REKLAMA
czw. 9 marca 2023, 08:01

Posłowie za „apteką dla uczelni”. Znów zabrakło jakiejkolwiek dyskusji…

Posłowie sejmowej Komisji Zdrowia odrzucili poprawkę Senatu do ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej, która miała usunąć tzw. aptekę dla uczelni – krytykowany przez samorząd zawodu farmaceuty wyłom w „aptece dla aptekarza”. Ustawa teraz trafi pod głosowanie Sejmu.

Posłowie sejmowej Komisji Zdrowia odrzucili poprawkę Senatu usuwającą "aptekę dla uczelni" (fot. screen)
Posłowie sejmowej Komisji Zdrowia odrzucili poprawkę Senatu usuwającą "aptekę dla uczelni" (fot. screen)

Dzisiaj Sejm (9 marca) zajmie się ustawą o Krajowej Sieci Onkologicznej. Posłowie odniosą się do poprawek, które zaproponował do niej Senat. Rekomendacje dotyczące tychże poprawek w miniony wtorek wydali posłowe sejmowej Komisji Zdrowia. Większość z nich ma zostać odrzucona – w tym poprawka dotycząca usunięcia „apteki dla uczelni”.

Przypomnijmy, że pod koniec stycznia Sejm uchwalił zaskakującą zmianę w ustawie „apteka dla aptekarza”, na drodze poprawki (wrzutki) do wspomnianej ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej. Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia 24 stycznia, złożyła ją posłanka Jadwiga Emilewicz – choć na wspomnianym posiedzeniu jej nie było. Bez głosu sprzeciwu, jakiejkolwiek dyskusji i przy nieobecności przedstawicieli którejkolwiek z organizacji reprezentującej farmaceutów, posłowie poparli jej przyjęcie. Sejm zrobił to następnego dnia przyjmując całą ustawę i kierując ją do Senatu  (czytaj również: Sejm przyjął zmianę w „aptece dla aptekarza”! Kto na tym zyska?).

Zaproponowana przez posłankę Emilewicz zmiana polega na tym, że „uczelnie prowadzące kształcenia na kierunku farmacja” będą mogły otwierać apteki z pominięciem ograniczeń demograficznych i geograficznych (wprowadzonych w 2017 roku „apteką dla aptekarza”. Każda uczelnia będzie mogła prowadzić jedną taką aptekę. Będzie ona „obowiązana do realizacji zadań związanych z kształceniem praktycznym na kierunku farmacja”. Jednocześnie tego typu apteki do prowadzenia praktyk zawodowych, nie będą potrzebowały pozytywnych opinii WIF i okręgowej rady aptekarskiej.

Jako uzasadnienie zmiany wskazywano, że realizacja efektów uczenia się dla kierunku farmaceutycznego wymaga zapewnienia adekwatnej infrastruktury, którą spełniają w wielu uczelniach tylko ogólnodostępne apteki akademickie prowadzone przez te uczelnie. Apteki akademickie porównywano wręcz do szpitali klinicznych, gdzie w przypadku zawodów medycznych prowadzona jest znacząca część zajęć o charakterze praktycznej nauki zawodu (czytaj więcej: Apteki akademickie bez dodatkowych przywilejów w kontekście „apteki dla aptekarza”).

Sprzeciw samorządu zawodu farmaceuty

Poprawka Jadwigi Emilewicz została wprowadzona do ustawy bez jakichkolwiek konsultacji ze środowiskiem farmaceutycznym. Samorząd zawodu farmaceuty był nią zaskoczony i już na początku lutego jego przedstawiciele zapowiedzieli sprzeciw wobec planowanych zmian. Gdy ustawa trafiła do Senatu, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej – Elżbieta Piotrowska-Rutkowska – zaapelowała o usunięcie kontrowersyjnych przepisów  (czytaj również: Samorząd zaniepokojony zmianą w „aptece dla aptekarza” przyjętą przez Sejm. Zapowiada interwencję…).

– W imieniu Naczelnej Rady Aptekarskiej proszę Państwa o usunięcie tego artykułu z ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej. Artykuł ma na celu wprowadzenie nowej kategorii aptek tzw. apteki ogólnodostępnej prowadzonej przez uczelnie prowadzące kształcenie na kierunku farmacja. W obecnym stanie prawnym, jak i faktycznym, nie istnieje żaden ważny interes społeczny czy publiczny, który uzasadniałby dokonanie tak istotnej zmiany w Prawie farmaceutycznym – mówiła Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.

Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej przekonywała też, że bezzasadne są argumenty, jakoby tego typu apteki miały pełnić szczególną rolę edukacyjną w procesie kształcenia farmaceutów. Wskazywała, że studenci praktyki zawodowe, jak i 6-miesięczne staże na ogół odbywają w miejscach zamieszkania lub w aptekach, w których chcą podjąć pracę (czytaj również: Uczelnie będą otwierać i sprzedawać apteki? Niebezpieczna furtka w nowych przepisach…).

Żadną miarą ta zmiana nie przyczyni się do zapewnienia zwiększenia kształcenia na kierunku farmacja albo odbywania praktyki zawodowej, jak i też jest to dowód na nierówne traktowanie aptek ogólnodostępnych w Polsce – przekonywała Prezes NRA.

Obawy samorządu zawodu farmaceuty budziło też tworzenie „furtki”, która teoretycznie umożliwi uczelniom otwieranie aptek z pominięciem wszelkich ograniczeń „apteki dla aptekarza”, a następnie ich odsprzedawanie. Krzysztof Baka – radca prawny Naczelnej Rady Aptekarskiej – zwrócił uwagę w Senacie, że przepisy literalnie mówią, iż uczelnia nie może „prowadzić” więcej niż jednej apteki. W jego ocenie oznacza to, że każda uczelnia mogłaby uzyskać nieograniczoną liczbę zezwoleń na apteki, a następnie je zbyć.

Na wniosek Rektorów…

Do zarzutów środowiska farmaceutów na posiedzeniu senackiej Komisji Zdrowia odniósł się w imieniu resortu zdrowia Łukasz Szmulski – dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji.

– Wydaje się na dzień dzisiejszy, że te uwagi, które zostały podniesione przez przedstawicieli Naczelnej Izby Aptekarskiej są być może nie do końca adekwatne – przekonywał.

Przyznał jednocześnie, że prośba o zmianę przepisów została przedstawiona podczas spotkania przedstawicieli Ministerstwa z rektorami uczelni medycznych. To oni przekonywali, że celem działalności edukacyjnej tego typu aptek nie mają być wyłącznie praktyki wakacyjne czy 6-miesięczny staż, ale takie rozwiązanie ma pozwolić „wiedzę merytoryczną również praktykować przez studentów, aby tę możliwość praktyki rozciągnąć w czasie” (czytaj również: Apteki akademickie znikają, choć potrzebne są jak nigdy dotąd…).

Dyrektor Szmulski odniósł się też do kwestii otwierania aptek z pominięciem ograniczeń geograficznych wskazując, że rozwiązanie to ma charakter praktyczny.

Wydaje się, że wyłączenie tych kryteriów demograficznych i geograficznych, o których wspomniała pani prezes jest o tyle zasadne, że chodzi de facto o jedną aptekę ogólnodostępną. Trudno uznać, żeby możliwość otwarcia takiej apteki była blokowana z uwagi na to, że w okolicy gdzie uczelnia chciałaby, jak najbliżej studentów, taką aptekę otworzyć, działają inne apteki – mówił Szmulski.

Senat chce usunięcia, Sejm chce przyjęcia…

Ostatecznie Senat przyjął poprawkę, która przewidywała usunięcie ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej, zapisów dotyczących „apteki dla uczelni”. Jako uzasadnienie nie wskazywano jednak kwestii merytorycznych i zagrożeń przedstawionych przez aptekarzy, a sposób wprowadzania zmian. Senat uznał, że ich wprowadzenie na drodze poprawki w trakcie procedowania ustawy w Sejmie, było niezgodne z art. 118 ust. 1 oraz art. 119 ust. 1 i 2 konstytucji. W rezultacie zmiany te naruszają zasady wykonywania inicjatywy ustawodawczej oraz rozpatrywania projektu ustawy w trzech czytaniach, a ich przedmiot rażąco wykracza poza materię projektu wniesionego do Sejmu przez Radę Ministrów.

Podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia poprawka Senatu w tej sprawie została jednak oceniona negatywnie. Nie odbyła się też żadna dyskusja na ten temat, choć na sali obecni byli przedstawiciele samorządu zawodu farmaceuty.

Dziś odbędzie się głosowanie w tej sprawie i los „apteki dla uczelni” jest niemal pewny – zostanie ona wprowadzona do obecnego stanu prawnego, umożliwiając uczelniom kształcącym farmaceutów, na otwieranie aptek w dogodnych dla nich lokalizacjach.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]