REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 3 grudnia 2021, 08:11

Sfałszowane leki to problem także w Polsce. System ma dziury…

Od kilku lat w Polsce funkcjonuje system weryfikacji autentyczności leków. Mogłoby więc wydawać się, że nie istnieje w naszym kraju problem fałszywych produktów leczniczych. Eksperci wskazują jednak na dziury w przepisach i systemie, które bardzo skrzętnie wykorzystują przestępcy.

Wybuch pandemii COVID-19 wpłynął stymulująco na wiele działań zorganizowanych grup przestępczych, związanych z rynkiem leków, suplementów diety i wyrobów medycznych (fot. screen)
Wybuch pandemii COVID-19 wpłynął stymulująco na wiele działań zorganizowanych grup przestępczych, związanych z rynkiem leków, suplementów diety i wyrobów medycznych (fot. screen)

REKLAMA

Problematyczna utylizacja leków

Profesor Zbigniew Fijałek w programie „Kwadrans z Farmacją” zwrócił też uwagę na problem związany z utylizacją leków – a w zasadzie brak nadzoru nad nią.

– Zajmowaliśmy się tym problemem przez ostatnie 2 lata. Nadzór nad utylizacją leków jest niestety bardzo dziurawy. W związku z tym bardzo wiele leków, które powinny być zniszczone, z różnych względów, niestety nie jest niszczone i trafia do wtórnego obiegu – mówił ekspert.

W jego ocenie obecnie inspekcja farmaceutyczna nie ma nawet narzędzi by zapobiegać tego typu sytuacjom (czytaj również: Przeterminowane leki nawet o trzy lata – to rzeczywistość czarnego rynku w Warszawie).

– Prawo farmaceutyczne, jeśli chodzi o utylizację leków, które z jakiegoś powodu były źle wyprodukowane, w zasadzie kończy się na tym, że firma musi mieć dokumenty, że przekazała te produkty do utylizacji, w momencie, kiedy one wychodzą z fabryki. W zasadzie nadzór nad tym co dzieje się dalej, jest praktycznie żaden i dotyczy to nie tylko szczepionek – mówił Fijałek.

Efekt tego jest taki, że wiele leków, które powinny być zutylizowane, finalnie trafia do drugiego obiegu. Jest to zarówna legalna sieć dystrybucji, ale w większości przypadków trafiają na bazary lub do internetu (czytaj również: Przeterminowane leki na bazarze to „zasługa” apteki?).

Przestępstwa okresu pandemii

Wybuch pandemii COVID-19 wpłynął stymulująco na wiele działań zorganizowanych grup przestępczych, związanych z rynkiem leków, suplementów diety i wyrobów medycznych.

– Mamy wiele informacji z ubiegłego roku o tym, jak przestępcy wprowadzali do obrotu, i to do legalnego obrotu, bardzo duże ilości sfałszowanych wyrobów medycznych. Mam tu na myśli maseczki, ale były też informacje o respiratorach. Przy czym w przypadku wyrobów medycznych to najczęściej trudno nawet mówić o fałszowaniu samego wyrobu. Są fałszowane certyfikaty – wyjaśniał ekspert.

REKLAMA
REKLAMA

Na początku roku na czarnym rynku pojawiały się też sfałszowane szczepionki przeciw COVID-19. Takowe próbowano nawet sprzedać organom Komisji Europejskiej (czytaj również: Kwitnie handel fałszywymi certyfikatami i negatywnymi testami na obecność koronawirusa).

– Zaproponowano sprzedaż 400 milionów szczepionek za 3 miliardy dolarów. I nie bardzo było wiadomo, kto je sprzedaje, jak również i co może wydawać się śmieszne, ale nie było wiadomo jakiej firmy miała być ta szczepionka. Te negocjacje toczyły się na bardzo dziwnych szczeblach, w związku z tym dosyć szybko okazało się, że prawdopodobnie jest to jakaś duża organizacja mafijna, która chciała po prostu zarobić, nie mając w ogóle żadnych szczepionek – zdradził Zbigniew Fijałek.

Cyberprzestępczość farmaceutyczna

Ekspert podkreśla, że w minionym roku zanotowano też znacznie więcej przestępstw związanych z internetem. Polegały one na oferowaniu określonych produktów leczniczych, których w rzeczywistości „sprzedający” nie posiadał. W momencie wpłacenia pieniędzy, taki „sprzedający” znikał. Takie sytuacje dotyczyły m.in. wszystkich doniesień naukowych dotyczących nowych leków, które miały leczyć COVID-19.

– Jeżeli pojawiają się jakieś informacje ze agencji rejestracyjnych, że kolejne leki zostają zatwierdzone do stosowania, od razu pojawia się oferta ich zakupu w internecie. Bardzo dużo takich ofert jest w darknecie, ale również w Internecie jest ich sporo i niestety coraz więcej pojawia się takich ofert na różnego rodzaju portalach społecznościowych. Takie oferty są na Ebay’u, na Amazonie, czyli tam, gdzie bardzo wiele osób kupuje różne rzeczy – mówił ekspert.

Coraz częściej tego typu oferty można znaleźć też w mediach społecznościowych, m.in. w grupach na Facebooku. Oszuści wykorzystują w takich sytuacjach podstawione osoby, które zachwalają lek, po to by zainteresować nim potencjalne ofiary.

– Pojawiają się relacje osób przekonujących, że pomógł im i rodzinie… Tych opinii jest bardzo dużo i to powoduje, że coraz więcej osób zaczyna dany produkt nabywać. Oczywiście najczęściej są to zupełnie bezwartościowe produkty, które nie mają żadnego zastosowania w terapii – mówi Zbigniew Fijałek.

Jakie inne metody stosują przestępcy? Jak wygląda ich ściganie? Jaka jest skala problemu fałszowania leków i przestępstw farmaceutycznych w Polsce? O tym będzie można przekonać się już 9 grudnia, podczas międzynarodowej konferencji organizowanej przez Warszawski Uniwersytet Medyczny.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA