REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Problemy z e-receptami na 365 dni. Farmaceuci zdezorientowani…

pon. 27 stycznia 2020, 11:05

Wszystko wskazuje na to, że systemy informatyczne nie radzą sobie z e-receptami na 365 dni. Od 1 stycznia 2020 r. lekarz musi zaznaczyć na recepcie, jeśli ma być ona ważna przez kolejny rok. W przeciwnym wypadku recepta jest ważna tylko 30 dni. Problem w tym, że systemy gabinetowe i apteczne nie zawsze współpracują…

E-recepty ważne 365 dni różnią się od recept ważnych 30 dni, obecnością „daty realizacji do” (fot. Twitter)
E-recepty ważne 365 dni różnią się od recept ważnych 30 dni, obecnością „daty realizacji do” (fot. Twitter)

– Przypominamy, że zgodnie z par.11 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 18 kwietnia 2018 r. w sprawie recept e-recepta jest ważna (tj. możliwa do realizacji) przez 365 dni od dnia jej wystawienia lub oznaczenia „daty realizacji od”, jeżeli w części graficznej e-recepty oznaczono „datę realizacji do” na 365 dni. W przypadku braku takiego oznaczenia – e-recepta jest ważna 30 dni. Powyższe zasady nie dotyczą e-recept na antybiotyki oraz preparaty immunologiczne, których ważność wynosi zawsze odpowiednio 7 i 120 dni – poinformowało w ubiegłym tygodniu Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia.

Ten komunikat wywołał zamieszanie w środowisku aptecznym. Wskazanie przez CSIOZ, że oznaczenie recepty na 365 dni musi znaleźć się w części graficznej e-recepty zdezorientowało farmaceutów. Spowodowało też, że mają oni wątpliwości co do wielu z już zrealizowanych e-recept. Zdarzają się bowiem sytuacje, że wskazanie 365-dniowego czasu realizacji recepty, znajduje się tylko w warstwie technicznej e-recepty. Okazuje się, że to nie wystarczy – choć często odzwierciedla intencję lekarza. Taki przypadek opisał na Twitterze m.in. Mikołaj Front (czytaj więcej: Jak wygląda e-recepta na 365 dni po 1 stycznia?).

REKLAMA

– Jak to jest z tą e-receptą, jedna apteka może wydawać przez rok, a inna nie? Mam potwierdzenie od lekarza, że w swoim programie zaznaczył realizację przez cały rok. Według CSIOZ w programie Kamsoft takie e-recepty mogę realizować tylko przez 30 dni. Dochodzimy do absurdu – znowu – pisze farmaceuta.

REKLAMA


Jak wyglądają e-recepty na 365 dni?

Przypomnijmy, że od 1 stycznia osoba uprawniona do wystawiania recept, będzie mogła oznaczyć jej termin realizacji na 365 dni. Będzie przy tym musiała kierować się aktualną wiedzą medyczną. Natomiast w przypadku braku takiego oznaczenia, recepta w postaci elektronicznej nie będzie mogła być zrealizowana po upływie 30 dni od daty jej wystawienia albo naniesionej na recepcie daty realizacji „od dnia”. To efekt wejścia w życie rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 6 grudnia 2019 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie recept (czytaj więcej: Od 1 stycznia większość e-recept będzie ważna znów 30 dni).

E-recepty ważne 365 dni różnią się od recept ważnych 30 dni, obecnością „daty realizacji do”. W miejscu tym podana jest data, oznaczająca ostatni dzień ważności recepty. Informacja ta znajduje się zarówno w części graficznej e-recepty (podświetlona na czerwono) oraz w części technicznej. W tym drugim przypadku, sposób wyświetlania informacji zależy od wersji oprogramowania aptecznego. „Data realizacji do” znajduje się także na wydruku informacyjnym, jaki otrzymuje pacjent w gabinecie lekarskim (w zależności od oprogramowania gabinetowego) (czytaj więcej: Jak wygląda prawidłowy zapis ilości środka odurzającego na e-recepcie?).


REKLAMA

Cześć wizualna ważniejsza od technicznej?

Pod koniec grudnia 2019 r. Ministerstwo Zdrowia wydało komunikat w sprawie realizacji e-recepty w sytuacji niezgodności danych zawartych w jej warstwie graficznej i technicznej.

– Informujemy, że niezgodność danych zawartych w warstwie graficznej e-recepty z danymi zawartymi w jej warstwie technicznej – przy jednoczesnym prawidłowym oznaczeniu na e-recepcie innych wymaganych przepisami elementów – nie uniemożliwia realizacji takiej e-recepty – wskazuje Ministerstwo Zdrowia.

Resort zdrowia wskazał, że w sytuacji niezgodności pomiędzy ww. danymi można wydać lek zgodnie z ordynacją wpisaną w części wizualnej e-recepty – o ile oznaczenia w części wizualnej są prawidłowe – niezależnie od tego, co wynika z danych wskazanych w części technicznej e-recepty (czytaj więcej: MZ: Część graficzna e-recepty ważniejsza od technicznej)

Źródło: ŁW/CSIOZ

REKLAMA
REKLAMA
Redakcja mgr.farm

Farmaceutka z Gdańska potrzebuje wsparcia w walce z rakiem!

3 października 202213:35

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych. – Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już […]

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych.

– Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już na zaawansowanym etapie choroby. Oznacza to, że choroby takiej nie da się już leczyć chirurgicznie – mówi Urszula Zienkiewicz z Onkofundacji Alivia.

REKLAMA

Na szczęście w przypadku Grażyny, dzięki regularnym badaniom i szybkiemu wykryciu guza, możliwe było jego chirurgiczne usunięcie. Jednak ze względu na szybki progres choroby potrzebny jest jeszcze jeden zabieg – radioembolizacja wątroby. To nowoczesna metoda leczenia, która pozwala na dostarczenie promieniowania bezpośrednio do guza, nie uszkadzając przy tym okolicznych, zdrowych tkanek. Niestety w Polsce nie jest refundowana.

REKLAMA

Grażyna zdecydowała się poprosić o pomoc i założyła zbiórkę w Onkofundacji Alivia. Jej celem jest uzbieranie 130 tysięcy złotych. Można ją wesprzeć wpłacając dowolną kwotę: https://onkozbiorka.pl/grazyna-arlukowicz

– Choroba zmieniła moje życie, jednak mój organizm nie daje za wygraną. Staram się pokazywać innym, że rak to nie wyrok i że po diagnozie można normalnie żyć... – mówi Grażyna.

Każdy może pomóc!

Przekazanie darowizny to nie jedyny sposób, w jaki można pomóc Grażynie. Nutropharma wystartowała z Akcją “ReAKcja” w ramach kampanii “Farmacja jest kobietą”, której celem jest zachęcenie do badań profilaktycznych oraz wsparcie Grażyny!

– Drodzy, farmacja jest kobietą… i wierzymy, że jest nią również siła! Dlatego Nutropharma i Onkoundacja Alivia połączyły siły, by pomóc jednej z naszych farmaceutek, pani Grażynie, w zebraniu środków na leczenie onkologiczne czytamy w poście na portalu społecznościowym Facebook.

REKLAMA

Życie bywa bardzo przewrotne. Do tej pory Grażyna pomagała innym dbać o zdrowie, teraz sama potrzebuje pomocy. Dlatego zachęcamy do włączenia się w akcję i udostępnienia postu. Pokażmy, że dobro wraca!

