Karolina Morze
O autorze
Jestem magistrem farmacji od kilku lat, żoną i mamą trójki łobuziaków. Na co dzień pracuję w aptece, a w wolnych chwilach piszę o swoich doświadczeniach w zawodzie i przemyśleniach dotyczących macierzyństwa. Jestem wolontariuszem w Fundacji Promocji Karmienia Piersią, prowadzę grupę wsparcia dla kobiet karmiących piersią oraz organizuję spotkania dla młodych mam. Uwielbiam aktywny tryb życia, a od kiedy moja rodzina powiększyła się – bardziej niż kiedykolwiek doceniam spokojne wieczory w domu, z kubkiem gorącej herbaty i książką.Ostatnie posty
Pośród wszystkich naszych pacjentów zdarzają się tacy, którzy chcą wyłudzić leki. Czasami powody są niewinne i wynikają z lenistwa – nie chce im się iść do lekarza czy czekać w kolejce. Ale inne sytua...
Jest takie powiedzenie w moich stronach: „rozpuszczony jak dziadowski bicz”. Określa osobę rozpieszczoną, nawykłą do tego, że inni robią wszystko, aby jej dogodzić, która nie potrafi docenić tego co m...
Drzwi powoli otwierają się, a zza nich słychać ciężkie sapanie, jakby czynność naciskania klamki i przesuwania drzwi była wymagającym fizycznie zadaniem. Zza framugi wyłania się wystający pod koszulą ...
Jak co roku o tej porze amatorzy mocnych wrażeń rozpoczynają wielką wędrówkę po internecie w poszukiwaniu „diety-cud”. Wiele witryn mniej lub bardziej rzetelnie opisuje dostępne metody odchudzania, kt...
Czasami sięgam po książki zupełnie w ciemno, bez oglądania okładki, czytania recenzji, zapoznawania się z autorem. Nie wiem, co znajdę w środku, czy lektura mnie wciągnie, zachwyci czy wręcz przeciwni...
O studiach farmaceutycznych słyszałam wiele opinii. Jedni, na informację, że takie studia skończyłam reagowali zdziwieniem, że w ogóle taki kierunek istnieje i że osoba pracująca w aptece musi mieć wy...
Osoby pracujące w aptece, farmaceuci, technicy, to mieszanka charakterów, opinii i zainteresowań, ale wszyscy mamy pewne cechy wspólne. Wszyscy nosimy kitel, mamy kontakt z pacjentem, specjalistyczną...
Pierwszy raz przeczytałam o projekcie nowej ustawy antyaborcyjnej pierwszego kwietnia i uznałam to za primaaprilisowy żart. Portal, na którym był umieszczony komentarz do projektu był bardzo nierzetel...
Przychodzi do pracy i nikt go nie wita, choć na zmianie są cztery osoby. W milczeniu zakłada kitel. Dostaje listę zadań do zrobienia, wchodzi na kasę, pracuje. Słyszy śmiechy za plecami, ale kiedy się...
Wizerunek farmaceuty zmienił się znacznie w przeciągu ostatniego wieku i wciąż dynamicznie się zmienia. Jeszcze nie tak dawno nie było mowy o tym, żeby kobieta stała za pierwszym stołem, a aptekarzem ...