Spółka, która złożyła skargę do Trybunału Konstytucyjnego na art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego, chce stwierdzenia, że obowiązujący od 1 stycznia 2012 roku zakaz reklamy aptek jest niezgodny z Konstytucją RP. WIF i GIF, a następnie też WSA i NSA uznały, że prowadzony w aptekach spółki Program Opieki Farmaceutycznej stanowił niedozwoloną reklamę aptek (czytaj więcej: Kara 19 500 zł dla apteki za udział w Programie Opieki Farmaceutycznej).
Firma twierdzi, że brzmienie przepisu daje możliwość jego niezwykle szerokiej interpretacji przez inspekcję farmaceutyczną. Całkowity zakaz reklamy aptek ma być naruszeniem konstytucyjnie chronionego prawa do wolności działalności gospodarczej oraz prawa do wolności pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Zdaniem skarżących takie ograniczenie nie znajduje w żadnym stopniu usprawiedliwienia w interesie publiczny.
– Zgodnie z brzmieniem zaskarżonego przepisu zakazana jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. W związku z brakiem precyzyjnego wskazania, co – poza informacją o lokalizacji i godzinach pracy aptek – nie mieści się w zakresie pojęcia „reklama apteki”, za reklamę apteki można uznać obecnie każdą działalność apteki, choćby najbardziej pożądaną społecznie i powiązaną z ochroną zdrowia publicznego, która nie jest prostą informacją o lokalizacji lub godzinach jej pracy – czytamy w treści skargi.
Przepis źródłem absurdów?
Zdaniem skarżących taka właśnie interpretacja art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego dokonywana przez jest przez organy administracji i sądy administracyjne. To ma prowadzić do „absurdalnych w swoje istocie wniosków”. Taki ma być m.in. wniosek o zakazie rozpowszechniania informacji, które przekazywanie są pacjentom przez farmaceutów i są ich obowiązkiem ustawowym w ramach sprawowania opieki farmaceutycznej (czytaj również: Czy Komisja Europejska zmusi Polskę do uchylenia zakazu reklamy aptek?).
– W praktyce stosowania art. 94a ust. 1 PF dochodzi także do ograniczania przedsiębiorców aptecznych w zakresie swobody kształtowania własnej oferty handlowej, w tym zwłaszcza w zakresie cen, poprzez kwestionowanie możliwości udzielania rabatów, zniżek, bonifikat (programów rabatowych, kuponów rabatowych) oraz stosowania promocji cenowych, również poprzez zakaz udzielania jakiejkolwiek informacji dotyczącej takich działań, co w praktyce oznacza zakaz samych działań – czytamy w skardze.
W 2017 roku skarga do Trybunału Konstytucyjnego została rozszerzona o stwierdzenie, że z Konstytucją jest niezgodny też art. 129b Prawa farmaceutycznego – wprowadzający karę pieniężną za naruszenie zakazu reklamy aptek.
Sejm wnosi o umorzenie
7 grudnia 2017 roku Sejm RP w odpowiedzi na skargę konstytucyjną wniósł o stwierdzenie zgodności zakazu reklamy aptek z zapisami Konstytucji. Sejm wniósł też o umorzenie postępowania w pozostałym zakresie skargi.
– Zaskarżone rozwiązanie jest skutecznym instrumentem umożliwiającym ograniczenie perswazyjnego wpływu reklamy na decyzję konsumentów. Tego celu nie można osiągnąć mniej inwazyjnymi środkami – czytamy w obszernej argumentacji Sejmu.
Zmienne zdanie Prokuratora Generalnego
Podobnego zdania był ostatecznie też Prokurator Generalny, który 6 września 2016 roku uzupełnił swoje wcześniejsze stanowisko w tej sprawie. Stanowisko, w którym początkowo Andrzej Seremet stwierdził, że „artykuł 94a ustawy – Prawo farmaceutyczne narusza wolność działalności gospodarczej i nie realizuje przy tym ważnego interesu społecznego, a także jest wbrew wolności do rozpowszechniania informacji. Cała regulacja wywołuje nieusprawiedliwioną nierówność pomiędzy poszczególnymi podmiotami gospodarczymi” (czytaj więcej: Prokurator generalny przeciwko zakazowi reklamy aptek).
– Zakaz reklamy aptek ogranicza swobodę konkurencji, a przy tym beneficjentami owego rozwiązania wydaje się być część podmiotów uczestniczących – napisał na początki 2016 roku Seremet w stanowisku do TK w związku ze skargą konstytucyjną jednej ze spółek.
– Zakaz reklamy apek ma służyć ograniczeniu możliwości nakłaniania konsumentów do zwiększania popytu – poprzez chociażby szerokie akcje promocyjne – na leki i kreowania w społeczeństwie potrzeb związanych z zakupem leków, a w konsekwencji przeciwdziałaniu zjawisku nadużywania leków – czytamy aktualnym w stanowisku Prokuratora Generalnego.
Jego zdaniem biorąc pod uwagę rodzaj chronionych przez zaskarżany przepis wartości konstytucyjnych, należy uznać, że zalety tej regulacji przeważają nad jej wadami. Brak możliwości reklamy apteki – szczególnie biorąc pod uwagę charakter rynku obrotu produktami leczniczymi, który zawiera wiele innych ograniczeń swobody działalności gospodarczej umotywowanych koniecznością zapewnienia odpowiedniego poziomu ochrony zdrowia – nie stanowi nadmiernego ciężaru nałożonego na przedsiębiorców (czytaj również: Nowe stanowisko Prokuratora Generalnego w kwestii reklamy aptek jest zbyt pobieżne?).










