REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Pacjenci w panice szukają lekarstw, a mafia lekowa ma się dobrze

12 lipca 2019 14:30

Kryzys lekowy trwający od ponad miesiąca skutkuje potężnymi brakami podstawowych medykamentów w aptekach. Minister zdrowia twierdzi, że to żaden kryzys i za chwilę wszystko wróci do normy. Jednak jeden z głównych powodów takiej sytuacji, czyli działalność mafii lekowej, wcale nie został zlikwidowany. Pisze o tym Patryk Słowik na łamach „Dziennika Gazety Prawnej”.

Łącznie 19 leków HTZ będzie podlegać nowym ograniczeniom eksportowym (fot. Shutterstock)
Kryzys lekowy trwający od ponad miesiąca skutkuje potężnymi brakami podstawowych medykamentów w aptekach (fot. Shutterstock)

W 2001 roku powstaje ustawa – Prawo farmaceutyczne. Zawarty w niej art. 127 stanowi, że karze pozbawienia wolności będzie podlegał ten, kto prowadzi aptekę lub hurtownię bez zezwolenia albo wbrew jego warunkom. Chodzi o to, że gdy ktoś założy paraaptekę, należy go ukarać. Jeśli ktoś z kolei założy aptekę prawdziwą, ale będzie ją wykorzystywał do nielegalnych procederów, powinien trafić za kratki. Sęk w tym, że na którymś etapie prac sejmowej komisji wypadają z art. 127 cztery słowa: „albo wbrew jego warunkom”. Tak powstają fundamenty dla działalności mafii lekowej (czytaj więcej: Bezradne państwo nadal przegrywa walkę z nielegalnym wywozem leków). Pojawiają się pierwsi kombinatorzy, którzy wykorzystują otwarcie granic po wejściu Polski do UE. Zakładają apteki i wywożą niewielkie partie leków za granicę.

Prokuratury umarzają postępowania

Sejm w 2012 roku uchwala ustawę refundacyjną. Nowe przepisy szybko przekładają się na obniżenie cen leków. Ustawa jest tak zbudowana, że korzystają na niej pacjenci i państwo, za to tracą producenci preparatów. Muszą sprzedawać je taniej. Jak pisze dziennikarz DGP, mimo że intencje były dobre, a leki staniały, to właśnie w przyjęciu ustawy refundacyjnej można upatrywać narodzin mafii lekowej. Zgodna z prawem ścieżka obrotu lekiem wygląda następująco: od producenta preparat trafia do hurtowni farmaceutycznej, z hurtowni do apteki, a z apteki do pacjenta. Odwrócony łańcuch dystrybucji polega zaś na tym, że lek z hurtowni lub apteki jest sprzedawany za granicę.

REKLAMA

Powodem jest to, że w Polsce wiele medykamentów kosztuje po kilkanaście złotych (czytaj również: Mafia lekowa nie przejmie się takim rozwiązaniem). W Niemczech lub Francji – po kilkaset euro. W 2013 roku skala wywozu leków zaczyna być ogromna. Szacuje się, że może chodzić o produkty warte ponad miliard złotych rocznie. Raz za razem inspektorzy zawiadamiają prokuratury o nieprawidłowościach. W 2014 roku prowadzą one kilkaset postępowań karnych. Kierownictwo prokuratury dochodzi do wniosku, że warto, by tematem zajmowali się wyspecjalizowani śledczy. Z tego względu większość spraw zostaje przekierowanych do Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. W grudniu 2014 r. i styczniu 2015 r. śledczy umarzają kilkaset spraw. Dochodzą do wniosku, że nie doszło do czynu zabronionego ustawą. – Artykuł 127 prawa farmaceutycznego przewiduje odpowiedzialność karną dla osób, które prowadzą aptekę lub hurtownię bez zezwolenia. Te placówki jednak zezwolenie posiadały – wyjaśnia wówczas Andrzej Jeżyński, naczelnik V wydziału ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji lubelskiej prokuratury.

REKLAMA

Przyznaje wprost, że gdyby kluczowe cztery słowa nie wypadły z projektu ustawy, powstałoby kilkaset aktów oskarżenia, a nie kilkaset decyzji o umorzeniu postępowania. Osoby uczestniczące w procederze wywozu leków są więc bezkarne. W najgorszym razie mogą stracić zezwolenie na prowadzenie apteki. Poza tym zezwolenie może uzyskać inna osoba – wystarczy mieć lokal spełniający ustawowe wymogi. Wtedy nie obowiązuje jeszcze ustawa „apteka dla aptekarza”.

Bezsensowna ustawa antywywozowa

Rok 2015 to prawdziwe żniwa dla wywozowców. Szacuje się, że wartość leków nielegalnie wyprowadzanych za granicę sięga już 2 mld zł rocznie. Powstają zorganizowane grupy przestępcze. Wywozem nie zajmują się już drobni cwaniacy, tylko bandyci, którzy do tej pory handlowali narkotykami. Główny Inspektorat Farmaceutyczny nadal kieruje zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez tych, którzy wywożą leki za granicę. Zaczyna brakować kilkudziesięciu rodzajów leków na aptecznych półkach. Jednak Ministerstwo Zdrowia bagatelizuje sprawę. Ponadto powstaje też kuriozalna interpretacja przepisów o marży. Zgodnie z prawem apteka sprzedająca lek refundowany w Polsce może doliczyć zaledwie kilkuprocentową marżę. Chodzi o to, by pacjenci mogli wszędzie kupić medykamenty w miarę tanio. Resort uznaje, że przy sprzedaży tego samego preparatu za granicę marża może być dowolna, gdyż w innych krajach nie obowiązuje nasza ustawa refundacyjna. Mafia lekowa ma szeroko otwartą furtkę dla swej działalności. Braki na aptecznych półkach są coraz bardziej widoczne.

