Nałożenie na podmioty z rynku farmaceutycznego i aptecznego „opłaty rocznej”, w rzeczywistości będzie oznaczać nałożenie nowego rodzaju podatku. I to na przedsiębiorców, którzy są kluczowi dla bezpieczeństwa lekowego kraju. Propozycję takiej opłaty przedstawił Główny Inspektor Farmaceutyczny, w projekcie „ustawy pionizacyjnej”. Pomysł ten od kilku tygodni jest krytykowany przez niemal wszystkie środowiska (czytaj również: Apteki mają płacić „opłatę roczną”. Farmaceuci mówią o dyskryminacji i dwukrotnym opodatkowaniu).
– Apelujemy o rezygnację z wprowadzenia opłaty rocznej ponieważ przyczyni się ona do osłabienia rynku farmaceutycznego. To nowy, niesprawiedliwy rodzaj podatku, którym mają być obciążone przychody firm i tak już wcześniej opodatkowane. Nowa danina wpłynie na zmniejszenie wydatków przedsiębiorstw na inwestycje, badania i rozwój. Tymczasem wzmacnianie krajowej produkcji leków jest niezbędne w kontekście zrywania łańcuchów dostaw, czego najlepszym przykładem była pandemia COVID-19, i zapewnienia bezpieczeństwa lekowego Polaków. Pomysł nowego podatku jest też sprzeczny z założeniami KPO, gdzie zapisano sprzyjanie zwiększeniu produkcji leków i aktywnych substancji farmaceutycznych w Polsce – mówi Kacper Olejniczak, ekspert ds. branży Life Sciences Konfederacji Lewiatan.
Organizacja ta zwróciła się do Ewy Krajewskiej (Głównego Inspektora Farmaceutycznego) o usunięcie z projektu „ustawy pionizacyjnej”, całego rozdziału dotyczącego „opłaty rocznej”. Konfederacja wskazuje, że rynek farmaceutyczny jest szeroko regulowany i szczególnie obciążony wysokimi kosztami funkcjonowania na każdym etapie łańcucha wartości (czytaj również: „Represyjne podejście” w projekcie „ustawy pionizacyjnej”. Organizacja punktuje…).
Podwójne opodatkowane tego samego przychodu
– Nałożenie opłaty rocznej, należy traktować jako nałożenie nowego rodzaj podatku, którym obciążone będą przychody hurtowni farmaceutycznych, aptek ogólnodostępnych, punktów aptecznych czy producentów produktów leczniczych, które podlegają już opodatkowaniu – czytamy w piśmie Konfederacji.
Organizacja wskazuje, że podmioty działające na rynku farmaceutycznym są płatnikami podatku od towarów i usług oraz podatku dochodowego. Kwoty, które w ten sposób trafiają do budżetu państwa są liczone w miliardach złotych i przeznaczane na finansowanie nadzoru farmaceutycznego i innych zadań państwa. Proponowane zmiany stanowią kolejne obciążenie podmiotów zapewniających polskim obywatelom bezpieczeństwo lekowe (czytaj również: Branża farmaceutyczna nie zgadza się na kolejne opłaty. Mocny głos krytyki…).
– W ramach opłaty rocznej obrót tym samym produktem leczniczym będzie kilkukrotnie opodatkowany. Obrót hurtowy lekami ma charakter wielopoziomowy, co oznacza, że dany produkt zanim trafi do odbiorcy końcowego, który kupuje go w aptece, może przejść przez kilka hurtowni farmaceutycznych. Każda sprzedaż będzie wliczała się do przychodu danego przedsiębiorcy i będzie obciążona opłatą. Tym samym oszacowane w OSR wpływy do budżetu z opłaty – 19,1 mln zł, w rzeczywistości będą dużo wyższe – wylicza Konfederacja.
Oprócz obowiązku odprowadzenia stosownej opłaty, projektowane zmiany powodować będą zwiększenie obowiązków administracyjnych poszczególnych podmiotów. Zobowiązane będą bowiem składać dodatkowe informacje w formie elektronicznej, na udostępnionym wzorze, a następnie dokonać obliczenia i wpłaty opłaty, co dodatkowo obciąży te podmioty. Spowoduje też, że wzrosną koszty prowadzenia działalności gospodarczej, przy i tak mocno obciążonym inflacją i wzrostem cen budżetem podmiotów obowiązanych (czytaj również: Projekt ustawy „pionizacyjnej” opublikowany i budzi kontrowersje wśród aptekarzy…).
Dyskryminacja i nierówność wobec prawa
Konfederacja Lewiatan zwraca też uwagę, że regulacją dotyczącą „opłaty rocznej” nie zostały objęte sklepy zielarskie, medyczne, sklepy specjalistycznego zaopatrzenia medycznego, czy sklepy ogólnodostępne oraz stacje benzynowe i kioski.
– Prowadzi to do zachwiania równości wobec prawa oraz narusza zakaz dyskryminacji. Projekt po raz kolejny prowadzi do rozszerzania obowiązków i zakresu zadań podmiotów prowadzących hurtownie farmaceutyczne, apteki ogólnodostępne, punkty apteczne czy producentów produktów leczniczych, które generują kolejne koszty tychże podmiotów – wskazuje organizacja.
W jej oceni „nowa danina” będzie także miała też dyskryminacyjny charakter wobec krajowej produkcji farmaceutycznej. Obrót lekiem wytworzonym w Polsce będzie bowiem obciążony daniną w większym stopniu, gdyż pierwszy szczebel obrotu (sprzedaż od wytwórcy do pierwszego hurtownika) znajduje się w kraju (czytaj również: U progu pionizacji inspekcji farmaceutycznej: pytania, kontrowersje i wyzwania).
Państwo powinno wspierać, a nie karać…
– Wprowadzenie opłaty rocznej stoi w sprzeczności z deklaracjami rządu dotyczącymi wspierania rozwoju krajowego rynku farmaceutycznego. Obciążenie podmiotów działających na tym rynku spowoduje, że środki przeznaczone na inwestycje, badania i rozwój będą musiały być zmniejszone. Wzmacnianie krajowej produkcji leków jest niezbędne w kontekście zrywania łańcuchów dostaw, czego najlepszym przykładem była pandemia COVID-19, i zapewnienia bezpieczeństwa lekowego Polaków – wskazuje Konfederacja Lewiatan w swoim piśmie do GIF.
Dodatkowo organizacja zwraca uwagę, że projektowane przepisy kłócą się z założeniami Krajowego Planu Odbudowy. Jednym
z warunków uruchomienia środków w ramach komponentu D3.2.1 KPO („Rozwój potencjału sektora leków i wyrobów medycznych – inwestycje związane z produkcją w Polsce API”) jest ustanowienie przepisów mających na celu zwiększenie produkcji leków i aktywnych substancji farmaceutycznych w Polsce (czytaj również: Naczelna Rada Aptekarska składa uwagi do ustawy „pionizacyjnej”).
Organizacja apeluje o całkowicie usunięcie „opłaty rocznej” z proponowanej nowelizacji prawa farmaceutycznego.
©MGR.FARM










