REKLAMA
wt. 20 kwietnia 2021, 08:02

Tylko franczyza czy wejście w skład grupy kapitałowej? GIF miał rację…

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję Głównego Inspektora Farmaceutycznego, który uniemożliwił przeniesienie zezwolenia na prowadzenie apteki. Placówkę miał przejąć przedsiębiorca, który wcześniej podpisał umowę franczyzową z dużą siecią. Nie była to jednak zwykła franczyza…

"Apeluję do aptekarzy z całej Polski, dołączcie do nas, wesprzyjcie nas" - apeluje Marcin Wiśniewski, założyciel ZAPPA (fot. Shutterstock)
Zerwanie umowy franczyzowej skutkowało niezwłoczną wymagalnością pożyczki wraz z odsetkami. Zabezpieczeniem był cały majątek spółki (fot. Shutterstock)

Wniosek dotyczący przeniesienia zezwolenia na spółkę farmaceutów trafił do WIF w lipcu 2019 r. Na wezwanie organu spółka przedłożyła wtedy umowę pożyczki i zastawu rejestrowego, umowę franczyzy, umowę o świadczenie usług centralnych i kolejną umowę pożyczki oraz najmu lokalu. Dokumenty te nie wzbudziły zastrzeżeń WIF, który zgodził się na przeniesienie zezwolenia.

Odwołanie od tej decyzji do Głównego Inspektora Farmaceutycznego złożyła okręgowa izba aptekarska. GIF uchylił ją i odmówił przeniesienia zezwolenia. W uzasadnieniu wskazywał, że przedłożone umowy świadczą o tym, że spółka farmaceutów wchodziła w skład grupy kapitałowej, która na terenie województwa posiadała już więcej niż 1 procent aptek. W rezultacie nie mogła już wejść w posiadanie kolejnej. Główny Inspektor Farmaceutyczny wskazywał, że w konsekwencji podpisanych umów, franczyzodawca uzyskał kontrolę nad franczyzobiorcą (czytaj również: Ważna decyzja GIF: “Słup” nie kupi i nie otworzy nowej apteki).

– Organ odwołał się do zobowiązania franczyzodawcy do udzielania franczyzobiorcy stałej pomocy organizacyjnej i handlowej, dostępu franczyzodawcy do danych dotyczących działalności franczyzobiorcy, obowiązków tego ostatniego do przekazywania wszelkich danych niezbędnych do realizacji umowy, informowania o wszelkich zdarzeniach mogących mieć wpływ na wykonanie umowy, dostosowania systemów informatycznych w celu umożliwienia efektywnej i bezpiecznej wymiany danych z systemami franczyzodawcy, raportowania danych sprzedażowych oraz konsekwencji zaniechania wypełnienia tych powinności w postaci natychmiastowego rozwiązania umowy franczyzowej – czytamy w aktach sprawy.

GIF wskazywał też na umowę pożyczki, zawartej w celu zapewnienia finansowego wsparcia franczyzobiorcy. Zgodnie z postanowieniami umowy, zerwanie umowy franczyzowej skutkowało niezwłoczną wymagalnością pożyczki wraz z odsetkami. Uzależnienie możliwości spłaty pożyczki w ustalonych ratach od pozostawania partnerem biznesowym, od respektowania zakazu zbycia przedsiębiorstwa, istnienia na rynku aptek zawężały, zdaniem GIF, swobodę działalności spółki. Dlatego właśnie organ uznał, że doszło w tej sytuacji do przejęcia kontroli franczyzodawcy nad franczyzobiorcą (czytaj również: Działanie apteki we franczyzie podstawą do zbadania pod kątem zgodności z przepisami antykoncentracyjnymi).

GIF prawidłowo ocenił okoliczności sprawy

Spółka nie zgodziła się z decyzją GIF i złożyła na nią skargę do WSA. Do postępowania dołączyli się inny uczestnicy. Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, Federacja Pacjentów Polskich, Związek Aptek Franczyzowych poparli skargę. Pozostali uczestnicy postępowania, tj. Naczelna Izba Aptekarska, Okręgowa Izba Aptekarska i Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek wnieśli o jej oddalenie (czytaj również: Zero tolerancji dla „słupowania”. Co znalazło się w uchwale Krajowego Zjazdu Aptekarzy?).

