REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Zaspokajanie nieistniejących potrzeb… czyli o nocnych dyżurach aptek

pon. 22 lutego 2021, 08:59

Zdaniem posła Aleksandra Miszalskiego należałoby zawiesić wszystkie uchwały wydane przez powiaty, dotyczące pełnienia przez apteki nocnych dyżurów. W jego ocenie możliwość funkcjonowania aptek musi być zapewniona i nie może być narażana przez konieczność zaspokajania nieistniejących potrzeb ludności…

Starosta zapowiada, że apteki unikające pełnienia dyżurów będą zgłaszane do WIF (fot. Shutterstock)
Rady powiatów nie rezygnują z dyżurów nocnych aptek, ponieważ z tego nie ponoszą z tego tytułu żadnych kosztów oraz odpowiedzialności (fot. Shutterstock)

Poseł Aleksander Miszalski skierował do Ministra Zdrowia interpelację, w której sygnalizuje pilną potrzebę zmiany przepisów dotyczących ustalania rozkładu godzin pracy aptek. W jego ocenie wszystkie uchwały wydane na podstawie art. 94 ust. 2 Prawa farmaceutycznego, powinny zostać zawieszone (czytaj również: Opolskie: jest ultimatum w sprawie nocnych dyżurów aptek).

– Potrzeba zmiany przepisów wynika z faktu nieaktualności przepisów przed epidemicznych, ponieważ nie uwzględniają one obecnej sytuacji. Wszystkie rozkłady godzin pracy aptek ogólnodostępnych ustalane były w standardowych warunkach i nie zawierają postanowień dotyczących obecnej szczególnej i bezprecedensowej sytuacji spowodowanej epidemią wirusa SARS-CoV-2, a zakresy obowiązków wynikające z tych uchwał są rażąco nieadekwatne do możliwości aptek i praktycznie niewykonalne w obecnym stanie faktycznym i prawnym – pisze poseł Miszalski

REKLAMA

Jego zdaniem wprowadzenie stanu epidemii spowodowało ogromne obciążenie pracą aptek ogólnodostępnych i farmaceutów. Obecnie udzielają oni około dwóch milionów porad dziennie, a w ciągu jednego dnia apteki udzielają usług nawet 21 milionom pacjentów.

REKLAMA

– Apteki i farmaceuci stanowią w obecnej sytuacji jedno z najważniejszych ogniw w walce z epidemią, ponieważ do nich w pierwszej kolejności zwracają się pacjenci z prośbą o poradę zdrowotną. Praca farmaceutów odciąża cały system opieki zdrowotnej, a w bardzo wielu przypadkach zastępuje podmioty lecznicze, które w bardzo istotnym zakresie ograniczyły lub w wielu przypadkach wstrzymały wykonywanie świadczeń zdrowotnych – pisze Miszalski.

Brakuje farmaceutów do pracy

Poseł wskazuje, że istnieją bardzo poważne problemy w zakresie zabezpieczenia niezbędnej liczby pracowników. Spowodowane one są korzystaniem przez pracowników z zasiłków opiekuńczych z tytułu opieki nad dzieckiem, w związku z zamknięciem z powodu COVID-19 przedszkoli, szkół i placówek opiekuńczych (czytaj również: Marchewka czy kij? Ministerstwo zdrowia o rozwiązaniu problemu dyżurów aptek…).

– Obligowanie farmaceutów do świadczenia usług w aptekach w porze nocnej i w niedziele powoduje, że pracownicy aptek przekraczają często dobowe normy czasu pracy. Już przed epidemią przepisy w sprawie dyżurów aptek w wielu przypadkach abstrahowały od rzeczywistych potrzeb ludności. Dane przedstawiane przez apteki wskazują, że w czasie dyżurów ustanawianych odgórnie przez rady powiatów zapotrzebowanie na leki jest znikome, a sytuacja, gdy w czasie całego dyżuru nie jest realizowana ani jedna recepta nie należy do wyjątkowych – pisze poseł.

Wskazuje on, że od momentu transformacji ustrojowej w 1989 r. nie zmieniono przepisów Prawa farmaceutycznego dotyczących dyżurów aptek w nocy, niedziele, święta oraz inne dni wolne od pracy. Przed 1989 rokiem apteki były własnością państwa, które finansowało ich funkcjonowanie, w tym wypłacało farmaceutom wynagrodzenia za dyżury, zaś po prywatyzacji dyżury stały się wyłącznym kosztem właścicieli aptek, czyli podmiotów je prowadzących (czytaj również: Braki kadrowe przyczyną niedyżurowania przez apteki w Kędzierzynie-Koźlu).

REKLAMA

– Wzrost liczby aptek przy jednoczesnym spadku liczby uprawnionych farmaceutów przypadających na każdą z nich doprowadził do fizycznej niewykonalności oraz nieopłacalności dyżurów – pisze Miszalski.

Zawieszenie uchwał w sprawie dyżurów

Zdaniem posła rady powiatów, jako organy administracji publicznej, ustalające rozkłady godzin pracy aptek, nie rezygnują z dyżurów nocnych i w dni ustawowo wolne od pracy, ponieważ z tego nie ponoszą z tego tytułu żadnych kosztów oraz odpowiedzialności. Istniejąca sytuacja doprowadziła więc do masowej rezygnacji z dyżurowania przez apteki, które swojej racji dowiodły w wygranych postępowaniach przed sądami administracyjnymi.

– W związku z zaistniałą sytuacją epidemiologiczną apteki nie mogą realizować uchwał rad powiaów w zakresie pełnienia dyżurów w porze nocnej. Dlatego zasadnym wydaje się być zawieszenie uchwał wydanych na podstawie art. 94 ust. 2 stawy – Prawo farmaceutyczne – twierdzi poseł.

Jednocześnie wskazuje, że rady części powiatów samodzielnie zawieszają stosowanie wcześniej podjętych uchwał w sprawie dyżurów. Jego zdaniem dostrzeżono, że możliwość funkcjonowania aptek ogólnodostępnych musi być zapewniona i nie może być narażana przez konieczność zaspokajania nieistniejących potrzeb ludności poprzez pełnienie niepotrzebnych dyżurów (czytaj również: Ministerstwo Zdrowia: przymusowy dyżur apteki tylko w ostateczności).

Źródło: ŁW/Sejm

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Czyżby nareszcie znalazł się trzeźwo myślący Poseł, rozumiejący naszą perspektywę zawodową?