REKLAMA
czw. 16 stycznia 2020, 11:13

Sądy aptekarskie popełniają błędy. Brakuje wsparcia prawników…

Duża liczba apelacji wniesionych do wyroków okręgowych sądów aptekarskich wskazuje na popełnianie przez nie poważnych błędów przy realizacji swoich obowiązków. Zdaniem przewodniczącej Naczelnego Sądu Aptekarskiego zarówno rzecznicy, jak i sądy potrzebują wsparcia prawników, by funkcjonować sprawniej.

Sąd wydaje wyrok
NROZ i NSA apelują o większe wsparcie prawników podczas postępowań organów dyscyplinarnych izb aptekarskich (fot. Shutterstock)

W opublikowanym niedawno „Sprawozdaniu z działalności Naczelnej Izby Aptekarskiej siódmej kadencji” znalazły się sprawozdania Naczelnego Sądu Aptekarskiego i Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Przewodniczący obu tych organów wskazują na problemy, z jakimi w ostatnich latach coraz częściej borykają się sądy i rzecznicy przy izbach aptekarskich. Obwinieni farmaceuci coraz częściej korzystają z profesjonalnych obrońców (czytaj również: Odpowiedzialność zawodowa farmaceuty).

Zarówno Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej, jak i Naczelny Sąd Aptekarski stanową organy drugiej instancji, dla spraw prowadzonych przez organy okręgowe. Do NROZ oraz NSA trafiają więc wszystkie odwołania od decyzji i wyroków wydanych przez organy pierwszej instancji. Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej wskazuje, że liczba takich odwołań rośnie. O ile w poprzedniej kadencji było ich 96, o tyle w ciągu ostatnich 4 lat było ich już 129.

– Należy zwrócić uwagę, że w przeważającym zakresie autorami odwołań są adwokaci, którzy co do zasady występują również w imieniu swoich mocodawców na rozprawach przed NSA. Wobec powyższych uwarunkowań NROZ stawał przed wyzwaniem nie tylko wnikliwej weryfikacji zarzutów podnoszonych w skargach apelacyjnych, ale również prowadzenia merytorycznej polemiki z obrońcami na rozprawach. Do części odwołań w których postawiono liczne zarzuty, NROZ formułował pisemne odpowiedzi na te zarzuty, które często sprowadzały się niestety do podnoszenia przez skarżących, naruszenia zasad postępowania przez sądy okręgowe – czytamy w sprawozdaniu NROZ.

Pełniący funkcję NROZ mgr farm. Kazimierz Jura wskazuje, że w tym zakresie pozostaje jeszcze sporo do zrobienia i ewidentnie należy podnieść jakość orzekania na etapie pierwszej instancji (czytaj również: Farmaceutka przyłapana na „słupowaniu”. „Dopuściła się największego grzechu…”).

– To że nie jesteśmy profesjonalistami nie zwalnia nas od przestrzegania fundamentalnych reguł postępowania procesowego – wskazuje NROZ.

Potrzeba profesjonalnego wsparcia

Problem ten podkreśla też w swoim sprawozdaniu mgr farm. Anna Włodarczyk, przewodnicząca Naczelnego Sądu Aptekarskiego. Jej zdaniem istnieje konieczność zapewnienia wszystkim organom zajmującym się odpowiedzialnością zawodową farmaceutów, autentycznego, a nie tylko teoretycznego dostępu do profesjonalnej pomocy prawnej. Nawet wieloletnie zaangażowanie się w problematykę odpowiedzialności zawodowej przez farmaceutę, nie czyni bowiem z niego jeszcze „zawodowca”. A niemała liczba wniesionych apelacji wskazuje na poważne błędy popełnione przez sądy okręgowe i rzeczników przy realizacji swoich obowiązków. Wymienia takie zarzuty jak obraza prawa procesowego czy błędy w ustaleniach faktycznych (czytaj również: WYWIAD: Kara ma dyscyplinować. Tu nie chodzi o odwet!).

– Doprecyzowując ten problem postulować należy, że chodzi o zapewnienie pomocy rzecznikom i sądom ze strony takiego prawnika, który pozostaje na bieżąco z przepisami kodeksu postępowania karnego. Uwaga powyższa, nie stanowi tezy oderwanej od rzeczywistości, lecz wynika z doświadczeń całej czteroletniej kadencji Sądu Naczelnego – wskazuje.

Kazimierz Jura opisuje też kwestię skarg na działalność okręgowych rzeczników odpowiedzialności zawodowej.

