REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Problemy z e-receptą i kreatywność lekarzy przerosły przewidywania

14 stycznia 2020 10:01

Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że wprowadzenie obowiązku wystawiania e-recept zakończyło się sukcesem. Tymczasem mnożą się problemy, jakie mają z nimi pacjenci i farmaceuci. Z kolei niektórzy lekarze przygotowali się do obowiązku wystawiania e-recept kupując… specjalne pieczątki.

Farmaceuci w mediach społecznościowych coraz częściej sygnalizują, że problemy z e-receptami mają też pacjenci (fot. Twitter)
Farmaceuci w mediach społecznościowych coraz częściej sygnalizują, że problemy z e-receptami mają też pacjenci (fot. Twitter)

Nikt tak dobrze nie zna słabych punktów systemu e-recepty jak pracownicy aptek. To do nich codziennie trafia kilkaset tysięcy tego typu dokumentów, które z różnym powodzeniem próbują zrealizować pacjenci. Nie zawsze jest to możliwe. Do tej pory głównym problemem był brak walidacji e-recept wystawianych na różnych aplikacjach gabinetowych. Efekt tego był taki, że po ich pobraniu do systemu aptecznego, często pojawiały się błędy. Nierozpoznany lek (błędy kod EAN), brak informacji o uprawnieniach dodatkowych, nieprawidłowa odpłatność, niespójność informacji z warstwie technicznej i graficznej e-recepty… (czytaj również: Pierwszy tydzień e-recepty w Polsce – sukces czy katastrofa?)

Przez ostatnie miesiące Ministerstwo Zdrowia przygotowywało dla aptek przewodniki, informatory i komunikaty, które miały rozwiewać wątpliwości i wskazywać prawidłowy sposób realizacji błędnej e-recepty (czytaj również: Wyjaśnienie komunikatu Ministerstwa Zdrowia w sprawie nierefundowanych kodów EAN?). Pod koniec grudnia wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński zapowiedział uruchomienie “królowej walidacji”. Miała ona informować lekarza o błędach w wystawionej przez niego e-recepcie – jeszcze przed wysłaniem jej do systemu SIM. Problem w tym, że po uruchomieniu walidacji, liczba błędnych recept elektronicznych trafiających do aptek, wcale się nie zmniejszyła (czytaj również: E-recepta: „Królowa walidacji” została włączona w weekend).

REKLAMA

Więcej na temat problemów z e-receptą znajdziesz w serwisie rx.edu.pl.

REKLAMA

Pacjenci się gubią w gąszczu kodów

Farmaceuci w mediach społecznościowych coraz częściej sygnalizują, że problemy z e-receptami mają też pacjenci. Szczególnie dla osób starszych problematyczne jest przestawienie się z recepty papierowej, na serię liczb dających dostęp do e-recepty (czytaj również: E-recepta: pacjenci obawiają się podawania w aptekach numeru PESEL). W rezultacie dochodzi do kuriozalnych sytuacji, gdy podczas wizyty u lekarza pacjent otrzymuje kilkadziesiąt kodów PIN, dających mu dostęp do e-recept na cały rok. Zdjęcie takiej e-recepty obiegło media społecznościowe w minioną sobotę…



Lekarze wystawiający takie e-recepty próbują tłumaczyć pacjentom zasady ich realizowania w aptekach – choć często sami ich nie rozumieją. A przyczyną tego są nieustannie zmieniające się przepisy. Kiedy 8 stycznia w życie wchodził obowiązek wystawiania e-recept, liczne media ogólnopolskie opisywały zasady ich realizowania. Niestety część z nich rozpowszechniało nieprawdziwe informacje dotyczące ich ważności.

– Standardowo e-recepta ważna jest 365 dni – pisała między innymi Rzeczpospolita, a za nią błąd ten powtarzały inny media.

REKLAMA

Takie stwierdzenie było prawdziwe jeszcze 31 grudnia 2019 r. Problem w tym, że od 1 stycznia 2020 r. w życie weszła zmiana w rozporządzeniu w sprawie recept (czytaj więcej: Od 1 stycznia większość e-recept będzie ważna znów 30 dni). Sprawiła ona, że każda wystawiona od tego momentu e-recepta ważna jest 30 dni. Aby recepta była 365 dni, lekarz musi to odpowiednio zaznaczyć w trakcie wystawiania takiego dokumentu. Tymczasem okazuje się, że nie wszystkie aplikacje gabinetowe posiadają taką możliwość. A nawet jeśli lekarz to zaznaczy w swoim programie, to systemy apteczne miewają problemy ze znalezieniem i odczytaniem takiej informacji (czytaj więcej: Jak wygląda e-recepta na 365 dni po 1 stycznia?).