Źródło: ŁW/Alivia

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

21 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

dobrze z tego rozumiem, ze jesli nie mam w czesci graficznej zapisu o "Dacie realizacji do" (360 dni od daty wystawienia) to nawet pomimo komunikatow Kamsoftu z czesci technicznej taka recepta jest wazna tylko 30 dni tak?
Podbijam pytanie, bo to dość aktualna i newralgiczna część naszej codziennej pracy ;)
Tak. Dziewczyny miały podobną wątpliwość, ale to tylko część kamsoftu. Nic wiążącego, a jedynie wskazówki.
Zawód dla przygłupów. Łamigłówki jak dla upośledzonych, albo jak z monthy pythona.Robota ani dobrze platna, ani stabilna, ani lekka, ani przyjemna. Ale nadęcie musi być - świetnie wykształceni specjaliści, będący kluczowym filarem systemu ochrony zdrowia hahaha.
Co Ty się tak napinasz ciągle? PWZ Ci zabrali? Za wywóz zamknęli aptekę czy co?
Cisnę bekę, bo z dnia na dzień przybywa absurdów. Czekam aż taki sam komentarz napiszesz pod postami izbowców o finansowaniu dyżurów.
Ile lat jesteś w zawodzie chłopaku? Jeszcze jestem w stanie zrozumieć takie serio podejście jak pracujesz 2-3 lata, albo prowadzisz swoją aptuszkę. Cała reszta ma już dość tego ciągłego burdelu, technicznego i prawnego, oraz Izby która robi wszystkim pod górkę chcąc zrobić dobrze sobie.
DLACZEGO nikt z izby nie reaguje na ten bałagan to nasi przedstawiciele jak oddział NFZ w części technicznej ok JAK DATA REALIZACJI DO TO JUŻ NIE podobnie ilość leku w części technicznej inna niż wizualnej( lekarz widzi tylko cześć wizualną jego odp.) CISOZ twierdzi rp do poprawy MINISTER ZDROWIA można realizować WAŻNA CZĘŚĆ WIZUALNA (jak mi NFZ cofnie refundacje to pozwę dostawcę oprogramowania dla lekarzy że pozwala wypuszczać taki BUBEL) IZBO CZAS DZIAŁAĆ warto w oficjalnym piśmie zawrzeć jedno pytanie CZY WAŻNE JEST ABY TE INFORMACJE ZNALAZŁY SIĘ NA RECEPCIE NIE WAŻNE CZY W CZĘŚCI TECHNICZNEJ CZY WIZUALNEJ A W PRZYPADKU RÓŻNIC CO DO ILOŚCI DAWKI WAŻNA CZĘŚĆ WIZUALNA RX.EDU.PL wszystkiego za was nie zrobi przedstawiciele zawodu stojący na straży bałaganu
ZAPOMNIAŁEM PODZIĘKOWAĆ RX.EDU.PL ZA PRÓBĘ OGARNIĘCIA TEGO BAŁAGANU PRAWNO PRAKTYCZNEGO INFORMATYCZNEGO DZIĘKUJE :))
Mam coraz większe wrażenie, że w CSIOZ i MZ ludzie tracą kontakt z rzeczywistością. Ich wytyczne są chaotyczne i niezgodne z prawem. Odnośnie cz. graficznej czy technicznej i niezgodności e-recepty. I jedna i druga strona to jest ta sama e-recepta! E-recepta to jest plik z danymi. Kamsoft wyświetlając informację po "lewej" stronie zaciąga ją z informacji zaszytej w pliku e-recepty. Rozporządzenie czy ustawa nie mówi czy coś ma być tu czy tu i co jest ważniejsze. Informacja ma być na e-recepcie. I koniec. Czemu według MZ można informację o NFZ uznać za wiążącą, a pozostałe już olać? Czy oni są poważni? To samo było z EANem. Żądali od nas wydawania na jego podstawie, kiedy w żadnym przepisie prawa obecność tej informacji nie była wymagana? Programy gabinetowe są różne, programy apteczne są różne, bazy danych są różne. Jeden wielki bałagan. CSIOZ nie ogarnia walidacji i może w końcu ktoś by się do tego przyznał? Bo ratowanie się dziwnymi "wytycznymi" przynosi coraz głupsze rezultaty. Zbudowano system e-recepty na szybko, bez zadbania o podstawy. Patrząc na to wszystko to czuję się jakby kowal starymi zardzewiałymi obcęgami wyrywał mi ósemkę....
dokładnie do tej pory była mowa ze prawo nie przewiduje w jakiej formie ma być zaznaczona data realizacji do i każda informacja jest ważna CISOZ to przerosło
Dlatego komunikaty CSIOZ nie są w żaden sposób wiążące. Niech poprawią walidację, albo określą w rozporządzeniu na co mamy dokładnie zwracać uwagę. Informacja jest zawarta? - jest. I koniec. Czemu znowu przyjmujemy wszystko co nam podsuną? Nasz samorząd jest ubezwłasnowolniony i na wszystko się zgadza. Może pora powiedzieć "dość -> my myślimy inaczej!" i mamy podstawę żeby tak myśleć. Po co wchodzić w dyskusje. Nasze stanowisko powinna być jasne.
Dla mnie wszystko jest proste i jasne. Cześć techniczna zawiera wszystkie informacje jakie posiada lub nie posiada erp. Cześć wizualna jedynie ostatecznie potwierdza identyfikację leku gdyby powstała rozbieżność między EAN a nazwą leku jaka się pojawia na ekranie/wydruku z gabinetu. Lekarz widzi w końcu nie EAN a nazwę i to ordynuje co widzi a nie to co jest zakodowane w EAN ! Tak więc jeśli ważność 365 jest w części technicznej widoczna to uznaję że taką ważność na rp. , tak samo ze zniżkami, uprawnieniami dodatkowymi. Cześć wizualna jedynie służy kontroli jaki lek ma zostać wydany....
Zgadzam się - tak być powinno, tylko dlaczego w wyjaśnieniach MZ przy niezgodności danych w I i II części wiążące są te z części graficznej (czyli np. wspomniana już data realizacji do)..
Cześć wizualna może jeszcze być ważna w określaniu ilości leku do wydania oraz dawkowania. Uprawnienia dodatkowe i roczna ważność erp. nie mają prawa znaleźć się jedynie w części technicznej erp. skoro nie było intencją lekarza ich użycie? Za błąd oprogramowania odpowiada jego producent. Nie jest zadaniem apteki dociekanie co lekarz miał na myśli lub nie jeśli chodzi o sprawy techniczne , zniżki itp. ale wydanie leku zgodnie z tym co widać na wydruku/ekranie...
Bez sekundy zastanowienia zgadzam się ;) nie zmienia to jednak faktu, że podczas kontroli NFZ zapewne mało będzie interesował nasz program apteczny, a bardziej to, jak zrealizowaliśmy daną receptę. Kamsoft zaraz zrobi korektę swojego programu i niezgodności znikną, a recepta zrealizowana niezgodnie z datą ważności pozostanie. Dobrze to widzę?
Myślę że treści erp. zapisanej w SIM nie da się w żaden sposób później modyfikować a skoro część techniczna odpowiada za wygląd części wizualnej to jedyną poprawką może być wyświetlenie treści z części technicznej w warstwie wizualnej o ile się ona wcześniej tam nie pojawiała ? Gdyby wpis techniczny miał budowę niezgodną z rozporządzenie to soft w żadnej aptece nie byłby w stanie wyświetlić informacji o realizacji do .... ?
W stanowisku MZ nie ma nic o tym że jest to wiążące. Jest napisane, że można wydać na podstawie cz. graficznej. Jest to bardzo miękkie stanowisko. Niestety ubrane w taką otoczkę, która sugerowałaby że cz. graficzna jest wiążąca. Ja to traktuję tak : część wizualna jest rozpatrywana w pierwszej kolejności, jeżeli jednak brak na niej niektórych informacji, a jestem je wstanie określić na podstawie podpowiedzi z KS (informacja z lewej strony) to zakładam że ta informacja znajduje się na e-rec. Jedynym wyjątkiem jest ilość leku. Jeżeli dane są rozbieżne to, traktując ereceptę jako całość odczytywanych informacji, zgodnie z rozporządzeniem w sprawie recept wydaję mniejszą ilość. Postępujmy zgodnie z przepisami. Proste. Czemu nie dostaliśmy takiego prostego komunikatu?
bo to właśnie byłoby za proste... ;) a w naszym zawodzie nic nie może być proste, bo.. byłoby za prosto.. ;)
A kto nie jest zdezorientowany? Farmaceuci to raz. Pacjenci dwa, od lekarzy słyszą coś innego niż w aptece. Lekarze trzy, sami przy każdej okazji nas podpytują jak to powinno wyglądać.