– Były to co prawda incydentalne przypadki, ale nie ma uzasadnienia dla ich przemilczania. Autorami tych nielicznych interwencji byli pokrzywdzeni, obwinieni, jak również obrońcy i pełnomocnicy procesowi stron. Pośród skarg uznanych za uzasadnione, wymienić należy te wskazujące na przewlekłość prowadzonego przez OROZ postępowania wyjaśniającego, nieuzasadnioną odmowę przeprowadzenia dowodu czy bezpodstawną odmowę dostępu do akt sprawy. NROZ we wskazanych przypadkach często, nieformalnie interweniował u rzeczników okręgowych, a w odpowiedziach udzielanych autorom powyższych skarg, starał się neutralizować w miarę możliwości kontrowersyjne sytuacje – relacjonuje Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej.

Obecność prawników na posiedzeniach OROZ i OSA

W „Sprawozdaniu z działalności Naczelnej Izby Aptekarskiej siódmej kadencji” opublikowano także projekty uchwał Krajowego Zjazdu Aptekarzy, zaproponowane przez kilka izb aptekarskich. Jedna z nich zdaje się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom NROZ i NSA. Zachodniopomorska Izba Aptekarska w Szczecinie zaproponowała m.in. uchwałę obligującą Naczelną Izbę Aptekarską do podjęcia inicjatywy ustawodawczej dotyczącej zmian w ustawie o izbach aptekarskich. Zmiana ta miałaby umożliwiać obecność prawników izb aptekarskich na posiedzeniach okręgowych rzeczników odpowiedzialności zawodowej oraz okręgowych sądów aptekarskich w charakterze doradców w zakresie przepisów proceduralnych (czytaj również: Był kierownikiem dwóch aptek jednocześnie. Sprawa trafiła do sądu…).

O ile ta propozycja nie budzi większych kontrowersji, to z pewnością wywoła ją treść innego projektu uchwały autorstwa ZPOIA. A dotyczy ona ograniczenia farmaceucie, którego dotyczy postępowanie odpowiedzialności zawodowej oraz obwinionego, w możliwości ustanowienia obrońców wyłącznie spośród członków izby aptekarskiej (czytaj również: Surowa kara dla kierownika za brak farmaceuty w aptece?).

– Krajowy Zjazd Aptekarzy postanawia podjąć inicjatywę ustawodawczą zmierzającą do zmiany art.58 ustawy z dnia 19 kwietnia 1991 r. o izbach aptekarskich w ten sposób aby obrońcami farmaceuty, którego dotyczy postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej oraz obwinionego mogli być wyłącznie inni farmaceuci należący do izby aptekarskiej, do której przynależy farmaceuta, którego dotyczy postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej oraz obwiniony, z wyłączeniem możliwości ustanawiania w charakterze obrońcy adwokatów lub radców prawnych – brzmi treść projektu uchwały KZA.

Propozycja ta już spotkała się z krytyką farmaceutów, wyrażają m.in. w portalach branżowych i mediach społecznościowych.

Oprac.: ŁW
©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

3 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

To jest właśnie logika typowych izbowców. Żeby za moje pieniądze zatrudnić przeciwko mnie adwokata, a mi samemu zabrać prawo do obrony przez adwokata. WTF? To kolejny dowód na to że trzeba gruntownie zmienić ustawę o izbach aptekarskich, lub całkowicie zlikwidować izbę, powołując w to miejsce związki zawodowe w kształcie takim jak w europie zachodniej, (zamiana izbowego chama, na solidarucha to żadna zamiana).
To pokazuje przede wszystkim mentalność pomysłodawców. Mnie byłoby wstyd coś takiego zaproponować. Jeszcze niech zaproponują, że farmaceuta jest domyślnie winny, póki sam (bez pomocy adwokata oczywiście) udowodni wszem i wobec swoją niewinność. To już nawet nie jest śmieszne, to jest straszne. Serio ktoś tych ludzi wybrał? Genezę tego gniota jestem sobie w stanie wyobrazić - pewnie skończyło się mielenie pracowników sieci pod byle powodem bo mecenas wszystko utrącał. To żeby się łatwiej mieliło to chcą mecenasa zabronić. Oj, chyba by się w tych Izbach porządny audyt przydał...
Kiedyś z kolegą dałem do przeczytania prawnikowi decyzję rzecznika odpowiedzialności zawodowej. Skopiował aby pokazywać kolegom. Chodziło o język. Nie ma podobno nic zabawniejszego, gdy nie prawnik próbuje posługiwać się językiem prawnym aby mądrze brzmiało.