REKLAMA
pon. 17 lutego 2020, 08:02

Ważna decyzja GIF: „Słup” nie kupi i nie otworzy nowej apteki

Umowa franczyzy, umowa o świadczenie usług centralnych, umowa zastawu rejestrowego oraz umowa pożyczki – za pomocą tych dokumentów sieć aptek sprawowała kontrolę nad spółką farmaceutów, stworzoną tylko w celu pozyskiwania nowych aptek. Główny Inspektor Farmaceutyczny przeszkodził jednak w realizacji całego planu…

Główny Inspektor Farmaceutyczny uchyla decyzję przejęcia apteki przez spółkę "słup" (fot. Shutterstock)
Główny Inspektor Farmaceutyczny uchyla decyzję przejęcia apteki przez spółkę "słup" (fot. Shutterstock)

Z kolei umowa o świadczeniu usług centralnych dotyczyła obsługi księgowej, kadrowej, organizacyjno-prawnej oraz operacyjnej. Innymi słowy kwestiami księgowymi, podatkowymi oraz polityką kadrową (rekrutacja, zatrudnianie nowych pracowników) zajmowała się również sieć aptek. Zdaniem Głównego Inspektora Farmaceutycznego taka treść umowy oznaczała, że franczyzodawca uzyskiwał możliwość kształtowania funkcjonowania oraz organizowania działalności spółki farmaceutów oraz aptek do niej należących. A tym samym do realnego wpływu na byt przedsiębiorcy na rynku aptecznym.

Pożyczka niczym nóż na gardle…

Do tego dochodziła jeszcze umowa pożyczki zawarta na okres dwóch lat. Na jej mocy franczyzodawca finansował zakup lub otwieranie nowych aptek oraz prowadzenie bieżącej działalności aptecznej. Jednocześnie została ona obwarowana szeregiem zastrzeżeń i kar. Za naruszenie jej warunków, pożyczkobiorcy groziło zerwanie umowy i niezwłoczna wymagalność spłaty pożyczki wraz z odsetkami „bez konieczności przesłania jakiegokolwiek żądania lub zawiadomienia”. Zdaniem GIF taka konstrukcja umowy sprawiała, że sieć aptek zyskiwała w znacznym stopniu kontrolę nad spółką farmaceutów. Możliwość spłaty pożyczki w ustalonych ratach uzależniona była bowiem od pozostawiania partnerem biznesowym i zakazu zbycia całości lub części przedsiębiorstwa oraz od istnienia na rynku aptek.

– Zastrzeżenia te mogą w znacznym stopniu zawężać możliwość działania […] sp. j. w toku prowadzonej działalności gospodarczej i ograniczają ją praktycznie do formy bytu na rynku aptek, bez możliwości wolnorynkowego dysponowania przedsiębiorstwem oraz możliwością podejmowania strategicznych kroków wewnątrz struktury spółki – czytamy w decyzji GIF.

Według Głównego Inspektora Farmaceutycznego spółka jawna farmaceutów miała być wyłącznie podmiotem, który uzyska zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej. Innymi słowy miała być… słupem.

Przekroczenie 1 procenta przez grupę kapitałową

Na podstawie tych ustaleń Główny Inspektor Farmaceutyczny uznał, że spółkę jawną farmaceutów należy zaliczyć do grupy kapitałowej posiadających sieć aptek. GIF przeanalizował też dane z Krajowego Rejestru Sądowego i okazało się, że liczne spółki powiązane osobowo z zarządem sieci tworzą grupę kapitałową posiadającą liczbę aptek przekraczająca 1 procent wszystkich tego typu placówek w Pomorskim (czytaj również: NIA studzi euforię prawników. Spór o „1 procent” nadal trwa…).

GIF uznał więc, że decyzja WIF o przeniesieniu kolejnego zezwolenia na spółkę jawną farmaceutów – która jest członkiem tejże grupy kapitałowej – spowoduje niedozwolone przekroczenie progu określonego w ar.t 99. ust. 3 pkt 3 ustawy Prawo farmaceutyczne. W rezultacie zdecydował o uchyleniu decyzji wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego.

Co ciekawe przedstawiciele sieci aptecznej w trakcie postępowania przedstawiali objaśnienia i analizy prawne profesorów prawa. Powodem była „okoliczność daleko posuniętej ostrożności, że przynależność Spółki do aptecznej sieci franczyzowej nie stwarza stosunku zależności w rozumieniu przepisów prawa konkurencji oraz że nie stanowi przesłanki do odmowy przeniesienia zezwolenia na prowadzenie apteki”.

Dowód w sprawie miało też stanowić stanowisko Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. GIF uznał jednak, że powoływanie się na „opinie” i „stanowiska” jest dopuszczalne, ale nie odbywa się w ramach postępowania dowodowego. Stanowią one jedynie przedłużenie argumentacji strony, a nie dowód w sprawie (czytaj również: Stanowisko Ministerstwa w sprawie przenoszenia zezwoleń na apteki).

Co dalej?

Jakie konsekwencje może mieć ta decyzja Głównego Inspektora Farmaceutycznego dla rynku? Jeśli GIF będzie konsekwentny, kolejne przejęcia zezwoleń przez „słupy” będą uchylane. Przedstawiona przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego argumentacja, przemawia też za cofaniem zezwoleń na nowe apteki, wydanych spółkom uzależnionym od sieci przekraczających 1 procent. W tej kwestii wykazać mogą się izby aptekarskie, wnosząc o udział w postępowaniach i odwoływanie się do tego typu decyzji. W najbliższym czasie można też oczekiwać rozstrzygnięcia w tej sprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym. Trudno bowiem wyobrazić sobie brak odwołania od decyzji GIF przez sieć apteczną.

©MGR.FARM

Profilaktyka i właściwa terapia odleżyny – na co warto zwrócić uwagę?

17 maja 202408:58

Odleżyny lub też ciężko gojące się rany to wymagający problem, który wbrew pozorom dotyka sporej grupy pacjentów. Pojawienie się odleżyn może komplikować proces terapeutyczny innej choroby, bądź też być powodem dodatkowych trudności wymagających wdrożenia właściwego postępowania. W tym kontekście zasadnym wydaje się posiadanie wiedzy nt. tego, jak radzić sobie z tego typu problemami. Warto też wiedzieć, jak przeciwdziałać powstawaniu odleżyn, gdyż obecne na rynku preparaty dają również i taką możliwość.

Odleżyny to tak naprawdę uraz/uszkodzenie obszaru skóry obejmującego zwykle skórę i tkanki podskórne [1]. W wielu przypadkach uszkodzenie obejmuje także podskórną tkankę tłuszczową [2]. Tego typu rany powstają na skutek ucisku, tarcia, wilgoci lub też połączenia wszystkich tych niekorzystnych czynników [1]. Nowe rekomendacje proponują, aby odleżyny definiować zatem jako „urazy uciskowe” [2].

Co do zasady odleżyny powstają głównie w miejscach narażonych na ucisk w czasie unieruchomienia danej osoby [2]. Oznacza to, że najbardziej narażone na pojawienie się odleżyn są tkanki znajdujące się w okolicach kości krzyżowej, kości ogonowej, a także kończyn dolnych, zwłaszcza bioder i pięt [2]. Wszystko dlatego, że długotrwały ucisk prowadzi wprost  do niedokrwienia tych okolic. W wyniku tego komórki w tych miejscach są niedotlenione i nieodżywione. Konsekwencją tego jest rozwój stanu zapalnego, nadprodukcja wolnych rodników i upośledzenie normalnych procesów regeneracji skóry [2]. Im dłużej utrzymuje się taki stan, tym większe ryzyko powstania odleżyn.

Kto jest najbardziej narażony na wystąpienie odleżyny?

Częstość występowania odleżyn jest różna, niemniej jednak istnieje zależność, że im dłuższy czas opieki nad pacjentem unieruchomionym, tym większe jest ryzyko tego typu zmian skórnych [2,3]. Generalnie statystyki pokazują, że częstość występowania waha się od kilku do nawet 30% u pacjentów objętych opieką długoterminową [3]. Pojawienie się odleżyn znacząco komplikuje dotychczasowy proces terapeutyczny i zwykle znacząco go wydłuża. Co gorsza – odleżyny zwiększają wskaźniki śmiertelności wśród pacjentów [3,4].

W praktyce istnieje kilka czynników, które wyraźnie zwiększają ryzyko wystąpienia odleżyn. Zalicza się do nich przede wszystkim unieruchomienie i ograniczenie mobilności danej osoby [2,3,4]. Nie bez znaczenia jest także wiek (osoby starsze są bardziej narażone z racji zmian w strukturze skóry oraz niedoborów dietetycznych) [2,3,4]. Odleżynom sprzyjają także niektóre schorzenia, jak cukrzyca, zakrzepica czy też reumatoidalne zapalenie stawów [2,4]. Wiele badań pokazuje jednak, że ogromne znaczenie w kontekście przeciwdziałania i terapii odleżyn odgrywa kwestia niedożywienia i braku konkretnych składników odżywczych w diecie [2,3,4,5].

Niedobory żywieniowe jako przyczyna odleżyny

Jak pokazuje zarówno teoria, jak i praktyka odżywianie i gojenie się ran są ze sobą ściśle powiązane [1]. Badania prowadzone na osobach z problematyką odleżyn uwidoczniły, że utrata masy ciała i niedobory żywieniowe znacząco zwiększają prawdopodobieństwo pojawienia się odleżyn [3]. Przykładem jest chociażby doświadczenie japońskie, gdzie prawie 59% osób po 65 roku życia z odleżynami było niedożywionych [3].

Z czego to wynika? Okazuje się, że stan odżywienia jest istotny dla procesów gojenia się ran. Brak składników odżywczych wydłuża chociażby fazę zapalną procesu gojenia, upośledza proliferację fibroblastów i zmniejsza poziom syntezy kolagenu [1]. Co więcej – niedożywienie ogranicza zdolności antyoksydacyjne organizmu, zwiększa podatność na infekcje (również w obrębie odleżyny) i wydłuża tym samym czas gojenia [1,2,3]. Wsparciem w takich sytuacjach jest uzupełnienie diety o niezbędne dla tych procesów składniki. Liczne wytyczne rekomendują w tym celu podaż białek. Niestety spora część pacjentów nie może ich przyjmować, z racji upośledzenia pracy nerek [1,6]. Co wtedy?

Aminokwasy wsparciem w terapii i profilaktyce odleżyn 

Wytyczne ESPEN (to europejska organizacja, która opracowuje zalecenia dietetyczne dla pacjentów z różnymi schorzeniami) rekomendują pacjentom z odleżynami przyjmowanie aminokwasów [3]. Pojawia się jednak pytanie, jakie konkretnie aminokwasy znajdują zastosowanie w tego typu problemach? Z pomocą przychodzą badania na pacjentach z odleżynami, według których w osoczu takich osób stwierdzono obniżone stężenia chociażby histydyny i tryptofanu [7].

Z kolei inne badania pokazały spore korzyści, jakie niesie ze sobą przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny [5]. Karnozyna to dipeptyd, składający się z dwóch aminokwasów: beta-alaniny i histydyny. Co do zasady posiada wiele biologicznych funkcji: działa antyoksydacyjnie oraz wspiera procesy gojenia się ran [5]. Mechanizm jej działania opiera się najprawdopodobniej na stymulacji fibroblastów do produkcji kolagenu oraz na zmniejszaniu stresu oksydacyjnego (który bez wątpienia ma miejsce w uszkodzonych tkankach) [5]. Badania udowodniły, że przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny przyśpiesza gojenie się ran [5,8].

Pellicar-F w prewencji i terapii odleżyn oraz ran przewlekłych

W kontekście zarówno przeciwdziałania, jak i właściwej terapii odleżyn dobrym rozwiązaniem może być produkt Pellicar-F, będący żywnością specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Pellicar-F to preparat zawierający:

  • L-karnozynę, która rozpada się we krwi do beta-alaniny i histydyny
  • treoninę

L-karnozyna, jak już wspomniano wspiera procesy gojenia się ran. Dodatek treoniny i tryptofanu ma za zadanie uzupełnić to działanie. Warto też wiedzieć, że przyjmowanie tryptofanu zmniejsza odczucie niepokoju i poprawia nastrój [9]. To również istotne w kontekście takich pacjentów, gdyż stres dotykający takie osoby dodatkowo utrudnia proces gojenia [10]. Pellicar-F rekomenduje się przyjmować 2 lub 3 razy na dobę. Wskazany jest zarówno dla osób dotkniętych już problemem ran i odleżyn, jak również jako ich prewencja. Wszystko dlatego, że jak już wspomniano niedobory żywieniowe znacząco zwiększają ryzyko powstania tego typu zmian skórnych.

Wyłącznym dystrybutorem produktu w Polsce jest NGK Pharma Sp. z o.o.

Literatura:

  1. Joyce K. Stechmiller, Understanding the role of nutrition and wound healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 25, Number 1, 2010, 61-68
  2. Joshua S. Mervis, Tania J. Phillips, Pressure ulcers: pathophysiology, epidemiology, risk factors, and presentation, J Am Acad Dermatol, October 2019
  3. Seied Haidi Saghaleini, et.al., Pressure ulcer and nutrition, Indian J Crit Care Med 2018;22: 283-9
  4. Man-Long Chung, et.al., Risk factors for pressure injuries in adult patients: a narrative synthesis, Int. J. Environ. Public Health 2022,19,761
  5. Kensaku Sakae, et.al., Effects of L-carnosine and its zinc complex (polaprezinc) on pressure ulcer healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 28, Number 5, October 2013, 609-616
  6. Emily Haesler, et.al., National Pressure ulcer advisory panel, European pressure ulcer advisory panel and Pan Pacific injury alliance. Prevention and treatment od pressure ulcers: Clinical practice Guideline, Australia 2014
  7. Dawson B, Fevaloro E.J., High rate of deficiency in the amino acids tryptophan and histidine in people with wounds: implication for nutrient targeting in wound management – a pilot study, Adv Skin Wound Care 2009;22:79-82
  8. Ansurudeen I, et.al., Carnosine promotion of wound healing. (w:) Imidazole dipeptides chemistry analysis, function and effects, ed. R. Preedy, The Royal Society of Chemistry, 2015, 325-340
  9. Kikuchi A.M., et.al., A systematic review of the effect od L-tryptophan supplementation on mood and emotional functioning, J Diet Suppl. 2021;18: 316-333
  10. Vileikyte L., Stress and wound healing, Clin Dermatol 2007;25: 49-55

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

2 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Czekamy. Oby jak najszybciej. Apteki otwarte na słupa, a w ciągu ostatnich ponad dwóch lat tych przejęć było na prawdę dużo, powinny być natychmiast unieruchomione, zezwolenia cofnięte a czarne owce farmaceutyczne ukarane i napiętnowane. Nawet ptak nie sra we własne gniazdo.
Wydaje mi się że trochę za póżno.Teraz już nie cofną nikomu koncesji ani pozwolenia.Ale pomarzyć zawsze można.