. [3]

Z tego powodu tak ważne jest, aby nie zaniedbywać własnego mikrobiomu, a w razie wystąpienia sytuacji, które mogą niekorzystnie wpływać na jego funkcjonowanie (np. infekcje z towarzyszącą biegunką, przyjmowanie niektórych leków, zaburzenia hormonalne, przewlekły stres itp.), wspomagać organizm odpowiednimi preparatami probiotycznymi.[1][2]

Probiotyki a stosowanie leków z różnych grup terapeutycznych

Wbrew powszechnie panujacej opinii, według której probiotyki stosuje się jedynie podczas antybiotykoterapii, należy wziąć pod uwagę konieczność ich suplementacji podczas przyjmowania leków, mogących doprowadzić do dysbiozy jelitowej. Są to m.in. leki przeciwzapalne i przeciwbólowe z grupy NLPZ, często łączone z lekami hamującymi wydzielanie kwasu solnego z grupy IPP (szczególnie u pacjentów w podeszłym wieku). Połączenie to wpływa niekorzystnie zarówno na śluzówkę przewodu pokarmowego (działanie uszkadzające wywołane przez NLPZ), jak i na skład i liczebność bakterii jelitowych (dysbioza wywołana przez IPP). Badania naukowe dowiodły, iż stosowanie probiotyków równolegle z NLPZ i IPP zmniejsza negatywne działanie tychże leków na śluzówkę przewodu pokarmowego oraz działa korzystnie na mikrobiom. [4][5]

Ponadto, innymi lekami, mogącymi powodować niekorzystne zmiany w mikrobiomie i wywoływać zaburzenia żołądkowo – jelitowe są: statyny, metformina (szczególnie w początkowym okresie leczenia) oraz leki przeczyszczające. [5] Udowodniono, iż równoczesne stosowanie probiotyków w czasie zażywania leków z powyższych grup wiąże się ze zminimalizowaniem skutków dysbiozy jelitowej oraz poprawą szczelności nabłonka jelit. [4]

Odporność organizmu a stosowanie probiotyków

Co więcej, warto pamiętać również o profilaktycznym stosowaniu probiotyków w okresie zwiększonej zapadalności na infekcje, m.in. jesienią i zimą. Według badań naukowych aż 70% limfocytów człowieka związanych jest z tkanką limfatyczną jelit, której stymulacja odbywa się za pomocą mikrobiomu. Podawanie probiotyków ma więc niebagatelny wpływ na utrzymanie wysokiej odporności organizmu. [1]

Probiotykoterapia w przewlekłym stresie

Kolejnym istotnym czynnikiem, który w znaczący sposób zaburza funkcjonowanie mikroflory jelitowej jest silny i przewlekły stres. [1] Według doniesień naukowych, istnieje wyraźny związek pomiędzy przyjmowaniem określonych szczepów probiotycznych, a reakcją organizmu na czynniki stresowe. Wykazano również, iż stosowanie probiotyków przez osoby zmiagające się ze stresem, poprawia szczelność nabłonka jelitowego i wpływa na obniżenie napięcia nerwowego.[6]

Mało urozmaicona dieta a probiotyki

Probiotyki zalecane są również podczas stosowania mało urozmaiconej diety. Badania wykazały, że nieprawidłowa (uboga w błonnik) dieta może prowadzić do namnażania w jelitach szkodliwych bakterii, co z kolei sktkuje wieloma problemami jelitowymi, takimi jak wzdęcia, zaparcia czy biegunki. Suplementacja bakterii probiotycznych wpływa wówczas na poprawę składu i jakości mikrobiomu, co przekłada się na zminimalizowanie ryzyka wystąpienia np. jelita drażliwego oraz objawów dyspeptycznych. [1][7]

Inne wskazania

Warto także pamiętać o zasadności stosowania probiotyków w czasie zmian hormonalnych, a także procesów starzenia się organizmu. Wykazano bowiem istnienie związku pomiędzy zmianami, zachodzącymi  w układzie endokrynnym, a składem mikroflory jelitowej.[2]