WSA w Warszawie po przeanalizowaniu sprawy ostatecznie oddalił skargę. Wskazał tym sposobem, że Główny Inspektor Farmaceutyczny prawidłowo ocenił okoliczności sprawy i jego ustalenia nie budzą najmniejszych wątpliwości. Sąd jednoznacznie potwierdził, że w konsekwencji wykazanych zobowiązań spółka farmaceutów utraciła samodzielność rynkową i musi zostać zaliczona w poczet grupy kapitałowej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że o dominacji franczyzodawcy nad franczyzobiorcą w tej sytuacji świadczyły m.in. umowy pożyczki i zastawu rejestrowego. Wynikało bowiem z nich, że cały majątek spółki był objęty zabezpieczeniem – także wszelkie, nowo nabyte elementy tego majątku. Umowa zastawu miała też zabezpieczać nie tylko spłatę pożyczki, ale i wykonanie postanowień innych umów, zawartych przez franczyzobiorcę także z innymi podmiotami (czytaj również: Rzecznik MŚP o tym jak wyeliminować firmanctwo franczyzowe na rynku aptecznym).

– …o kontroli świadczy zakres i charakter zobowiązań skarżącego zaciągniętych u (…) sp. o. o. [franczyzodawca], tworzących silną zależność gospodarczą i majątkową. Wprawdzie organ nie miał możliwości ustalenia wartości, na którą opiewała umowa pożyczki, niemniej oceniane na podstawie logiki i doświadczenia życiowego treść tego kontraktu i towarzyszącej mu umowy zastawu świadczą o tym, że suma te nie mogła być symboliczna. Nielogicznym byłoby ustanawianie tak rygorystycznych i mocnych w skutkach zabezpieczeń, jeżeli w grę nie wchodziłyby znaczne sumy pieniężne – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Sąd potwierdził, że przedstawione inspekcji dokumenty wygenerowały sieć wzajemnych zależności tego rodzaju, że z trudnością dałoby się wskazać te sfery działalności spółki farmaceutów, które miałyby autonomiczny charakter.

Sygn. akt VI SA/Wa 707/20
orzeczenie nieprawomocne

©MGR.FARM

Artykuł sponsorowany

Zaburzenia nastroju – co można polecić pacjentowi?

7 lutego 202412:31

Zaburzenia psychiczne stanowią coraz poważniejszy problem wśród większości społeczeństw w Europie i na świecie [1,2,3]. W szczególności mowa tu o zaburzeniach depresyjnych.

Zaburzenia depresyjne to z roku na rok rosnący problem wśród społeczeństwa. (fot. Shutterstock)

U osób zmagających się z problemami łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych pojawiają się zaburzenia nastroju, podczas których nierzadko utrzymuje się smutek i poczucie rezygnacji [2]. Pacjenci ci odczuwają pustkę i bardzo często dochodzi do zmniejszenia lub utraty zainteresowań. Charakterystycznym symptomem zgłaszanym przez nich jest także brak motywacji i chęci do działania [2]. Z tego typu problemami zgłosiła się do apteki Pani Kinga…

Zaburzenia nastroju u pacjentki

Pacjentką jest Pani Kinga – kobieta w wieku 35 lat. Pani Kinga jest osobą pracowitą i ambitną, realizującą się na polu zawodowym. W życiu prywatnym natomiast jest mamą dwójki dzieci. Lubi, kiedy wszystko ma dobrze poukładane i stara się nad wszystkim panować. Mimo to, od czasu do czasu zmaga się z zaburzeniami nastroju, jest przygnębiona i przytłoczona. Wśród objawów opisuje złe samopoczucie i stan rezygnacji. Skarży się również na brak motywacji do pracy, a nawet do wykonywania codziennych czynności, który nasila się w tych trudnych okresach. Chcąc nadal realizować swoje obowiązki zawodowe i te wynikające z posiadania rodziny, Pani Kinga prosi o rekomendację preparatu bez recepty, który pomógłby jej uporać się z doskwierającym jej problemem. W odpowiedzi sugerujesz jej lek zawierający w swoim składzie wyciąg z dziurawca. Pacjentka słyszała jednak o efektach ubocznych w postaci plam na skórze po ekspozycji na słońce. Jak uargumentujesz swoją rekomendację?

Zaburzenia depresyjne – choroba naszych czasów

Zaburzenia depresyjne to z roku na rok rosnący problem wśród społeczeństwa. Jak pokazują statystyki, w większości przypadków dotykają one częściej kobiet niż mężczyzn [1,2]. Osoby zmagające się z tego typu dolegliwościami odczuwają spadek nastroju, doświadczają zaburzeń funkcji poznawczych, problemów ze snem, poczucia rezygnacji i spadku energii do działania [2]. Z punktu widzenia fizjologii, przyczyn takiego stanu rzeczy upatrywać należy w kilku mechanizmach.

Jednym z powodów może być niedobór monoamin będących neuroprzekaźnikami w ośrodkowym układzie nerwowym [2,3]. Dotyczy to m.in. serotoniny, noradrenaliny i dopaminy. Inna z teorii mówi o wpływie osi podwzgórze-przysadka-nadnercza na homeostazę organizmu. Okazuje się bowiem, że długotrwałe narażenie na tzw. hormon stresu (kortyzol), wytwarzany przez nadnercza, źle wpływa na organizm, powodując chociażby wycofanie i wzrost lęku [2,3,4].

Biorąc pod uwagę nasilenie dolegliwości, wyróżnia się 3 stopnie zaburzeń depresyjnych: łagodne, umiarkowane i ciężkie. W kontekście ciężkich zaburzeń nieodzownym elementem terapii są syntetyczne leki przeciwdepresyjne. Jednakże w odniesieniu do zaburzeń łagodnych wsparciem w  takich sytuacjach może być dziurawiec [1,2,3,6].

Zaburzenia nastroju – dziurawiec zwyczajny skuteczny w ich leczeniu 

Dziurawiec to znana od wieków roślina, wykorzystywana w ziołolecznictwie [1,5]. Pomimo swoich licznych właściwości obecnie wykorzystywany jest przede wszystkim w terapii łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych (zgodnie z rekomendacjami EMA) [1]. Badania i metaanalizy potwierdzają, że stanowi on akceptowalną i jedną z nielicznych alternatyw dla syntetycznych leków przeciwdepresyjnych [1,2,3,5].

Za aktywność przeciwdepresyjną dziurawca odpowiadają składniki aktywne ziela dziurawca, przede wszystkim hyperforyna, hyperycyna, pseudohyperycyna i flawonoidy [6]. Jak udowodniono, związki aktywne rośliny hamują wychwyt zwrotny monoamin w układzie nerwowym (w odróżnieniu od poszczególnych grup leków przeciwdepresyjnych hamują jednocześnie wychwyt kilku monoamin) [3]. Co więcej – dziurawiec redukuje niekorzystne zmiany w OUN indukowane za sprawą aktywności osi podwzgórze-przysadka-nadnercza [3,6]. Hyperycyna hamuje uwalnianie z monocytów interleukin IL-6 i IL-1β, które przyczyniają się do wzrostu wydzielania kortyzolu przez nadnercza [6]. Finalnie, po zastosowaniu dziurawca obserwuje się efekty podobne jak po zastosowaniu syntetycznych leków przeciwdepresyjnych. Potwierdzają to liczne badania i metaanalizy, według których skuteczność wyciągu z dziurawca jest porównywalna do selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) [1,2,3].

Dziurawiec zwyczajny – co z działaniami niepożądanymi?

Pani Kinga martwi się, że stosowanie dziurawca może przyczynić się do wystąpienia niepożądanych efektów ubocznych. W praktyce jednak działania niepożądane występują u 1-3% osób stosujących dziurawiec [2]. Na podstawie przeprowadzonych badań i wieloletnich obserwacji, działania niepożądane, które mogą wystąpić uznawane są za łagodne i przemijające. W licznych badaniach porównujących terapię z użyciem dziurawca i syntetycznych leków przeciwdepresyjnych, obserwowano, że pacjenci zdecydowanie częściej przerywali leczenie lekami syntetycznymi niż wyciągiem z dziurawca. Powód? Znacznie poważniejsze i bardziej uciążliwe działania niepożądane po zastosowaniu leków na receptę [2,5,6]. Przy standardowej terapii lekami syntetycznymi nawet 10-20% pacjentów rezygnuje z leczenia. Dziurawiec cechuje się znacznie lepszą tolerancją [5,6].

Wystąpienie fotouczulenia po stosowaniu dziurawca jest co prawda potencjalnie możliwe a działanie to zostało opisane w literaturze, ale przy zachowaniu zalecanego dawkowania i nie przekraczaniu dawki maksymalnej oraz przy zastosowaniu się do pozostałych zaleceń (tzn. unikanie częstej i długiej ekspozycji na promieniowanie słoneczne, czy też stosowanie filtrów przeciwsłonecznych w okresie dużego nasłonecznienia) problem ten zostaje ograniczony do minimum [1].

Herbatka to nie to samo, co wyciąg alkoholowy

Wielu pacjentów decyduje się na wybór herbatek z dziurawca w kontekście niwelowania zaburzeń depresyjnych. Należy jednak w tym miejscu podkreślić, że tego typu preparaty niestety nie wykazują takiego działania. Wszystko za sprawą tego, że składniki odpowiedzialne za ten efekt terapeutyczny (tj. hyperycyna i hyperforyna) są praktycznie nierozpuszczalne w wodzie. Dopiero ekstrakcja przy pomocy rozpuszczalnika alkoholowego pozwala na otrzymanie wyciągu, który wykazuje aktywność farmakologiczną pod kątem leczenia zaburzeń depresyjnych [1,6].

Depremin to lek na bazie wyciągu z ziela dziurawca

Rekomendacją dla Pani Kingi może być produkt leczniczy Depremin [7]. Depremin to lek zawierający w jednej tabletce 612 mg wyciągu z ziela dziurawca. Wskazaniem do jego stosowania jest krótkotrwałe leczenie objawów łagodnych zaburzeń depresyjnych [7]. Zalecane stosowanie to 1 tabletka dziennie przez 6 tygodni leczenia. Efekt terapeutyczny obserwuje się zwykle po 4 tygodniach stosowania produktu [7]. Depremin jest jedynym w Polsce lekiem ziołowym dostępnym bez recepty, wskazanym do krótkotrwałego leczenia zaburzeń depresyjnych. Uspokajając Panią Kingę należy wspomnieć, że stosowanie go w zalecanych dawkach i przy zastosowaniu filtrów UV ryzyko fototoksyczności jest znikome [1,7].

Literatura:

  1. Dziurawiec w terapii łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych, Agnieszka Zielińska, Lek w Polsce, 2022’9, Vol.32(376)
  2. Depression and its phytopharmacotherapy – a narrative review, Łukasz Dobrek, Krystyna Głowacka, International Journal of Molecular Sciences 2023,24,4772
  3. Preclinical data supporting/refuting the use of Hypericum perforatum in the treatment of depression, Rosalia Crupi, Yousef Abdel Kareem Abusamra, Edoardo Spina, Gioacchino Calapi, CNS & Neurological Disorders – Drug Targets, 2013,12,4
  4. Rola stresu psychologicznego w neuroendokrynnej regulacji pobierania pokarmu i powstawaniu otyłości, Patrycja Kłósek, Forum Zaburzeń Metabolicznych 2016, tom 7, nr 3, 111-118
  5. Role in depression of a multi-fractionated versus a conventional Hypericum perforatum extract, Francesco di Pierro, Paolo Risso, Roberto Settembre, Panminerva Med. 2018;60:156-60
  6. Rola dziurawca w leczeniu depresji, Maria Gałuszko, Wiesław Jerzy Cubała, Psychiatria 2005, tom 2, nr 2, 93-96
  7. Charakterystyka Produktu Leczniczego Depremin

Depremin 612 mg; 1 tabletka powlekana zawiera 612 mg wyciągu (w postaci wyciągu suchego, kwantyfikowanego) z Hypericum perforatum L., herba (ziele dziurawca) (DERpierwotny3-6:1), co odpowiada: 0,6 mg – 1,8 mg sumy hiperycyn w przeliczeniu na hiperycynę, 36,72 mg – 91,80 mg sumy flawonoidów w przeliczeniu na rutynę, nie więcej niż 36,72 mg hyperforyny; rozpuszczalnik ekstrakcyjny: etanol 60% (V/V). Wskazania: Produkt leczniczy roślinny przeznaczony do krótkotrwałego leczenia objawów łagodnych zaburzeń depresyjnych. Dawkowanie i sposób podawania: Dawkowanie: jedna tabletka (612 mg), raz na dobę. Dzieci i młodzież: stosowanie u dzieci i młodzieży w wieku poniżej 18 lat nie jest zalecane. Sposób podawania: podanie doustne. Czas stosowania: 6 tygodni. Wystąpienia działania terapeutycznego można oczekiwać w ciągu 4 tygodni leczenia. Jeśli objawy utrzymują się w trakcie stosowania leku, należy poradzić się lekarza.  Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na substancję czynną lub na którąkolwiek substancję pomocniczą. Jednoczesne stosowanie z cyklosporyną, takrolimusem do użytku ogólnoustrojowego, amprenawirem, indynawirem i innymi inhibitorami proteazy, irinotekanem i warfaryną. Specjalne ostrzeżenia i środki ostrożności dotyczące stosowania: Podczas leczenia należy unikać ekspozycji na intensywne promieniowanie UV (ultrafioletowe). Dzieci i młodzież: Ponieważ brak dostępnych wystarczających danych, stosowanie u dzieci i młodzieży w wieku poniżej 18 lat nie jest zalecane. Działania niepożądane: Mogą wystąpić zaburzenia żołądkowo-jelitowe, alergiczne reakcje skórne, zmęczenie i niepokój. Częstotliwość ich nie jest znana. W trakcie intensywnego nasłonecznienia, u osób o jasnej karnacji mogą wystąpić nasilone objawy, w tym takie jak dla oparzenia słonecznego. W przypadku wystąpienia innych działań niepożądanych, nie wymienionych powyżej, należy skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą. Zgłaszanie podejrzewanych działań niepożądanych: Po dopuszczeniu produktu leczniczego do obrotu istotne jest zgłaszanie podejrzewanych działań niepożądanych. Umożliwia to nieprzerwane monitorowanie stosunku korzyści do ryzyka stosowania produktu leczniczego. Osoby należące do fachowego personelu medycznego powinny zgłaszać wszelkie podejrzewane działania niepożądane za pośrednictwem Departamentu Monitorowania Niepożądanych Działań Produktów Leczniczych Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych: Al. Jerozolimskie 181C, 02-222 Warszawa, tel.: + 48 22 49-21-301, fax: +48 22 49-21-309, Strona internetowa: https://smz.ezdrowie.gov.pl. Działania niepożądane można zgłaszać również podmiotowi odpowiedzialnemu. OTC – produkt leczniczy wydawany bez przepisu lekarza. Przed zastosowaniem należy zapoznać się z pełną informacją o leku. Podmiot odpowiedzialny posiadający pozwolenie na dopuszczenie do obrotu: Zakłady Farmaceutyczne Colfarm S.A., ul. Wojska Polskiego 3, 39-300 Mielec. Pozwolenie Prezesa URPLWMiPB na dopuszczenie do obrotu nr: 25909. (ChPL Depremin 07/2020)

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]