Permanentna awaria internetu…

Choć 8 stycznia od dawna zapowiadany był przez Ministerstwo Zdrowia jako koniec recept papierowych, rewolucja tego dnia nie nastąpiła. Farmaceuci w mediach społecznościowych umieszczają zdjęcia, na których można zobaczyć recepty papierowe wystawiane 8 stycznia i później.



CSIOZ poinformowało niedawno redakcję serwisu PolitykaZdrowotna.com, że na przełomie roku do systemu e-zdrowie podłączonych było tylko 65 proc. placówek medycznych i blisko 60 proc. lekarzy. Cała reszta korzysta z przyzwolenia jakie Ministerstwo Zdrowia dało na wystawiania recept papierowych. W przepisach nie znalazły się bowiem żadne kary za niewystawiania e-recept po 8 stycznia – co podkreślił zresztą wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński w piśmie do Naczelnej Rady Lekarskiej (czytaj również: Papierowe recepty nie znikają. Lekarze dostają przyzwolenie…).



Oczywiście aktualne przepisy dają lekarzom możliwość wystawiania recept papierowych również w kilku sytuacjach wyjątkowych. Mowa tutaj o receptach na import docelowy, dla osób o nieustalonej tożsamości czy pro auctore i pro familie. W Prawie farmaceutycznym istnieje też zapis pozwalający wystawić receptę papierową w przypadku awarii systemu lub internetu. Okazuje się, że część lekarzy doskonale przygotowała się na taką ewentualność i zaopatrzyła się w… pieczątki (czytaj więcej: Brak dostępu czy awaria? Kiedy lekarz wystawi papierową receptę?).

W mediach społecznościowych farmaceuci publikują od kilku dni zdjęcia recept papierowych wystawionych po 8 stycznia, na których lekarze umieszczają adnotacje “Awaria systemu” lub “Brak połączenia z internetem”. Są to adnotacje w formie pisemnej lub gotowe pieczątki.



Farmaceuci żartują, że fakt przygotowania przez lekarza gotowej pieczątki o treści “Brak połączenia z internetem” może oznaczać iż spodziewa się on permanentnej awarii internetu lub po prostu nie podłączył się do systemu e-zdrowia. W ten sposób lekarze prawdopodobnie chcą uniknąć ewentualnych konsekwencji niewystawiania recept w formie elektronicznej. Czyżby inwestycja w pieczątkę była bardziej opłacalna, niż w podłączenie do systemu?

Oprac.: ŁW
©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

26 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

...taka mała sugestia aby powstrzymać się z permanentną krytyką lekarzy na tym portalu. Zaczynam mieć wrażenie, że wynika to z niespełnionych ambicji niektórych komentujących. Lekarze wywalczyli sobie pewne ustępstwa i chwała im za to. Farmaceuci nie umieli tego zrobić. Ciągły wewnętrzny hejt i podjudzanie. Czemu nikt nie walczy aby podniesione zostały marże na leki refundowane? Czemu nikt nie walczy aby obowiązek dyżurowania aptek był godnie opłacony. Nikomu nie przeszkadza, że nagonka na sprawdzanie obecności farmaceutów doprowadziła nie tylko do zlikwidowania patologii ale również do tego, że ludzie boją się wyjść po bułkę do sklepu. Na marginesie punkty apteczne sprzedają 95 % leków które można sprzedawać w aptece a te powiązane z aptekami 100 % (wszyscy wiedzą jak to się odbywa). Czy nie potrzeba zmienić prawa aby WIF'y miały prawo nakładać kary finansowe a nie za byle przewinienie straszyły odebraniem zezwolenia. Jest wiele niedorzeczności w prawie farmaceutycznym, które wymagają konsolidacji i wspólnego frontu zarówno ze strony farmaceutów, właścicieli apteki indywidualnych jak i sieciowych. Walczmy o swoje a nie ze sobą
To nie jest hejt i nieprawdą jest, że nikt nie pisze i nic się nie robi w sprawach finansowych. Kluczowym jednak jest zastawienie kontrastowe pokazujące różnice w traktowaniu różnych zawodów medycznych i na kładzenie nacisku na tą dysproporcję . Lekarze potrafili wdrukować przekonanie , że walcząc o własne uposażenia walczą o dobro pacjenta i nikt im tego nie odbiera. Ale potrafią przy tym oficjalnie zarzucać nam , że zgodziliśmy się na e-receptę DLA KASY ! , lenistwo i złą wolę. To są tacy sami ludzie jak my tylko mają dużo lepszą strategię. Żaden lekarz nie będzie drugiemu ani sobie odmawiał wynagrodzenia. My natomiast sami podkreślamy, że aptek jest za dużo...więc po co podnosić marże...? Idealny argument dla prawodawcy. Sami zaczynamy dyskusję o sygnalizowanych zmianach w marżach subst. recepturowych z pułapu- teraz jest patologia na której zarabia tylko kilku producentów...w przestrzeni ląduje stwierdzenie, że mamy patologiczny system rozliczania leków...To dobrze, że są podawane realne przykłady różnic i problemów jakie wynikają z legislacji + to , że nie jesteśmy równo traktowani.
@ K W-P. Tak, aptek jest za dużo. Przynajmniej o te, które rażąco i na wiele sposobów naruszają prawo. Dyskusję o zmianie rozliczeń leków recepturowych rozpoczęło MZ, a nie my. Nie bez powodu. Potrafią liczyć. Przynajmniej w tej części, bo z dyżurami nabrali wody w usta.
Powiedzieć - "aptek jest za dużo" to jak stwierdzić : "umrę" i nie dodać w swoim czasie...Wyartykułowanie i utrwalanie tego stwierdzenia jest błędem. Kropka. MZ zaczęło temat receptury ale to farmaceuci sami skwapliwie zaczęli zaraz opowiadać, że to w sumie dobrze...bo teraz, kiedy ona jest w miarę opłacalna jest źle...tak jakby to ktoś inny niż ustawodawca sam sobie kiedyś taki sposób rozliczeń wymyślił a skoro nie buduje strat to co nas obchodzi, że ktoś na tym zarabia ? Argumenty budują narrację. Warto czasem pomyśleć zanim się do niej dołoży. Jak rozmawiać o marżach jeśli aptek jest za dużo i sami aptekarze twierdzili, że spadek ich liczby rozwiąże problem rentowności ? Nijak. Napisałam co myślałam. Można się nie zgadzać.
@K W-P. Pozwolę sobie przypomnieć, jaka była medialna konkluzja w przekazie o potencjalnym usztywnianiu cen i marż na recepturę. Że grozi to identycznymi konsekwencjami, jak w przypadku niskich marż wynikających z refustawy. "Nie będzie niczego". Pacjenci i wyborcy lubią to.
Pozwolę sobie przypomnieć, że ja artykułuję swoje spostrzeżenia do osób, które z niewiadomych przyczyn uznały za stosowne podcinać gałąź na której same siedzą. Możliwe, że to inne niż te o których szanowny Kolega piszę.
