Pod koniec września poseł Waldemar Andzel skierował do Ministra Zdrowia interpelację w sprawie postępowania Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego we Wrocławiu w przedmiocie cofnięcia zezwoleń na prowadzenie aptek dla polskiego podmiotu kapitałowego. A konkretnie chodziło o trzy wrocławskie apteki sieci „Niezapominajka dla całej rodziny”. Dolnośląski WIF miał wszcząć postępowania w sprawie cofnięcia im zezwoleń (czytaj również: Poseł pyta o trzy wrocławskie apteki. Mogą stracić zezwolenia…).
– Działania dolnośląskiej inspekcji są inspirowane działalnością organizacji ZAPPA, która pomimo jasnego brzmienia nowelizacji Prawa farmaceutycznego „Apteka dla aptekarza”, której art. 2 ust. 2 stanowi, iż zezwolenia na prowadzenie aptek ogólnodostępnych wydane przed dniem wejścia w życie ustawy zachowują ważność (…), próbuje usunąć konkurujące z nimi od wielu lat podmioty poprzez wtłoczenie ich w normy i ramy aktualnie obowiązujących przepisów, przewidujących, że jeden przedsiębiorca może prowadzić jedynie cztery apteki – pisał poseł.
Waldemar Andzel poprosił Ministra Zdrowia o interpretacje zapisów „Apteki dla aptekarza”, ale też analizy dotyczące „trudności z dostępem pacjentów do opieki farmaceutycznej”. Pytał też czy Ministerstwo Zdrowia podziela stanowisko stowarzyszenia ZAPPA zaostrzające kryteria w zakresie w funkcjonowania rynku aptecznego (czytaj również: Opole: spółka akcyjna traci zezwolenia na wszystkie swoje apteki).
Odpowiedź mogłaby być próbą ingerencji…
Resort zdrowia w odpowiedzi na tę interpelację wskazał, że przedstawione przez posła zagadnienia nie podlegają interpretacji Ministra Zdrowia w oparciu o art. 34 ust. 1 ustawy – Prawo przedsiębiorców. Poza tym wskazał, że „przedstawienie w odpowiedzi na interpelację wykładni ww. przepisów Prawa farmaceutycznego może być odczytywane jako próba ingerencji w prowadzone postępowania oraz wydawane decyzje administracyjne pozostające w zakresie właściwości organów Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej.
– Opinie prezentowane przez organy administracji nie stanowią źródła prawa i nie mogą być podstawą rozstrzygnięć podejmowanych przez inne podmioty stosujące prawo – czytamy w odpowiedzi resortu.
Udzielający odpowiedzi wiceminister Maciej Miłkowski wskazuje, że nadzór nad aptekami sprawują wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni zgodnie z właściwością terytorialną.
– Wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni, jako organy zezwalające na prowadzenie działalności regulowanej, są uprawnieni do kontroli działalności gospodarczej, na którą zostało wydane zezwolenie. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami prawa organem właściwym do prowadzenia postępowania w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki i wydawania, w tym zakresie stosownych rozstrzygnięć, jest wojewódzki inspektor farmaceutyczny, a w postępowaniu odwoławczym Główny Inspektor Farmaceutyczny – przypomina Miłkowski.
Jeżeli przedsiębiorca uważa, że decyzja w jego sprawie została wydana z naruszeniem przepisów prawa, przy czym nie ma znaczenia czy procesowych, czy materialnych, może wnieść odwołanie do Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Jeżeli dalej uważa że jego sprawa została nieprawidłowo rozpatrzona może złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zatem ostatecznie słuszność oraz poprawność decyzji może zostać zweryfikowana na drodze sądowej (czytaj również: Ministerstwo nie ma podstaw do ingerowania w pracę inspektorów farmaceutycznych).
Objaśnienie nadal obowiązuje, ale…
Jednocześnie wskazał, że aktualność zachowują wydane na wniosek Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców objaśnienia prawne Ministra Zdrowia odnoszące się do stosowania przepisów wprowadzonych w ramach nowelizacji „Apteki dla Aptekarza”. Jednak nie są one wiążące dla przedsiębiorców czy innych podmiotów prawa, a stanowią wyjaśnienie przepisów regulujących podejmowanie, wykonywanie lub zakończenie działalności gospodarcze, co ma ułatwić ich praktyczne stosowanie (czytaj również: Raport Rzecznika MŚP o interwencjach na rynku aptecznym).
– Przy czym przedsiębiorca nie może być obciążony sankcjami administracyjnymi, finansowymi lub karami w zakresie, w jakim zastosował się do treści objaśnień prawnych – wskazuje resort.
Jednocześnie wiceminister Miłkowski podkreśla, że kwestia zakresu stosowania reguł wprowadzonych w ramach tzw. „Apteki dla Aptekarza” do zezwoleń wydanych przed reformą z czerwca 2017 r. stała się przedmiotem sporów. Zagadnienie to od dłuższego czasu było też omawiane przez przedstawicieli doktryny, zaś w ostatnim czasie zaczęła się kształtować w tym zakresie linia orzecznicza, która być może położy kres wszelkim wątpliwościom interpretacyjnym.
Źródło: ŁW/Sejm