Zostaje przygotowana nowelizacja prawa farmaceutycznego, nazywana potocznie ustawą antywywozową. Wchodzi w życie 12 lipca 2015 r. (czytaj więcej: NIA: ustawa antywywozowa nie spełnia oczekiwań samorządu). Jednak posłowie, głosując nad wieloma przepisami, przyjmują też taki, którego konsekwencji w ogóle nie rozumieli. W efekcie zamiast zaostrzyć sankcje za wywóz, wobec niektórych je łagodzą. Z art. 127 prawa farmaceutycznego przewidującego odpowiedzialność karną zrobiono bowiem regulację o charakterze administracyjnym (czytaj więcej: Ustawa ‚antywywozowa’ z 2015 roku była nieprzemyślana). Założenie było takie, że skoro i tak nikt nie trafiał do więzienia, to niech chociaż grupy wywożące leki płacą surowe grzywny. Depenalizacja oznacza jednak, że wszystkie sprawy z zawiadomień inspekcji farmaceutycznej – te, którym śledczy mieli się jeszcze raz przyjrzeć – muszą zostać umorzone.

Gigantyczne kary, których nie zapłacono

Patryk Słowik przyjrzał się także postępowaniu prokuratorskiemu. Śledczy nie chcą podawać żadnych szczegółów. Dzięki nieformalnym kontaktom dowiaduje się, że sprawa jednej z farmaceutek, przyłapanej na udziale w nielegalnym wywozie leków o wartości 30 mln zł, została umorzona, bo kobieta przeprosiła i obiecała, że już nigdy nie będzie uczestniczyła w procederze. W innej sprawie dotyczącej medykamentów o wartości 45 mln zł jako powód zamknięcia śledztwa wskazano niską szkodliwość społeczną czynu. Policja twierdzi, że nielegalnym wywozem leków zajmuje się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. ABW uważa, że to sprawa dla Policji (czytaj również: MZ jest bezradne w przypadku nielegalnego wywozu leków). W większości przypadków sąd stwierdza, że zgromadzony materiał dowodowy jest na tyle lichy, że nie ma podstaw do zastosowania tymczasowego aresztowania.

REKLAMA

W styczniu 2019 roku Najwyższa Izba Kontroli publikuje raport na temat niedoboru leków (czytaj więcej: NIK: Raport na temat dostępności leków i nielegalnego wywozu). Przeprowadzone w latach 2017 i 2018 kontrole wykazują, że wartość nielegalnie wywożonych preparatów w ciągu roku to ok. 1,8 mld zł. Urzędnicy nieoficjalnie przyznają, że skala wywozu może być większa, tylko nie udało się im tego wykryć. GIF nałożył łącznie 96 mln zł kar na wywozowców, ale żadnej nie zapłacono. Spółki wywozowe są prowadzone przez słupy, a część z nich ma swoją siedzibę poza Polską. Większość menedżerów z zarządów ukaranych podmiotów nawet nie ma nadanego numeru PESEL. W efekcie trudno kogokolwiek ścigać o zapłatę.

Polityczne przepychanki

W lipcu tego roku pojawiają się kłopoty ze zdobyciem preparatów na nadciśnienie, choroby tarczycy, astmę, alergię i cukrzycę. Spada też dostępność leków onkologicznych i neurologicznych. Farmaceuci mówią, że tak źle jeszcze nie było. Politycy PO uważają, że to politycy PiS są winni temu, że mafia lekowa funkcjonuje.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski ripostuje, że grupa przestępcza zaczęła działać z powodu nieudolności Platformy. Jego zdaniem mówienie o kryzysie lekowym to przesada (czytaj więcej: Minister Zdrowia o brakach leków: „Nie nazwałbym tego kryzysem”). Politycy przeciągają linę, wzajemnie się obwiniają (czytaj więcej: Walka z „mafią lekową” to tylko „polityczna ustawka”?). W oficjalnym urzędowym wykazie produktów leczniczych zagrożonych brakiem dostępności umieszczone są 324 preparaty. A mafia lekowa nadal działa, bo ani jedna osoba zarabiająca majątek na wywozie leków nie trafiła do więzienia.

Źródło: IK/DGP

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

3 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Tylko nie Vegi, czy wszystko w naszej branży musi być do d.....
mafia ma się dobrze i myślę że dobrze mieć się będzie 😕niestety

Powiązane artykuły

W Kaliszu, przedsiębiorca mający sieć aptek, leki wywoził pociągami… W Kaliszu, przedsiębiorca mający sieć aptek, leki wywoził pociągami…

Wczoraj wieczorem w Sejmie dyskutowano o nowelizacji Prawa farmaceutycznego, której celem jest zaost...

Dlaczego w aptekach brakuje Euthyroxu? Producent tworzy infolinię… Dlaczego w aptekach brakuje Euthyroxu? Producent tworzy infolinię…

Firma Merck utworzyła infolinię, na której pacjenci oraz apteki mogą uzyskać informację na temat dos...

PILNE: CBA zatrzymuje kolejnych członków „mafii lekowej” PILNE: CBA zatrzymuje kolejnych członków „mafii lekowej”

Białostockie CBA zatrzymało cztery osoby działające w zorganizowanej grupie przestępczej. Sprawa dot...

REKLAMA

Potrzebujesz wsparcia
w znalezieniu pracownika do apteki?

Chcesz się dowiedzieć, jak możemy Ci pomóc?
Zostaw numer telefonu, skontaktujemy się z Tobą.

* Pola wymagane

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz