REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 25 lutego 2020, 08:02

WIF musi zbadać wszelkie formy zależności wydając zezwolenie na aptekę

Obowiązkiem wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego jest zbadanie wszystkich form zależności, jakie mogą występować między przedsiębiorcą wnioskującym o zezwolenie na prowadzenie apteki, a innymi przedsiębiorcami funkcjonującymi na terenie danego województwa. Tak stwierdził WSA w Warszawie w sprawie dotyczącej 1 procenta.

Inspekcja wydając zezwolenie na aptekę na obowiązek dokładnie sprawdzić czy nie zachodzi naruszenie przepisu o 1 proc. (fot. Shutterstock)
Inspekcja wydając zezwolenie na aptekę na obowiązek dokładnie sprawdzić czy nie zachodzi naruszenie przepisu o 1 proc. (fot. Shutterstock)

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał w połowie stycznia wyrok uchylający decyzje Wojewódzkiego i Głównego Inspektora Farmaceutycznego w sprawie wydania zezwolenia na prowadzenie apteki. Zostały one zaskarżone do WSA przez izbę aptekarską. Wyrok ten może mieć przełomowe znaczenie dla spraw dotyczących egzekwowania przepisów antykoncentracyjnych (czytaj więcej: WSA w Warszawie wydał przełomowe wyroki w sprawie 1% aptek).

REKLAMA

Sprawa zaczęła się w 2015 roku. Przedsiębiorca (spółka z o.o.) wystąpił do Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego o wydanie zezwolenia na prowadzenie apteki. Okręgowa Rada Aptekarska negatywnie zaopiniowała ten wniosek. Po przeprowadzeniu analizy danych z KRS i CEIDG okazało się, że podmioty bezpośrednio lub pośrednio kontrolowane przez wnioskodawcę, przekraczają w sumie limit ilośc 1 proc. aptek prowadzonych w tym województwie.

Przypomnijmy, że art. 99 ust. 3 pkt 2 Prawa farmaceutycznego mówi, że zezwolenia na prowadzenie apteki nie wydaje się, jeżeli wnioskodawca prowadzi na terenie województwa więcej niż 1 proc. aptek ogólnodostępnych albo podmioty przez niego kontrolowane w sposób bezpośredni lub pośredni, w szczególności podmioty zależne w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów, prowadzą łącznie więcej niż 1 proc. aptek na terenie województwa (czytaj również: NIA studzi euforię prawników. Spór o „1 procent” nadal trwa…).

Mimo zastrzeżeń Izby Aptekarskiej, WIF udzielił zezwolenia na otwarcie apteki. Samorząd aptekarski odwołał się od tej decyzji do Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Ten jednak utrzymał decyzję WIF w mocy. Urzędnicy stanęli na stanowisku, że w opisanej sytuacji zastosowanie ma definicja podmioty zależnego, kontrolowanego oraz grupy kapitałowej, znajdująca się w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów. Izba aptekarska nie zgodziła się z taką wykładnią przepisów i skierowała sprawę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. W skardze do WSA izba przekonywała między innymi, że błędna jest wykładnia art. 99 ust. 3 pkt 2 Prawa farmaceutycznego, pomijająca zamieszczone w tym przepisie sformułowanie „kontroluje w sposób bezpośredni lub pośredni” i ograniczająca się do skorzystania z odesłania do przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

Obowiązek zbadania wszystkich powiązań

Wyrokiem z 15 stycznia WSA w Warszawie uchylił obie decyzje inspekcji farmaceutycznej. W uzasadnieniu stwierdził on, że obowiązkiem organu było zbadanie, czy pomiędzy wnioskodawcą a innymi przedsiębiorcami funkcjonującymi na terenie województwa śląskiego nie zachodzą żadne inne formy zależności, które mogłyby świadczyć o sprawowaniu nad nimi kontroli przez wnioskodawcę (czytaj również: Czy to koniec sporu o przepisy antykoncentracyjne na rynku aptek?).

– Antykoncentracyjna funkcja wskazanego przepisu służyć ma zabezpieczeniu rynku leków i produktów leczniczych przed takimi powiązaniami pomiędzy przedsiębiorcami, które mogłyby wpływać na dostęp do tych produktów i kształtowanie ich cen. W tym celu należy odwołać się także do innych regulacji prawnych, w tym tych najszerzej definiujących wywierające wpływ na obrót powszechny zależności pomiędzy przedsiębiorcami – czytamy w uzasadnieniu WSA.

Sąd wskazał, że do przejęcia kontroli nad przedsiębiorcą może dojść nawet w sytuacji, gdy nie została spełniona żadna z przesłanek opisanych w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów. WSA nie zgodził się też z opinią GIF, że to skarżący decyzję WIF ma obowiązek wykazać przesłanki blokujące wydanie zezwolenia.

REKLAMA
REKLAMA

– Wprost przeciwnie – to organ, któremu ustawodawca powierzył odpowiedzialną funkcję sprawowania kontroli nad rynkiem aptekarskim jest do tego zobowiązany. Do jego podstawowych powinności należy weryfikacja wniosku pod względem obowiązujących przepisów prawa, nie tylko tych, które stanowią warunki „pozytywne” skierowanego doń żądania, ale w także tych, których przecież z natury rzeczy wnioskodawca podnosić nie będzie, to jest przeszkód w udzieleniu zezwolenia. Nie jest więc administracja w tych sprawach „niemym sędzią”, ale aktywnym podmiotem obligowanym do zgromadzenia niezbędnych dowodów wyznaczonych hipotezą art. 99 ust. 3 pkt 2 Prawa farmaceutycznego – czytamy w uzasadnieniu wyroku WSA.

W tej sytuacji urzędnicy dysponowali informacjami o przeszkodach w wydaniu zezwolenia, a mimo to je zignorowali. Zdanie WSA gdyby organy rzetelnie zebrały materiał dowodowy i przeprowadziły należytą jego ocenę, być może do wydania decyzji o treści takiej, jak zamieszczona w zaskarżonym akcie, by nie doszło (czytaj również: Wyroki WSA w Warszawie w sprawie przepisów antykoncentracyjnych).

Umowy pozwalające na bezpośrednie i pośrednie kontrolowanie

– W ponownie prowadzonym postępowaniu należy dokonać rzetelnego zgromadzenia materiału dowodowego w celu ustalenia okoliczności, o których mowa w art. 99 ust. 3 pkt 2 Prawa farmaceutycznego przy respektowaniu wykładni zaprezentowanej powyżej. Organ zatem nie ograniczy się do zbadania tego, czy zachodzą sytuacje wskazane w punktach a-f art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, ale także rozważy inne okoliczności mogące świadczyć o istnieniu stosunku kontroli i zależności pomiędzy wnioskodawcą i innymi przedsiębiorcami prowadzącymi apteki ogólnodostępne na terenie województwa śląskiego, w szczególności tymi, których dane wskazał skarżący – wskazuje WSA.

W rezultacie w tym celu należy zgromadzić dane rejestrowe przedsiębiorców i dokonać ich rzetelnej analizy, a także korzystając z innych dowodów, w tym zeznań świadków czy pozyskanych dokumentów księgowych bądź podatkowych ustalić, czy nie dochodzi do zawierania umów pozwalających na bezpośrednie bądź pośrednie kontrolowanie innych przedsiębiorców (czytaj również: Ważna decyzja GIF: „Słup” nie kupi i nie otworzy nowej apteki).

– W szczególności należy zweryfikować to, czy nie zachodzi niedopuszczalne – w świetle art. 4 ust. 1 pkt 4 lit. c. ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów – pokrywanie się składów zarządów analizowanych spółek, a także to czy nie mają miejsca zależności majątkowe (nie tylko kapitałowe spółek) pomiędzy przedsiębiorcami. Dopiero tak ustalony stan faktyczny pozwoli na weryfikację tego, czy przeszkoda, o której mowa w art. 99 ust. 3 pkt 2 Prawa farmaceutycznego, ziściła się, czy też nie – wylicza Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Wyrok jest nieprawomocny

Sygn. akt VI SA/Wa 1692/19

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA