Dzisiaj Sejm (9 marca) zajmie się ustawą o Krajowej Sieci Onkologicznej. Posłowie odniosą się do poprawek, które zaproponował do niej Senat. Rekomendacje dotyczące tychże poprawek w miniony wtorek wydali posłowe sejmowej Komisji Zdrowia. Większość z nich ma zostać odrzucona – w tym poprawka dotycząca usunięcia „apteki dla uczelni”.
Przypomnijmy, że pod koniec stycznia Sejm uchwalił zaskakującą zmianę w ustawie „apteka dla aptekarza”, na drodze poprawki (wrzutki) do wspomnianej ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej. Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia 24 stycznia, złożyła ją posłanka Jadwiga Emilewicz – choć na wspomnianym posiedzeniu jej nie było. Bez głosu sprzeciwu, jakiejkolwiek dyskusji i przy nieobecności przedstawicieli którejkolwiek z organizacji reprezentującej farmaceutów, posłowie poparli jej przyjęcie. Sejm zrobił to następnego dnia przyjmując całą ustawę i kierując ją do Senatu (czytaj również: Sejm przyjął zmianę w „aptece dla aptekarza”! Kto na tym zyska?).
Zaproponowana przez posłankę Emilewicz zmiana polega na tym, że „uczelnie prowadzące kształcenia na kierunku farmacja” będą mogły otwierać apteki z pominięciem ograniczeń demograficznych i geograficznych (wprowadzonych w 2017 roku „apteką dla aptekarza”. Każda uczelnia będzie mogła prowadzić jedną taką aptekę. Będzie ona „obowiązana do realizacji zadań związanych z kształceniem praktycznym na kierunku farmacja”. Jednocześnie tego typu apteki do prowadzenia praktyk zawodowych, nie będą potrzebowały pozytywnych opinii WIF i okręgowej rady aptekarskiej.
Jako uzasadnienie zmiany wskazywano, że realizacja efektów uczenia się dla kierunku farmaceutycznego wymaga zapewnienia adekwatnej infrastruktury, którą spełniają w wielu uczelniach tylko ogólnodostępne apteki akademickie prowadzone przez te uczelnie. Apteki akademickie porównywano wręcz do szpitali klinicznych, gdzie w przypadku zawodów medycznych prowadzona jest znacząca część zajęć o charakterze praktycznej nauki zawodu (czytaj więcej: Apteki akademickie bez dodatkowych przywilejów w kontekście „apteki dla aptekarza”).
Sprzeciw samorządu zawodu farmaceuty
Poprawka Jadwigi Emilewicz została wprowadzona do ustawy bez jakichkolwiek konsultacji ze środowiskiem farmaceutycznym. Samorząd zawodu farmaceuty był nią zaskoczony i już na początku lutego jego przedstawiciele zapowiedzieli sprzeciw wobec planowanych zmian. Gdy ustawa trafiła do Senatu, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej – Elżbieta Piotrowska-Rutkowska – zaapelowała o usunięcie kontrowersyjnych przepisów (czytaj również: Samorząd zaniepokojony zmianą w „aptece dla aptekarza” przyjętą przez Sejm. Zapowiada interwencję…).
– W imieniu Naczelnej Rady Aptekarskiej proszę Państwa o usunięcie tego artykułu z ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej. Artykuł ma na celu wprowadzenie nowej kategorii aptek tzw. apteki ogólnodostępnej prowadzonej przez uczelnie prowadzące kształcenie na kierunku farmacja. W obecnym stanie prawnym, jak i faktycznym, nie istnieje żaden ważny interes społeczny czy publiczny, który uzasadniałby dokonanie tak istotnej zmiany w Prawie farmaceutycznym – mówiła Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.
Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej przekonywała też, że bezzasadne są argumenty, jakoby tego typu apteki miały pełnić szczególną rolę edukacyjną w procesie kształcenia farmaceutów. Wskazywała, że studenci praktyki zawodowe, jak i 6-miesięczne staże na ogół odbywają w miejscach zamieszkania lub w aptekach, w których chcą podjąć pracę (czytaj również: Uczelnie będą otwierać i sprzedawać apteki? Niebezpieczna furtka w nowych przepisach…).
– Żadną miarą ta zmiana nie przyczyni się do zapewnienia zwiększenia kształcenia na kierunku farmacja albo odbywania praktyki zawodowej, jak i też jest to dowód na nierówne traktowanie aptek ogólnodostępnych w Polsce – przekonywała Prezes NRA.
Obawy samorządu zawodu farmaceuty budziło też tworzenie „furtki”, która teoretycznie umożliwi uczelniom otwieranie aptek z pominięciem wszelkich ograniczeń „apteki dla aptekarza”, a następnie ich odsprzedawanie. Krzysztof Baka – radca prawny Naczelnej Rady Aptekarskiej – zwrócił uwagę w Senacie, że przepisy literalnie mówią, iż uczelnia nie może „prowadzić” więcej niż jednej apteki. W jego ocenie oznacza to, że każda uczelnia mogłaby uzyskać nieograniczoną liczbę zezwoleń na apteki, a następnie je zbyć.
Na wniosek Rektorów…
Do zarzutów środowiska farmaceutów na posiedzeniu senackiej Komisji Zdrowia odniósł się w imieniu resortu zdrowia Łukasz Szmulski – dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji.
– Wydaje się na dzień dzisiejszy, że te uwagi, które zostały podniesione przez przedstawicieli Naczelnej Izby Aptekarskiej są być może nie do końca adekwatne – przekonywał.
Przyznał jednocześnie, że prośba o zmianę przepisów została przedstawiona podczas spotkania przedstawicieli Ministerstwa z rektorami uczelni medycznych. To oni przekonywali, że celem działalności edukacyjnej tego typu aptek nie mają być wyłącznie praktyki wakacyjne czy 6-miesięczny staż, ale takie rozwiązanie ma pozwolić „wiedzę merytoryczną również praktykować przez studentów, aby tę możliwość praktyki rozciągnąć w czasie” (czytaj również: Apteki akademickie znikają, choć potrzebne są jak nigdy dotąd…).
Dyrektor Szmulski odniósł się też do kwestii otwierania aptek z pominięciem ograniczeń geograficznych wskazując, że rozwiązanie to ma charakter praktyczny.
– Wydaje się, że wyłączenie tych kryteriów demograficznych i geograficznych, o których wspomniała pani prezes jest o tyle zasadne, że chodzi de facto o jedną aptekę ogólnodostępną. Trudno uznać, żeby możliwość otwarcia takiej apteki była blokowana z uwagi na to, że w okolicy gdzie uczelnia chciałaby, jak najbliżej studentów, taką aptekę otworzyć, działają inne apteki – mówił Szmulski.
Senat chce usunięcia, Sejm chce przyjęcia…
Ostatecznie Senat przyjął poprawkę, która przewidywała usunięcie ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej, zapisów dotyczących „apteki dla uczelni”. Jako uzasadnienie nie wskazywano jednak kwestii merytorycznych i zagrożeń przedstawionych przez aptekarzy, a sposób wprowadzania zmian. Senat uznał, że ich wprowadzenie na drodze poprawki w trakcie procedowania ustawy w Sejmie, było niezgodne z art. 118 ust. 1 oraz art. 119 ust. 1 i 2 konstytucji. W rezultacie zmiany te naruszają zasady wykonywania inicjatywy ustawodawczej oraz rozpatrywania projektu ustawy w trzech czytaniach, a ich przedmiot rażąco wykracza poza materię projektu wniesionego do Sejmu przez Radę Ministrów.
Podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia poprawka Senatu w tej sprawie została jednak oceniona negatywnie. Nie odbyła się też żadna dyskusja na ten temat, choć na sali obecni byli przedstawiciele samorządu zawodu farmaceuty.
Dziś odbędzie się głosowanie w tej sprawie i los „apteki dla uczelni” jest niemal pewny – zostanie ona wprowadzona do obecnego stanu prawnego, umożliwiając uczelniom kształcącym farmaceutów, na otwieranie aptek w dogodnych dla nich lokalizacjach.
©MGR.FARM