Ponadto, badania dowodzą, że przyjmowanie szczepów probiotycznych przez osoby, u których zachodzą procesy starzenia, korzystnie wpływa na różnorodność flory bakteryjnej jelit. [8]

Probiotyki wieloszczepowe – korzyści ze stosowania

Aby zapewnić sobie kompleksową probiotykoterapię warto wybierać takie preparaty, które zawierają wiele różnych szczepów bakteryjnych. Badania wykazały, iż kombinacja szczepów probiotycznych może wykazywać się większą skutecznością, niż stosowania tylko jednego szczepu, dzięki zachodzącemu synergizmowi działania. [9] Dla przykładu, preparat zawierający dziewięć różnych szczepów bakterii z rodzajów: Lactobacillus, Bifidobacterium, Streptococcus i Lactoccocus działa wielokierunkowo na mikrobiom, szybko wypełniając w nim ewentualne ubytki. [10] Co więcej, podczas wyboru probiotyku, dobrze jest zwrócić uwagę na obecność w nim substancji prebiotycznej (np. fruktoligosacharydów), która zapewnia szykie namnażanie szczepów probiotycznych w jelitach. [9]

Podsumowując, najczęstszym wskazaniem do stosowania probiotyków jest antybiotykoterapia. Jednak warto zdawać sobie sprawę z korzyści, wynikających z przyjmowania preparatów probiotycznych w sytuacjach, które mogą negatywnie wpłynąć na stan flory jelitowej, np. stosowanie leków typu NLPZ, IPP czy metforminy, mało urozmaicona dieta, zmiany hormonalne czy przewlekły stres. Warto również zwrócić uwagę na dobroczynne skutki stosowania probiotyków, zawierających wiele różnych szczepów bakteryjnych, mogących kompleksowo wpływać na mikrobiom organizmu.[2][4][5][6][9]

Źródła:

  1. M. Gałęcka i wsp., Znaczenie mikrobioty jelitowej w kształtowaniu zdrowia człowieka — implikacje w praktyce lekarza rodzinnego, Insytut Mikroekologii w Poznaniu. Forum Medycyny Rodzinnej 2018;12(2):50-59.
  2. H. Neuman i wsp., Microbial endocrinology: the interplay between the microbiota and the endocrine system, FEMS Microbiology Reviews 39(4), 2015. https://www.researchgate.net/publication/272624683_Microbial_endocrinology_the_interplay_between_the_microbiota_and_the_endocrine_system
  3. R.Witkowska-Wirstlein, M. U. Jurczyk , Czynniki determinujące kolonizację przewodu pokarmowego noworodka, Katedra Zdrowia Matki i Dziecka, Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. http://www.przeglad.amp.edu.pl/uploads/2016/3/285_3_48_2016.pdf
  4. Węgielska, J. Suliburska, Wpływ leków na mikroflorę jelitową, Katedra Higieny Żywienia Człowieka, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu.
  5. https://www.aptekarzpolski.pl/wiedza/zaburzenia-flory-jelitowej-wywolane-lekami/
  6. Herman, Probiotics supplementation in prophylaxis and treatment of depressive and anxiety disorders – a review of current research, Psychiatr Pol 2019;53(2):459-473. https://www.psychiatriapolska.pl/Probiotics-supplementation-in-prophylaxis-and-treatment-of-depressive-and-anxiety,92392,0,2.html
  7. D. Winiarz i wsp., Probiotyki a zdrowie – dziś i jutro, Biul. Wydz. Farm. WUM, 2017, 10, 86-94.
  8. https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2468501120300146
  9. Zaremba, Dobrodziejstwa probiotyków i prebiotyków oraz ich naturalne źródła. Wydział Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.
  10.  https://www.multilac.pl/multilac-kapsulki/?

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]