@P. Nowak. Nie masz racji, że nikt nic nie robi z marżami lub dyżurami. Jeśli jednak ktokolwiek z nas za punkt honoru stawia sobie zadziwienie kolegów dostępem do niższych cen = niższego zarobku, walka o wyższe marże stoi z tym w sprzeczności. Prawda? A teraz najważniejsze. Prawo farmaceutyczne nic nie mówiło ani nie mówi o możliwości wyjścia magistra po bułkę i zostawieniu apteki z samymi technikami. W każdym razie zakres i potrzeba zmiany PF jest, tylko woli ustawodawcy nie widać. A jeśli widać, to akurat w takiej części, która nam przysparza problemów z codzienną pracą.
Znam przykład z nazwiska farmaceuty, który oglądał z robotnikami elewację budynku apteki, i jak napisano w momencie kontroli nie było farmaceuty. Nie zmyślam.
Zresztą na jednym z zebrań delegatów, pewien inspektor WIF powiedział wyraźnie, że w momencie kontroli ma być farmaceutą, nie ma czasu 15 min, 5 minut czy minuty na pojawienie się w aptece. W trzech sieciówkach, których koordynatorów znam nie do pomyślenia jest aby choć przez chwilę nie było farmaceuty. Więc jest to bat na indywidualne.
@PN. Nie tyle znam, co wiem ze słyszenia o wielu sieciówkach bez magistra. I nie, nie wyszedł oglądać elewacji budynku lub po bułki. A w tym samym czasie techniczka nie skonsultowała z nim telefonicznie, czy może wydać morfinę w dawce 10 x przekraczającej zaordynowaną przez lekarza. Przypuszczam, że stąd "rwetes".
Ok masz rację, technicy to idioci, magistrowie to nieomylni fachowcy. Ale zaraz ta Pani co wydała za mocny luminal dla dziecka to kim była? Tego typu błędy popełniają wszyscy. Brak studiów farm. raczej nie ma na to wpływu.
@PN. Nie znam historii z luminalem. Za to znam o lekarzach, którzy w brzuchu zostawiali chusty lub narzędzia chirurgiczne. Lekarze, a nie pielęgniarki. O czym to świadczy? Zapewne nie o tym, że pielęgniarki powinny operować, a apteki zostawać bez głodnego lub ciekawego elewacji magistra.
My sprzedajemy leki. Masz jakieś kompleksy czy co?
Dla porównania w przychodniach specjalistycznych mogą przyjmować lek. bez specjalizacji (dokładnie w trakcie) pod nadzorem specjalisty. Lekarze wywalczyli, że może to być nadzór telefoniczny. Żaden specjalista się nie burzy, że taki system zabiera mu pacjentów, tylko robi swoje. W naszym środowisku już byłby rwetes, donosy oburzenie. Jeszcze raz apeluję walczmy o swoje. O większe marże, wyższe wynagrodzenia szczególnie w szpitalnych. Nie ze sobą
No i bardzo dobrze , przynajmniej lekarze jeszcze starają się być normalni , tak trzymać .
U nas teksty "Wizyta domowa" itp :) Swoją drogą lekarze to nas pytaja się, czy nadal mogą wystawić receptę papierową i nic im za to nie będzie groziło. Tak mi się wydaje, ze siłę przebicia mają dużą, ale problem z komunikacją między sobą - bo farmaceuci pierwsi wiedzą wszystko, a lekarze ostatni..
Lekarz jest od leczenia/terapii/wyboru leków, a od realizacji recepty farmaceuta lub technik.
Helmut a ileż to kolega liczy wiosen skoro taki młody ?
Widzę, że tu bardzo domowa atmosfera, wszyscy na Ty. Proszę się nie martwić , mnie nie tak łatwo "zabić" :D. W każdym razie czas najwyższy zacząć mówić o tym ile farmacja kosztuje.
Za dużo dzisiaj o lekarzach ale artykuł to sprowokował 😀. Odpowiem Ci w ten sposób. Kiedyś kolega farmaceuta zastanawiał się z żoną lekarzem czy jest różnica w mentalności u tych dwóch profesji. Doszli do wniosku, że zasadniczą różnicą jest to, że prawie żaden lekarz nie przyjmie na siebie dodatkowych obowiązków bez dodatkowego wynagrodzenia, choćby symbolicznego dla zasady. Dyżuruję od 15 lat dla zasady. Teksty o etyce zachowaj dla siebie.
Mówiłem że tak będzie. Przecież zawsze można przybić taką pieczątkę. Brak połączenia z internetem.
Ja z kolei nigdy nie myślałem nawet o kierunku lekarskim, bo nie lubię dotykać ludzi, tym bardziej starych i śmierdzących ludzi, tym bardziej chorych ludzi. Podoba mi się moja praca przed komputerem, a jak mam wychodzić do tych kaszlących na mnie ludzi, to aż skręca. PS. Czym się według siebie różni lekarski i medycyna? Przecież to synonim.
Proszę wybaczyć, rzadko bywam :).
Kupiłem taką pieczątkę online za grosze na https://e-pieczatki24.pl
Jakoś każdy próbuje sobie radzić ;)
Ciekawe jak czesto stosują takie praktyki. Ja przyznam szczerze jeszcze nie miałam okazji na żywo czegoś podobnego zobaczyć.

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz